Gucci PH

05.02.04, 19:33
luloo1 napisała:

>
> oj to dziwne, bo do dość mocny zapach z ostra wonią białego kadzidła.
>

Masz racje Luloo1. Kadzidlo koscielne mocno "wali" przez cale serce :-),
nigdy nie kojarzylem bialego z koscielnym kadzidlem. Myslalem ze pachnialoby
zupelnie inaczej, subtelniej.

Przepiekny zapach:-). "Suchy" i szlachetnie skorzany :-) - jak to Gucci. Na
BN porownalem Gucci PH do CdG Incense, Gucci jest subtelniejsze, jakby
skrzyzowanie Ouarzazate (przez pieprz w "glowie") i Kyoto lub Avignon (przez
amber). Jak moglem nie pamietac kadzidla :-)? Musialem pamietac zapach
wachany nastepnego dnia na papierze (tak, jak w przypadku YSL RG PH).

Pozdr
    • luloo1 Re: Gucci PH 06.02.04, 07:43
      Wow, ale się cieszę sorbet, że podoba ci się!:) Do tego nieamowity design
      flakonu, prostota w najlepszej formie, z pazurem w postaci kratkowanego dna.
      Czytałam in + szydercze komentarze, że wytworny facet używający PH Gucciego
      powinien mieć kogoś, kto obsłużyłby jego walizkę, ze wzgledu na ciężar
      flakonu:)) Zauważyłeś, że to białe kadzidło siedzi tylko blisko przy skórze???
      Co do Rive Gauche'a YSL zaryzykuję stwierdzenie, że jak ktoś chce przywitać sie
      z tym zapachem, powinien mu poświęcić jakieś 2 dni. Powąchać, a potem dać
      odpocząć nosowi. Uważać na ręce. On jest cholernie trwały i usypia powonienie
      na bardzo długo.Mam kiepskie wspomnienia z nim. Jest dla mnie wyrafinowanym,
      okropnym śmierdzielem.
      • sorbet YSL RG PH 06.02.04, 16:05
        Tak, RG smierdzi :-) znowu mi sie nie podobal, wiec nie bardzo chcialbym o nim
        pisac. Wydaje mi sie, ze w bazie polaczenie patczula+vetiver jest b. silne (cos
        podobnego do L'Occitane Vetyver - mialem zel pod prysznic - ale LO jest zielony
        i "pozytywny"), w dodatku wystepuje jeszcze cos "dobijacego" i gorzkiego.

        Mysle ze takze czuje inne skladniki (anyz napewno), ale ta baza wszystko
        przeslania :-). Moim zdaniem zapach jest w stylu Pacco Rabane PH czy Kouros i
        M7. Silny, bezposredni, "idacy w zaparte smierdziel". Nic przyjemnego dla nosa,
        niestety.
        • luloo1 Declaration 12.02.04, 15:53
          sorbet napisał:
          > Mysle ze takze czuje inne skladniki (anyz napewno), ale ta baza wszystko
          > przeslania :-). Moim zdaniem zapach jest w stylu Pacco Rabane PH czy Kouros i
          > M7. Silny, bezposredni, "idacy w zaparte smierdziel". Nic przyjemnego dla
          nosa,> niestety.

          Wymieniłeś zapachy, których nie lubię. YSL męski: tylko Opium. Body Kouros mnie
          mdli, Kouros klasyczny fatalny, Cologne Sport podobnie. M& fajny, ale nie na
          skórze, Paco bez komentarza.

          Sorbet napisz mi w końcu co myślisz o "Declaration" Cartiera.
          • sorbet Re: Declaration 12.02.04, 16:47
            luloo1 napisała:

            >
            > Sorbet napisz mi w końcu co myślisz o "Declaration" Cartiera.
            >

            OK. Rozumiem ze masz dla mnie nowe zadanie :-) Ide znowu powachac :-), chyba
            wachalem to juz kiedys. Napisze.

