lulu_na_nartach
27.10.09, 22:50
Witam :)
W niedzielę znów pobuszowałam po perfumeriach i Superpharmie (w
którym, nota bene, pojawiły się nowe okazje):D
1. Zaciekawił mnie zapach Donny Karan - jest to chyba odmiana DKNY,
bo kształt ma taki sam ("stożek"), ale inny kolor - ciemnozłoty. Czy
jest to jakaś specjalna edycja?
2. Dokładniej przetestowałam nowości oraz obecnie lansowane zapachy.
Większość z nich wydała mi się podobna do siebie - brak, moim
zdaniem, propozycji naprawdę oryginalnych, wyrazistych.
Nieco rozczarowana odwiedziłam następnie L'Occitane. Bardzo
spodobały mi się: woda z bergamotką (niestety, zapomniałam nazwy,
ale chyba Bergamot Tea) oraz (nie byłabym sobą, gdyby było
inaczej ;))dwa zapachy różane: Rose 4 Reines i Rose Nuit de Mai.
I tu mam pytanie: czy te zapachy są równie trwałe
w sensie możliwości ich przechowywania), jak perfumy dostępne np.
w Sephorach i innych sieciówkach? Mam bowiem wrażenie, że zapachy
l'Occitane są nieco od nich odmienne - chyba mają mniej złożony
skład, bo właściwie nie zmieniają się w czasie, przez co
są "prostsze", ale to, w moim odczuciu, składa się na ich szczególny
urok - są takie nieco "retro" ;). Chyba też tworzone są tylko (albo
z dużym udziałem) naturalnych składników - takie odniosłam wrażenie,
ale może się mylę (oczywiście, marka reklamuje się jako "naturalna",
ale jak jest naprawdę?)? Zapachy z Sephory wydają się w porównaniu z
zapachami l'Occitane bardzo "chemiczne".
3. Największym zaskoczeniem był dla mnie test Jasmine edp.
l'Occitane. Zrobiłam go tylko po to, aby upewnić się, iż nie lubię
jaśminu. Okazuje się jednak,iż bardzo lubię jaśmin albo jaśmin w
czystym wydaniu :D.
Pozdrawiam