puma_ 03.02.04, 17:23 Co sądzicie o tym zapachu? Czy to bardzo słodki zapach? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
luloo1 Ja używam 04.02.04, 07:20 puma_ napisała: > Co sądzicie o tym zapachu? Czy to bardzo słodki zapach? Kilka lat temu byłam pod straszliwym urokiem tego zapachu. Kwiatowy, ale uniwersalny, szalenie kobiecy, dośc delikatny, ociepla tylko troszeczkę, a jeśli już to robi to bez nuty znienawidzonej przeze mnie wanilii jak np. w Classique Gaultiera (najochydniejszy pod słońcem). Można się nim zachwycić. Delikatna subtelna kobiecość.Co do trwałości to tak sobie. Nos do niego przyzwyczaja się dość szybko (ja mam podobnie z L'eau par Kenzo). Zresztą zapachy Arden jeśli chodzi o trwałość są raczej lightowe, podobnie 5th Avenue,herbaty, Ardenbeauty. Odradzam kupowania w pedecie, podejrzewam, że to tzw. Turcja, bo moja buteleczka miała krzywo nalane szkło na dnie, a na to firma w produkcie perfumeryjnym raczej by sobie nie pozwolila. Odpowiedz Link
charade Re: Ja używam 04.02.04, 11:05 To były moje pierwsze drogie perfumy ! Jak na owe czasy to była dla mnie bomba i zresztą dalej je lubię, chociaż preferuję teraz zupełnie inne nuty. Sunflowers nie są dla mnie zbyt słodkie... Mają dużo morskich nut i są zdecydowanie letnim zapachem. Co do Pedetu to rzeczywiście coś jest podejrzanego, bo mają zbyt tanie Sunflowers... Odpowiedz Link
coralin Re: Ja używam 04.02.04, 15:33 charade napisała: > Co do Pedetu to rzeczywiście coś jest podejrzanego, bo mają zbyt tanie > Sunflowers... Ale Arden raczej nie ma drogich zapachów. Z tego co zerknęłam wynika że 50 ml kosztuje 90 zł. W większości wolnocłówek można kupić Sunflowers taniej. Mnie bardziej zaintrygował pedet gdy wyprzedawał kiedyś Samsara Shine po... 70 zł. Myślę że możliwa jest sytuacja że ma jednak trochę felernych rzeczy pomieszanych z oryginalnymi, bo parę osób już pisało o tym że otrzymało wątpliwej oryginalności perfumy. Odpowiedz Link
angel_dust Re: Ja używam 04.02.04, 15:55 coralin napisała: >> Ale Arden raczej nie ma drogich zapachów. Z tego co zerknęłam wynika że 50 ml > kosztuje 90 zł. W większości wolnocłówek można kupić Sunflowers taniej. Mnie > bardziej zaintrygował pedet gdy wyprzedawał kiedyś Samsara Shine po... 70 zł. > Myślę że możliwa jest sytuacja że ma jednak trochę felernych rzeczy > pomieszanych z oryginalnymi, bo parę osób już pisało o tym że otrzymało > wątpliwej oryginalności perfumy. Zgadzam się, maja wymieszaną Turcję z oryginalami. Odpowiedz Link
grekaa Re: Ja używam 04.02.04, 12:47 oooo:-( Ja kupiłam w pedecie 5th Avenue, i jestem zadowolona. Ha, a może nieuświadomiona:-) Po czym poznać tureckie podróby? Wcześniej mialam oryginał, kupiony w stanach i dalabym sobie glowe uciąć, że te sie niczym nie różnią. Odpowiedz Link
luloo1 Turcja 04.02.04, 14:32 grekaa napisała: > oooo:-( > Ja kupiłam w pedecie 5th Avenue, i jestem zadowolona. > Ha, a może nieuświadomiona:-) Po czym poznać tureckie podróby? > Wcześniej mialam oryginał, kupiony w stanach i dalabym sobie glowe uciąć, > że te sie niczym nie różnią. > Turcja to tzw. niedoróbki opakowaniowe, wystarczy delikatnie pofałdowane szkło lub paproszek w środku, czy brak drobniutkiego napisiku. Turcja produkuje masowo: Bossy, Issey Miyake klasyczny, Armaniego, Jadore, Kenzo. Odpowiedz Link