nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo !

11.07.08, 22:35
o rok za pózno, nie poprawiłam matury , wyniki takie same. Co z tego
jak juz mam 1wszy rok prawa gdzie indziej , poukładane życie. Nagle
okazało się ze jestem dla zacnego Uni. wystarczająco dobra, rok
temu gdy tak mi zależało nic z tego nie wyszło :( , teraz ja mam
ich w dupie :P niech żałują stracili bardzo dobrą studentkę :)

    • Gość: TheMiM Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 22:45
      To po co drugi raz skladalas na uj zajmujac tym samym jedno bezcenne miejsce?!
      bo chcialas zobaczyc czy sie dostaniesz?! ludzie... nie dobijajcie mnie...
      gratuluje tobie tego ze mimo braku mozgu dostalas sie na prawo... lewo...
      • niewiasta18 Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! 11.07.08, 22:50
        wtedy jak składałam miałam chwile słabości, że a nuz to cos
        lepszego niz mój Uni, poprostu myslałam , że to nadal jest moim
        marzenie. Ale! nie zakladałam ze komus zajme miejsce , w tamtym roku
        byłam hoho od wymaganego progu punktowego , wiec niby skąd miałabym
        przypuszczać , że w tym roku tegoroczni będa tacy... marni? Mózg
        niestety mam.. i to Cię boli :) czyżbyś się nie dostał:)
        ps. ktoś i tak skoczy na moje miejsce :)przeciez nie przepadnie...
        troche logiki:P
        • Gość: hihi2 Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.08, 22:54
          bylas "hoho" od wymaganego w tym roku progu i się nie dostalas?

          W tym roku 237 pkt czyli 79 procent, w zeszlym 404, czyli 80,8.
          To takie znowu HOHO ? ;)

          megalomania. sama jestes HOHO
          • Gość: ;) Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: 80.54.200.* 11.07.08, 22:58
            tak to bylo hoho , nawet z 2giego naboru mnie nie wzieli:)
            • Gość: hoho! Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: 80.54.200.* 11.07.08, 23:04
              dla mnie to było hoho , dlaczego? była to bowiem odległość ktorej
              nie dało się przeskoczyć. Obojętnie czy komuś zabrakło 1 czy 40
              pkt:) Mnie nie chcieli nawet z 2giego naboru.
      • Gość: hihi Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.08, 22:51
        popieram przedmówcę.

        sfrustrowana nastolatka pełna kompleksów.
        pewnie studiuje na KSW ;-)
        • Gość: ehhehe Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: 80.54.200.* 11.07.08, 22:56
          no i pudło, nie trafiłes z Uni.:P możecie bluznić teraz ale nikt ni
          radochy nie zabierze :P Poprostu zmieniłam zdanie , zrezygnowałam z
          Uj :)i to jest boskiiiieeee uczucie :)
          • Gość: psih Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.08, 23:01
            no i już.
            po co o tym na forum pisac?

            kompleksy.
            • Gość: ewa Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: *.tvkdiana.pl 11.07.08, 23:02
              niewasta a gdzie teraz studiujesz...
          • Gość: ama Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 23:02
            Ona jest sfrustrowana? Spojrzcie na siebie...Dzieci czekają na
            wyniki i w każdym wątku plują jadem...
            Dziewczyna zapłacila te 65 zl i miala PRAWO startować w
            rekrutacji.Nikomu miejsca nie zajeła -jesli ktoś ma tyle punktow aby
            sie dostac to sie dostanie,w tej czy drugiej rekrutacji.
            • Gość: niewiasta Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: 80.54.200.* 11.07.08, 23:07
              jak w tamtym roku pisałam , że jest mi przykro , ze mnie nie
              chcieli , nikt nie pytał dlaczego pisze o tym na forum i nie
              twierdził , że zapewne mam kompleksy :)
    • Gość: fafik Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: 81.219.208.* 12.07.08, 14:25
      zawsze możesz się przenieść :)
      • Gość: zal Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: 89.241.156.* 12.07.08, 18:03
        A ja powiem, ze tez jestem tym wszystkim zirytowana, calym tym
        systemem i rekrutacja.
        Moje wyniki sa dobre, a nawet bardzo dobre- 2 punkty za malo na
        socjologie na UJ- jedyny kierunek, ktory NAPRAWDE jest moim
        POWOLANIEM.
        Ten system jest straszny, ze osoby ktore rzeczywiscie fascynuje
        jakis kierunek nie dostaja sie na niego, bo odrobine gorzej poszla
        im matura, bo nie bylo wystarczajaco miejsc, bo zajely je osoby,
        ktore poprawialy mature po raz trzeci- dobrze ze mozna to zrobic, w
        odroznieniu od zycia. Jest to naprawde niemornalne i naprawde
        pozbawia ochoty do zycia. Tym sposobem zostaje w Anglii i nie wracam
        do kraju, w ktorym kilka punktow moze zawazyc na calej karierze, a
        nawet na wyspecjalizowanych kierunkach polowa osob znalazla sie tam
        przez przypadek. Bardzo tym gardze. I naprawde szkoda marnowac zycia
        i nerwow. Mozliwosci jest nieograniczenie wiele. Trzeba tylko ruszyc
        sie z tego ciemnogrodu, zwanego Polska. Kraju wyksztalciuchow
        przedstawiajacych sie dyplomami. Zal.
        • Gość: aguska Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: *.238.92.2.ip.airbites.pl 12.07.08, 19:15
          Kochana a jaki ty byś chciała sposób rekrutacji na studia? Mierzenie poziomu
          "serca" do danego kierunku? Jeżeli tak to zawsze znalazłyby się pewnie osoby,
          które bardziej niż ty zasługują na to, żeby się dostać.
          Jeżeli tak bardzo zależało ci na danym kierunku mogłaś przyłożyć się bardziej do
          matury.
          Przykro mi, ale takie jest zycie - nie zawsze osiągamy to, co chcemy. Sztuką
          jest jednak przestać za to winić cały świat tylko pochylić głowę i zastanowić
          się czy nie można było od SIEBIE wymagać troszkę więcej by marzenie się spełniło.
        • Gość: inez Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.08, 21:10
          Zostań dziecino, zostań w tej Anglii. Pozmywasz gary, zatęskni ci się do
          Ciemnogrodu zwanego Polską ^_+

