Prośba do kupujących na allegro

16.02.04, 20:23
Bardzo, bardzo proszę o przesłanie na moją skrzynkę (i.radzisz@gazeta.pl)
namiarów na pewnych, solidnych, uczciwych, po prostu sprawdzonych przez Was,
sprzedawców ORYGINALNYCH perfum na allegro (bo chyba tacy są ???).
Będę Wam ogromnie wdzięczna.
Pozdrawiam
    • luloo1 Re: Prośba do kupujących na allegro 17.02.04, 07:52
      Pierwszą najważniejszą sprawą jest to, by nie łapać się na tzw. super okazję
      cenowe. Ktoś np. sprzedaje 10 szt. Miracle po 75 zł (30 ml), Deep Reda, czy
      Allure, Mademoiselle.Ma najczęściej krótkie aukcje i dużo kupujących.Przecież
      nie jest możliwe sprowadzenie ze strefy bezcłowej zapachu za taką cenę, by na
      końcowej 75 zł jeszcze zarobić!!!! Nie bądżmy naiwni. Każdy z tych zapachów w
      dwa razy wyższej cenie może świadczyć o oryginalności!!!Wybierajmy osoby, które
      w swojej ofercie mają również zapachy mniej popularne, niepodrabiane masowo,
      jak np. Lanvina, selektywne Guerlaina, van Cleefa, czy selekty Givenchy, albo
      niedostepne w Polsce, jak np. Vetiver Lanvina. Jest szansa, że reszta będzie
      oryginalna. Jeśli ktoś wystawia jedynie: Jadore, Deep Reda, Sensi, Bossa
      czerwonego, Miracle, mademoiselle, Allure po bardzo niskich cenach, nie ma co
      ryzykować. Czytajcie komentarze.
    • dori7 Re: Prośba do kupujących na allegro 25.02.04, 09:35
      Ja te zbym poprosila o przeslanie mi listy Waszych sprawdzonych sprzedawcow
      (adresgazetowy lub lepiej dorocinska@wp.pl).

      Jesli ktos moglby zajrzec i powiedziec mi, co o tym sadzi, to tez bylabym
      baardzo wdzieczna: www.allegro.pl/show_item.php?item=21750804
      Podejrzane wydaje mi sie tylko jedno - raczej nie spotkalam sie z testerem Skin
      100ml, tylko 75...

      Sprzedawca ma 58 pozytywow i zadnych negatywnych, w ofercie ma raczej zapachy
      rzadko pojawiajace sie na allegro, np. Tocadilly Rochas. Plus inne rzeczy, ale
      te niekoniecznie mnie interesuja :P

      W ogole mysle, ze przydalby sie osobny watek (taki na gorze forum) o allegro.
      Mozna by tam wkleic porady, ktore pojawialy sie jeszcze na Urodzie, jak nie dac
      sie naciac plus opinie o sprzedajacych, np. z informacja, co sie od niego
      kupilo i jak wrazenia :) Do przemyslenia dla naszego Admina :)
      • luloo1 Re: Prośba do kupujących na allegro 25.02.04, 13:02
        No właśnie, ja zwracam bardzo duża uwagę na to, co innego ma dany sprzedawca w
        ofercie.Jeśli rzeczy nie masowo idące z Turcji (Armani, Miyake, Lancome, Dior,
        Arden, Herrera) ufam bardziej. Przyznam, że na testerze łatwiej rozpoznać czy
        to oryginał, czy podróba. Dori proponuję wysłać mu zapytanie jeszcze raz o
        pojemność testera (bez żadnych sugestii)i zapytaj czy nuty zapachowe są
        umieszczone na butelce na naklejce, czy na szkle. Nic nie sugeruj, że tester
        występuje jako 75 ml... Moim zdaniem Skin tester nie wychodzi w 100.Zwaracajcie
        uwagę czy duża liczba komentarzy jest dla sprzedającego, czy kupującego i
        jakiego rodzaju to aukcje.
        • dori7 Re: Prośba do kupujących na allegro 25.02.04, 23:32
          Niestety, juz ktos kupil :( Ale rady przydadza sie na nastepny raz - cos
          ostatnio sie namnozylo na aukcjach testerow wlasnie Skin, czy to aby nei jakas
          kolejna plaga podrobek??
        • dori7 Re: Prośba do kupujących na allegro 25.02.04, 23:45
          Aaa, a jeszcze a propos tej juz zakonczonej aukcji Skin, mnie zaniepokoilo to,
          ze facet, mimo ze mieszka kolo Warszawy (Legionowo), nie chcial sie zgodzic na
          odbior osobisty, choc deklarowalam sie, ze moze to byc zarowno dowolne miejsce
          w Wawie, jak i Legionowo. Tlumaczyl sie nawalem zajec. Tylko ze wyjsc przed
          dom, wziac kase i oddac w zamian towar jest chyba szybciej niz isc na poczte...
          • luloo1 Re: Prośba do kupujących na allegro 26.02.04, 07:10
            Są ludzie, którzy tej zasady przestrzegają: niespotykania się. Można domniemać,
            że handlują np. rzeczami legalnymi (testery raczej nie są kradzione, prędzej
            bałabym się kupić produkt w kartoniku), ale nie rozliczają się ze skarbowym.
            Testery można kupić w jednym z amerykańskich sklepów.
Pełna wersja