Esenza di Zegna

16.02.04, 07:42
No w właśnie, wczoraj wąchałam kolejny raz.Po pierwszym spotkaniu
stwierdziłam: to już było, tytuł: "Aqua di Gio".Wczoraj odebrałam go zupełnie
inaczej. Bijąca nuta sycylijskich cytrusów, wyraźnie wyczuwalna bergamotka,
mniej kardamon i wcale pistacja.Ponoć tak pachnie mężczyzna spacerujący po
małym włoskim miasteczku (jak z filmu "Malena"). Zapach jednak ma dla mnie
coś syntetycznego, a przede wszystkim jest nietrwały i leciutki. Po godzinie
już nie było nic czuć.Wczoraj przejrzałam znów dodatek dla mężczyzn chyba do
grudniowego "TS", napisali że może pełnić funkcję poziomicy:)))
Kojarzę natomiast sprzedawców ze sklepu E. di Zegna blisko Pól Elizejskich.
Hm... wypięknieni, jak z reklamy linii do wizażu Gaultiera. Włosy
przygładzone na żel, koniecznie ciemne włosy, garnitury tenisowe, frywolna
elegancja lat 30-tych. Brakowało im jeszcze kapeluszy, ale można ich pożerać
wzrokiem... jak miód łyżeczką ze słoika...
    • charade Re: Esenza di Zegna 16.02.04, 19:47
      Masz świętą rację. Zegna jest podobna do Aqua di Gio ! Niestety, tak Aqua,
      Zegna mi kompletnie nie odpowiada. Nie cierpię tej ostrej nuty, która się
      pojawia w obu zapachach. Takie to świeżuchy, popularne aż za bardzo. Zresztą
      Zegna dostał tytuł Doskonałości Roku TS i sama byłam świadkiem, jak zapach
      znika z półek w perfumeriach. Dosłownie na moich oczach ! Potęga reklamy...
      • luloo1 Re: Esenza di Zegna 17.02.04, 07:36
        tak charade, to potęga reklamy. Firma Zegnia (znana na zachodzie z drogiej
        konfekcji) w Polsce jest bardzo mało popularna. Większość osób bierze w
        ciemno "Doskonałość roku" (w damskiej to była Donna Karan?).Esenzi brak klasy,
        niestety, pachnie jak wszystkie inne zapachy przy których chce się powiedzieć:
        ależ to już było!. Moim faworytem wciąż pozostanie PH Gucci. Niucham na
        mężczyźnie drugi dzień, jestem pod wrażeniem. Białe kadzidło, świeża tarcica
        robią ze mną miłe rzeczy:)
Pełna wersja