          Widzę tu bardzo dziecinne święte oburzenie. Toż chwali się ludziom, którzy
          poprawiają matury, że tak uparcie dążą do celu. Zapewne tacy ludzie poradzą
          sobie i na tych studiach, i po nich, bo będą wiedzieć, że na wszystko trzeba
          zasłużyć ciężką pracą. A jeśli ktoś się załamuje, bo mu 2 punkty brakło... No to
          sorry, ale widzę, że faktycznie lepiej niech w Anglii siedzi.

          Wykształciuchy? hihi hihi. ^_^ Jaśnie Pani naturalnie mądrzejsza od wszystkich
          magistrów razem wziętych, bo wiadomo, że człowiekowi zaraz po maturze wszystko
          się NALEŻY i czerwony dywan byłby wskazany.
      • Gość: niewiasta Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: 80.54.200.* 13.07.08, 00:31
        do sugestii powyżej :) -
        • Gość: aguska Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: *.238.92.2.ip.airbites.pl 13.07.08, 01:03
          Cieszy mnie to bardzo, że nie chcesz się "przenieś" - tak dobrych studentek UJ
          nie potrzebuje :]
          • Gość: studentka Re: nienawidze UJ, teraz mnie przyjeli na prawo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 09:24
            jeju jakie podejście. nienawidzę UJ bo mnie nie przyjęli w tamtym roku.
            widocznie nie napisałaś matury wystarczająco dobrze. w tym roku słabo poszedł
            wos, który rok temu wypadł bardzo dobrze, więc stąd w porównaniu do tegorocznych
            maturzystów zapewne miałaś wyższy wynik niż rok temu. ale nie jest to ani wina
            uczelni, ani innych kandydatów ani niczyja inna. po prostu nie wystarczyło -
            trudno. ludzie mają jakieś ambicje na wyrost, a jak się nie udaje to potem cały
            świat jest dziwny. a co to niby inne uniwersytety gorsze? na UJ jest 500 miejsc.
            sprawiasz wrażenie, że podoba ci się na twojej obecnej uczelni, że jesteś dumna
            ze swojego 4,4, więc nie rozumiem po co teraz roztrząsać to, że nie przyjęli Cię
            rok temu. mówi się trudno i robi się swoje.

            a co do osoby, która pisała o polskich wykształciuchach. fakt, u nas dużo jest
            osób, które kończą studia wyłącznie po to by je skończyć, ale nawet oni by się
            dostać albo zaliczyć te 5 lat muszą to zrobić chociażby minimalnym nakładem
            pracy (napisać bzdury na maturze albo pokserować ściągi) widocznie twoje minimum
            było jeszcze mniejsze i się nie dostałaś. gdybyś faktycznie chciała studiować,
            robić to co rzekomo naprawdę cię interesuje itd to próbowałabyś do skutku a nie
            poddawała się bo raz się nie udało, jednocześnie narzekając na cały polski
            naród, naszą mentalność, koziołka matołka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja