Hypnose, Code czy Elle Ysl edp?

11.02.10, 13:08
wszystkie w wersji edp, to chyba takie nowe klasyki, mozna je lubić, nie
lubic, ale pewnie wpiszą się w historię perfumiarstwa, bo są jakieś--dość
charakterystyczne, wyraziste, trwałe?
wszystkie dość słodkie, otulające, który najciekawszy, bo mam dylemat? i który
najtrwalszy, bo na tym punkcie mam bzika?
    • forevermore79 Re: Hypnose, Code czy Elle Ysl edp? 11.02.10, 15:46
      Pewnymi klasykami juz sa, ale czy to oryginalna karta w historii
      perfumiarstwa? Raczej nie, tylko wpisywanie sie w trend dosc
      uniwersalnych, bardziej nowoczesnych kompozycji, gdzie naturalne
      skladniki i oryginalnosc przegrywaja z planowanymi wynikami
      sprzedazy i efektem, ktory "ma sie podobac". Nie twierdze, ze Code
      jest totalnie nieciekawy (najlepiej lubie wersje Elixir), ale temat
      lepiej zagral np. w Alien Muglera, Elle powiela juz znane dobrze
      trendy, jest trwala, choc paradoksalnie wersja Intense ma mniejsza
      moc, polecam przy okazji wpis Elve:
      nosthrills.blox.pl/2008/12/YSL-Elle-Elle-Intense.html
      Dior Midnight Poison jest tu ciekawszym faktycznie typem, a do
      trwalych zapachow, ktore goszcza od stosunkowo niedawna na polkach i
      nie sa wg mnie banalne, zaliczylbym linie Chloe, Chanel Allure
      Sensuelle, Hypnotic Poison Elixir, czy majaca wkrotce debiutowac
      Balenciage.
      Do Hypnose i Magnifique za to specjalnie nic mnie nie przekona-
      niewazne, czy to wersja Hypnose EdT, EdP, Sheer, Elixir (ten jest
      najtrwalszy, ale niestety byl limitowany), czy Senses, z Lancome
      zdecydowanie wole rodziny Tresor, Poeme i Miracle. Ale moze to tylko
      moje zdanie. :-)
      Pozdrawiam!
      • addinka Re: Hypnose, Code czy Elle Ysl edp? 11.02.10, 17:32
        masz rację z hypnose, nie zachwyca mnie, nie rozwija się na mnie i nie trzyma
        jakoś rewelacyjnie..........poeme, tresor duzo lepsze, miracle są dla mnie za słabe;

        w sumie w porównianiu np.do charakternej Lou Lou to te zapachy są takie sobie
        hmmmmmmm;

        Alien na mnie też jest dośc słaby i nijaki, a tyle się naczytałam, ze taki
        trwały.... za to Amarige Mariage mnie zachwycił wczoraj:)) trochę w typie dolce
        vita, którą b lubię
        • forevermore79 Re: Hypnose, Code czy Elle Ysl edp? 11.02.10, 17:40
          Tez podoba mi sie Amarige, dawna era Givenchy, ktora poki co nie
          wraca. Byle tylko nie jej wariacje Mariage, czy Amour, bo tym do
          klasyka bylo daleko, warto tez przypomniec sobie Organze i jej
          coroczne wariacje Harvest. Nietrwaly Alien? A to rzadka cecha, moze
          zalezna od Twojej skory i odbioru. Ten zapach wymaga calkiem sporej
          aplikacji, ale za to potem zostawia za soba calodzienna smuge.
          Udanych poszukiwan jednym slowem! A z calej trojki, to chyba jednak
          Elle EdP, choc przy efekcie Lou Lou wiekszosc zapachow
          juz "wysiada" :-).
          • annawoj Re: Hypnose, Code czy Elle Ysl edp? 12.02.10, 11:02
            jesli mama mowic za siebie, to zdecydowanie Elle YSL. Orientlane
            nuty zlamane swiezoscia, optymistyczny, radosny zapach. Mam za soba
            wypsikane 50 ml i ciagnie mnie znowu...
Pełna wersja