rozsz. angielski=poziom FCE?

23.09.08, 18:38
moja mama ostatnio zapytała koleżanki anglistki (podstawówka) a
propo egzaminu rozszrzonego z angielskiego. Babka twierdzi że poziom
jest zbliżony do poziomu first, zwłaszcza forma pisemnna. Początkowo
przymierzałam się do podstawy (+ biol. rozsz. i pol. rozsz.) jednak
usłyszłam od tegorocznego maturzysty że bez rosz. mogę zapomniec o
studiach (mój przypadek - psychologia). Jak to jest z tym
rozszerzeniem? Postanowiłam zakupić Matura Compation na poz. rozsz.
i jednak do maja przygotować się na rozszerzenie, a przynajmniej na
próbnej zobaczyć jak mi poszło. Moja matka twierdzi że nie zdam, bo
opiera się na opini a la "first" a ja zaś słyszałam że np na rozsz.
zwykle jest przynajmniej jedna rozprawka w tematach, na podstawie
nie jest to pewnikiem, a jak wiadomo, formy rozprawki można się
nauczyć.
Angielskiego uczę się od podstawówki, w LO uczę się na poz.
rozszerzonym, nie stać mnie na maturalne kursy, jedynym kursem ale
nie maturalnym jaki mam jest Speak Up. Doradźcie i powiedzcie mi jak
wybrać, jeżeli chcę się dostać na studia, czy rozszerzenie
rzeczywiscie jest takie trudne?
    • Gość: leń Re: rozsz. angielski=poziom FCE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 19:14
      a nie mozna zobaczyć arkuszów i ocenić czy to jest trudne???
      • mist3 Re: rozsz. angielski=poziom FCE? 23.09.08, 21:42
        zobacz sobie informator maturalny (na stronie OKE lub w szkolnej bibliotece)
        jaki zakres słownictwa i gramatyki musisz znać na poziomie rozszerzonym (np.
        zakres gramatyki oznacza, że na maturze mogą pojawić się ćwiczenia z tego
        zakresu). Moim zdaniem matura jest nieco łatwiejsza niż poziom rozszerzony,
        jednak oprócz testów przygotowanych specjalnie dla maturzystów, ja robię z moimi
        uczniami również testy na FC (to nie zaszkodzi, a może pomóc). Co do formy
        pisemnej - owszem form możesz się nauczyć, jednak za kompozycję dostaniesz maks.
        4 punkty - a zasób słownictwa i gramatyka (użycie jej) oceniane są w innych
        aspektach i w związku z tym na wypracowaniu możesz zyskać (ale i stracić) sporo
        punktów.
    • Gość: Lenka Re: rozsz. angielski=poziom FCE? IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.09.08, 02:16
      wypracowanie i gramatyka to takie FCE, ale listening i reading jest raczej
      trudniejszy, gdzieś pomiędzy FCE a CAE. oczywiście to tylko moja opinia, można
      się nie zgadzać:)
      • yoka1 Re: rozsz. angielski=poziom FCE? 24.09.08, 14:45
        poziomem zaawansowania języka jest FCE/CAE. Formę matura rozszerzona ma zupełnie inną niż te egzaminy.

        Weź popatrz na przykładowe zestawy z matury rozszerzonej i spróbuj rozwiązać bez słownika, a następnie sprawdź, ile masz poprawnych odpowiedzi. Oprócz wypracowania rzecz jasna, bo to sprawdzane jest wg określonych standardów.Możesz jedynie ocenić, czy umiałabyś napisać na te tematy 200-250 słów.
    • Gość: diboo:) Re: rozsz. angielski=poziom FCE? IP: *.infoglob.com.pl 24.09.08, 19:28
      Nie musisz chodzić na kursy, ucz się w szkole. Skoro masz rozszerzenie w liceum
      to nie widzę problemu, tym bardziej, że długo się uczyłaś. Ja zdobyłam 82% -
      większość punktów straciłam na formach leksykalno-gramatycznych, bo w ogóle tego
      nie powtórzyłam (ogólnie do anglika najmniej się przyłożyłam).
      Dobrą książką do nauki jest Oxford Repetytorium - Sama dzień przed maturą
      powtórzyłam z niej zwroty potrzebne do rozprawki i sprawdziłam plan takiego
      tekstu (co w jakim akapicie, itd.) - zdobyłam max. liczbę punktów :)
Pełna wersja