luloo1
18.02.04, 07:46
Zachęcam do niuchnięcia tego zapachu (zwłaszcza sorbeta). Może ci się
spodobać.Strzelam rzecz jasna na oślep.
Z tego co zauważyłam firma robi zapachy dość zbliżone w odbiorze, zarówno w
linii męskiej jak i damskiej.Nie są nowoczesne i syntetyczne (Sisley jest
bardzo bardzo tradycyjną firmą, już same buteleczki wiele mówią).To klasyka
kolońska, a w linii damskiej zapach angielskiej pudernicy.
Niestety zagubiłam wczorajszą karteczkę z EdC. W nucie głowy pachnie jak
typowa, klasyczna woda kolońska (podobna do "Cologne" Muglera). Chyba jest
tam vetiver, wyczuwalne także ostre zielone nuty cytrusowe. Do nuty serca nie
dobrnęłam...Musiałam zgubić karteczkę w kinie...
Ja pewnie nie kupiłabym tego Sisleya facetowi, bo nie lubię takich zapachów.
Chyba wołałabym już "zapach ulicy".