Dobre marki, których nie uznajemy

11.02.04, 08:50
Myślę o selektywnych zapachach. Nie uznaję firmy Escada.Wszystkie pachną tak
samo, mają tylko zmienione butelki. Jakoś żadna landrynka nie przemówiła do
mnie. Nie uznaję damskich zapachów firmowanych przez van Cleffa, bo żaden mi
się nie podoba. Kojarzą mi się z XIX wieczną klasyką. Wymienię jeszcze Hugo
Bossa, popularne zapachy ulicy, masa w podróbkach: jak biały Boss, turecki
Deep Red za 79 zł, Intense - kalka Sabatini "Magnetic".Średnio uznaję Paco
Rabanne, Lacoste, Biagotti, D&G w zapachach damskich, Joop, DKNY.
    • charade Re: Dobre marki, których nie uznajemy 11.02.04, 12:11
      Tak samo jak Ty nie uznaję żadnych hugo bossów, sezonowych Escad, ponadto
      Hilfigera, Davidoffa i zapachów, którymi pachnie co druga pani (tu można sobie
      dopowiedzieć o jakie perfumy chodzi). Dla mnie to nie perfumy.
    • m.iwan Re: Dobre marki, których nie uznajemy 11.02.04, 12:49
      CK
    • basiaplewik boss, wszystkie zapachy, jestem zrażona 11.02.04, 12:56
      wszędobylstwem, podrabianiem, ludźmi którzy noszą te zapachy...
    • elve Boss 11.02.04, 13:01
      właściwie tylko i wyłącznie. nie dość że bardzo popularne, a nieszczególnie
      pomysłowe zapachy, to jeszcze mają okropne reklamy - zwykle z seksistowskim
      podejściem. ja dziękuję.
      o podróbach oczywiście nawet nie wspominam.
    • sorbet Bossy, Joopy, Davidoff + 11.02.04, 13:15
      Davidoff ma u nie jeszcze "obciach roku" "Good life" za nazwe :-) nawet nie
      wiem jak pachnie.

      Boss-y i Joop-y, glownie przez ich reklamy i ubrania.
    • coralin Re: Dobre marki, których nie uznajemy 11.02.04, 18:53
      Boss, Davidoff, Escada,Joop. Generalnie nie lubię perfum robionych(jak mi się
      wydaje) pod gust Niemek;) Chociaż niektóre zapachy (te starsze) Jil Sander są z
      klasą. I jeszcze Arden z amerykańskich.
      • luloo1 Arden 12.02.04, 08:37
        coralin napisała:

        > Boss, Davidoff, Escada,Joop. Generalnie nie lubię perfum robionych(jak mi
        się
        > wydaje) pod gust Niemek;) Chociaż niektóre zapachy (te starsze) Jil Sander są
        z
        >
        > klasą. I jeszcze Arden z amerykańskich.

        No właśnie, dojrzewam do tego, że Arden to licha firma, psikadła bez wyrazu.
        nawet Sunflowers nie podoba mi się już tak jak kiedyś. Trącają kwiatowym
        syntetykiem.
        • elve Re: Arden 12.02.04, 09:45
          a piąta aleja? wybaczcie, drogie Panie, ale dla mnie to majstersztyk. może i
          jedyny w historii firmy, ale jednak :)
          • luloo1 Re: Arden 12.02.04, 11:13
            elve napisała:

            > a piąta aleja? wybaczcie, drogie Panie, ale dla mnie to majstersztyk. może i
            > jedyny w historii firmy, ale jednak :)



            Nie nie, nie myślę tak. Może to klasyka, ale czy majtersztyk? Rzecz gustu:)
            • elve pewnie, że rzecz gustu 12.02.04, 14:59
              ... ale ja teraz jestem potwornie wybredna, a te perfumy jako jedne z niewielu
              nie powodują u mnie mdłości :)
              poza tym zauważyłam, że bardzo różnie pachną na różnych osobach i praktycznie
              każdemu poprawiają humor, dlatego je cenię :)
          • lolik2 Re: Arden 12.02.04, 11:16
            moim zdaniem MAJSTERSZTYK WŚRÓD MAJSTERSZTYKÓW!!! :)
    • caf-ka Re: Dobre marki, których nie uznajemy 12.02.04, 11:52
      Ależ tu snobistycznie, fee!!!
      • luloo1 Re: Dobre marki, których nie uznajemy 12.02.04, 12:16
        caf-ka napisała:

        > Ależ tu snobistycznie, fee!!!



        Jasne, dlatego nie jest to forum dla wszystkich:) Snobizm ma po prostu swój
        zapach:)
      • sorbet caf-ko, prosze pisac na temat :-) 12.02.04, 12:28

        • madllen Re: caf-ko, prosze pisac na temat :-) 12.02.04, 13:31
          Hm, przedziwna sprawa z niektórymi markami jest, albowiem buszując po
          perfumeriach jakoś tak intuicyjnie omijam niektóre półki: Boss, Davidoff,
          Arden, Herrera(przez długi czas nie znałam żadnego z jej pachnideł, a jednak
          mijałam obojętnie; kiedy wreszcie przetestowałam tę najpopularniejszą 212
          bodaj, wiedziałam że to nie ja:), Escada, coraz częściej Cacharel(choć tu
          wyjątkiem jest nieśmiertelna NOA w postaci wody toaletowej), Sabatini. Zapewne
          nie koniec na tym jednakże póki co, to tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja