addinka
22.01.10, 23:17
zaintrygowały mnie ostatnio, nie znam, jak przez mgłę pamiętam tę wersję
bleu..... czy Lou Lou są do czegoś podobne czy jednak jedyne w swoim rodzaju?
czuć jakiś plastik, syntetyk/ponoc/, ale ja chyba lubię chemiczne wonie, bo
kocham eternity klasyczne, halloween, hypnose, poeme, hypnotic poison, dnky,
happy, sms - niby rózne zapachy, ale łączy je to, ze mają w sobie coś
sztucznego, syntetycznego, to nie są czyste kwiatki, owoce czy słodkości
jadalne.........
i tak sobie rozważam: kupic, nie kupić? nie lubię kadzideł, zbyt duzo pudru
czy wanilii, ale ogoniaste i mocne z charakterem jak najbardziej, poza tym
ostatnio naszło mnie na taką wycieczkę zapachową w lata 80 i 90, nawet mnie
coś ostatnio Eden kusi.....