luloo1
06.03.04, 15:50
Zen
Ostry, w nucie głowy przyprawiony jakby anyżem, goździkiem, trochę
dentystyczny.Myślałam, że będzie łagodniejszy. Tymczasem w bazie bije z niego
ostrość, trochę szypru. Dojrzały, do takiej kobiety też adresowany.Akord w
głębi to chyba białe kwiaty.
Relaxing Fragrance (zielona buteleczka, pistacjowa, długa szyjka)
Zachwyca mnie niezmiennie od kilku lat.Pachnie jak świeży sok kapiący z
bambusa, zielony, soczysty, zroszony,nieagresywny.Zielona świeżość
przyprawiona jest wodą, brak w nim cytrusów, czy morza.Doskonały na upalny
dzień.Chłodzi.