sorbet
15.02.04, 14:29
Pisze troche niepewny i chyba zapach przetestuje raz jeszcze (i poprawie
opinie:-) w razie czego).
Moje pierwsze wrazenie bylo takie: pachnie jak wszystkie inne wody. A
przeciez nie znam "tych wod". I chyba to jest ten problem z MdH. On jest
fajny, ale zbytnio kojarzy sie z tzw. "mainstream".
Czemu? Bo jest przyjemny :-) Chlodny i slodki (grejfruit) w oswiezajacy,
prawie soczysty sposob. Pachnie takze "czysto", z miekkim, matowym tlem. Mnie
intryguje pewna nuta goryczy w bazie, troche korzenna, troche drzewna,
odrobine szczypiaca (moze imbir? ale nie jestem pewny, imbir raczej mi sie
kojarzy z czyms cieplym i ostrzejszym). I przez to zapach odzyskuje troche
charakteru. Szkoda tylko, ze ona jest samotniutka, troche "nielogiczna",
niewiadomo czemu tam sie znajduje.
Ale zapach ma super harmonijna konstrukcje:-) i jest b. trwaly. Papierek
pachnie od piatku, dopiero wczoraj odslania ciezsze "oblicze" ambra i pizma,
ktore sa tez bardzo lekkie. Sadze, ze podobalby sie komus, kto lubi swiezy,
klasyczny zapach z odrobina "zakrecenia".
Jednak moim zdaniem, to jest przyklad zapachu z super skladnikami ("opoline",
starozytna mieszanka mirry, ambra i pizma), a zbyt "ugrzeczniony" i przez to
traci caly swoj urok. Byc moze na skorze pachnialby troche mniej czysto, wiec
bardziej interesujaco :-)
Pozdr.