squash
13.05.08, 16:25
Pisałem dzisiaj maturę rozszerzoną z historią, wybrałem pierwszy temat
wypracowania. Byłem jednak bardzo zdziwiony, gdy zobaczyłem przykładowe
rozwiązanie. Sam napisałem dość podobnie ale główny akcent postawiłem na
WSPÓLNĄ politykę Węgier i Polski w obliczu zagrożenia tureckiego. Po tematach
tekstów źródłowych można było się spodziewać, że to wzajemne relacje Polski i
Węgier są najważniejsze, oczywiście opisane w kontekście zmagań z Turcją.
Dodatkowo tytuł mógł być absolutnie mylący "trudne sąsiedztwo", gdyż
Rzeczpospolita nie graniczyła od samego początku XV wieku z Turcją, zaś z
Węgrami owszem, później zaś z Siedmiogrodem. Uznałem, że to właśnie polityka
polski i węgier w kontekście zagrożenia tureckiego ma być tematem pracy,
przykładowa praca jak zobaczyłem osobną potraktowała zmagania Polski i Węgier,
dodatkowo politykę Węgier jako sprawę całkowice drugorzędną, szczególnie ledwo
wspominając losy Siedmiogrodu, jestem ciekaw jak ustosunkują się do tego
egzaminatorzy, oczywiści jestem pełen obaw, czy w ogóle moja praca zostanie
uznana, za pracę traktującą o temacie. Oczywiście przedstawiłem zmagania z
Turcją, ale we wstępie i zakończenie kładąc główny nacisk na politykę
polsko-węgierską, co o tym myślicie?