pasztida
12.05.09, 14:10
Przecież podstawa jest tak skonstruowana, żeby każdy mógł zdać. Bo jak inaczej nazwać to, że np. na wosie czy historii za każdą część zadania można dostać 1 punkt i nie ma wypracowania?
Na podstawie łatwiej dostać każdy punkt i jest ich więcej do zdobycia.
Co innego rozszerzenie - tam naprawdę trzeba wykazać się konkretną wiedzą, bo fragmentaryczne wypowiedzi nie są uznawane (np. w tabelce trzeba mieć wszystko dobrze by dostać ten cholerny punkt).
Wkurza mnie ten system oceniania, wolałabym już żeby zadania były trudniejsze.
A Wy jeszcze płaczecie, że podstawa jest trudna. Ja na podstawie zdawałam tylko angielski i w ogóle się go nie bałam, co innego rozszerzenia...