            Pozdr.
            • luloo1 Praca domowa dla sorbeta 13.02.04, 08:18
              sorbet napisał:

              > OK. Rozumiem ze masz dla mnie nowe zadanie :-) Ide znowu powachac :-), chyba
              > wachalem to juz kiedys. Napisze.
              >
              > Pozdr.
              >


              Tak tak, to praca domowa na nadchodzący weekend:))) A mogę namówić cię jeszcze
              na Memoire d'homme Niny Ricci? (zachwyciła mnie butelka, dotąd omijałam go, a
              teraz niuchnęła) Dla mnie czuć w nim chyba odymiony imbir i coś na kształt
              pieprzu!?
              • sorbet Ok. :-) Dostane jakis dyplom? :-) 13.02.04, 14:28

                • charade Re: Ok. :-) Dostane jakis dyplom? :-) 13.02.04, 14:30
                  Co najwyżej piątkę :)
                  • luloo1 Tak, zasugeruj! 13.02.04, 14:42
                    Dobrze, dostaniesz dyplom i prezent, ale zasugeruj coś...co strasznie nie
                    nadszarpnie mojej kieszeni:))) Może mydełko lotosowe...?!
                    • sorbet Nie nie zartowalem :- tylko cos wirtualnego + 13.02.04, 16:48
                      Np. recenzje na forum :-) Ale dzieki za mydelko :-)
                      • luloo1 Wracając do PH 15.02.04, 10:44
                        sorbet napisał:

                        > Np. recenzje na forum :-) Ale dzieki za mydelko :-)


                        Postaram się wywiązać z obiecicy:)

                        Wracając do Gucciego, doznałam małego szoku: kolorystyka korka w Gucci PH jest
                        straszna....Piękna butla, oglądałam ją cały dzień, ale ten badziewny korek.
                        Wykonany bardzo ładnie, metalowy, bardzo zimny, ale ta czerń na nim jest
                        cieniowana, od zabrudzonego złota (w tym odcieniu wygląda jak w plastikowych
                        amorkach) do czarnego. Na szczęscie czarny zajmuje 3/4 wys. korka, ale mimo to
                        dla mnie kontrastuje z pięknym szkłem butli.
                        • tiresias Re: Wracając do PH 16.02.04, 10:55
                          no więc zakupiłem tego Gucci PH, ładna flaszka, no dobrze, chciałem równiez
                          dezodorant, preferuję w spraju ale nie mają - tylko sztyft!
                          i teraz się zaczyna:
                          rozpakowałem ten sztyft (100PLN) a on jest twardy jak puder w kamieniu.
                          stosowanie tego sztyftu na skórę powoduje jej bolesne otarcie!
                          pierwszy raz spotkałem się z takim 'twardym' sztyftem
                          zareklamowałem. sprawdziłem z panią ze sklepu kilka innych sztyftów - to samo.
                          dzwoniła do Gucciego, który stwierdził, że spraju czy atomizera nie ma. pani
                          proponuje, że wymieni ten sztyft na coś innego.
                          pytanie brzmi:
                          czy wasze sztyfty też są takie twarde?:)

                          co dopasować to tej wody?
                          • sorbet Re: Wracając do PH 16.02.04, 11:15
                            tiresias napisał:

                            > czy wasze sztyfty też są takie twarde?:)

                            Wole sztyf (niz dezodorant). Ale uzywam teraz bezzapachowej kulki. Sztyfy ktore
                            mialem byly, no, twarde :-) ale nie tak suche, zeby skore draznic. A moze
                            zamieniliby na zel pod prysznic?
                            • luloo1 Re: Wracając do PH 16.02.04, 12:21
                              Ja nie wiem, nie używam sztyftów z linii zapachowych. Staram się, by było to
                              coś w miarę neutralnego. Mało się pocę (prawie wcale), więc stosuję spray,
                              delikatny, małozapachowy.
    • perfumiarz Re: Gucci PH 16.02.04, 20:27
      A dla mnie RG YSL pachnie, ni mniej ni wiecej, polska woda w czarnej butli co
      sie zwie Baccarat. Moze tylko troszke jest szlachetniejsza, ale polecam Waszym
      wprawnym nosom, choc wiem, ze moglibyscie miec problem z dostaniem
      tego "bialego kruka". A ja sie jeszcze zdazylem zaopatrzyc w jeden
      flakonik :))) pefrumiarz
      • luloo1 Re: Gucci PH 17.02.04, 07:30
        perfumiarz napisał:

        > A dla mnie RG YSL pachnie, ni mniej ni wiecej, polska woda w czarnej butli co
        > sie zwie Baccarat. Moze tylko troszke jest szlachetniejsza, ale polecam
        Waszym
        > wprawnym nosom, choc wiem, ze moglibyscie miec problem z dostaniem
        > tego "bialego kruka". A ja sie jeszcze zdazylem zaopatrzyc w jeden
        > flakonik :))) pefrumiarz



        I używasz tego "riwgoszopodobnego"? Jak ja nie lubię tego zapachu RG YSL.
Pełna wersja