Zapachy z kamforą

13.02.04, 08:42
Całkiem przypadkiem trafiłam na zapach z kamforą. Kolega narzekał kiedyś do
mnie, że nie ma już jego ulubionego zapachu "Snoopi" Gosha. Jednak będąc
wczoraj w swojej ulubionej kosmeterii, zapytałam. Był i ...urzekł mnie.
Faktycznie kamfora wywołuje miłe, zimne skojarzenia: kostka lodu, zimna,
transparentna, zachwycająca, chwilowy byt. Skojarzył mi się od razu
z "Zanzibarem" van Cleef&Arpels.
Inny miły memu nosowi składnik to ambra mleczna obecna w "Le Feu" Miyake.
Zachwyca.Jest niepowtarzalna, niewyczuwalna w niczym innym.
Urzekają mnie jeszcze wonie: piżma, ambry, drzewa sandałowego, różowego
pieprzu, konwalii (choć w niemal wszystkich zapachach konwalia jest sztucznym
substytutem naturalnej), irysa (niezapomniany "Hiris" Hermesa). Nie lubię
wanilii (za wyjątkiem tej z L'Or edp), dlatego śmierdziło nr 2 zaraz
po "Chic" to "Classique" Gaultiera.
    • renia30 Re: Zapachy z kamforą 14.02.04, 08:25

      Ja również nie mogę znieść Chic (używała go przez chwilę koleżanka z pracy,
      chyba go jej obrzydziłam ;o).

      Co do Classique - po chwilowej fascynacji, która prawie zawsze w moim przypadku
      kończy się zakupem, zapach ten wydał mi się przestarzały, trącił jakby
      naftaliną... Naprawdę chciałam go polubić... Skończyło się na prezencie dla
      teściowej (hi hi).

      • luloo1 Re: Zapachy z kamforą 15.02.04, 10:38
        Tak Classique jest paskudny, ma 120 tys. podróbek.Nuta wanilii zabija wszystko
        inne, choć sam design buteleczki i puszki wszedł do kanonu rzeczy
        ponadczasowych.
Pełna wersja