perfumy unisex

29.01.04, 08:06
Co o nich myślicie? Mam konkretny przykład - bardzo ładny dla mnie męski
zapach Black Bvlgari jest "źle" odbierany przez kilku z mężczyzn, których
znam-osobiście podoba się im, ale nigdy nie kupią go sobie, bo "unisex"...
Jak Wy myślicie, czy przez to, że perfumy są nazwane "unisex" zdobywają sobie
więcej zwolenników czy raczej mniej?
    • sorbet Re: perfumy unisex 29.01.04, 17:05
      Dobre pytanie:-)

      Moim zdaniem unisex jest jednym z najwiekszych "odkryc" XX-wielku. Moze to wls
      unisex dal poczatek znienawidzonej przez wielu "metroseksualnoci". Ale moje
      zdanie jest subiektywne :-), mam same unisexy.

      Rzeczywiscie podzial na meskie i damskie wody ulatwia wybor. Faceci maja
      pewnosc, ze perfumowanie sie nie grozi im utracie meskosci. Jesli reklama wody
      wyraznie adresuje zarowno do mezczyzn jak i kobiet (np. CK One) to mysle ze nie
      bedzie problemu z sprzedaza.

      Natomiast Bvlgari (znakomita woda "herbaciana") nie reklamuje zbyt czesto, oraz
      reklama koncentruje sie na samej wodzie, a nie np. dla kogo (co jest duzym
      plusiem:-) wg mnie), przez to moze i taki efekt. Musze jeszcze raz testowac
      Black. Wydaje mi sie ze to jeden (jesli nie jedyny) z "popularniejszych"
      zapachow, w ktorym uzyto "awangardowej" nuty spalonej gumy, wysoko ocenionej w
      tzw. niche perfumes.

      Pozdr.
Pełna wersja