luloo1
06.03.04, 16:04
To ponoć pierwszy zapach aromaterapeutyczny.Wiekowy, mocny, szyprowy.Bardzo
trwały, ostry.Czuć w nim aldehyd, w nucie serca i głowy jest
brudny.Przypomina mi śmierdzidło pt. "Red Door" i stare zapachy van Cleef.W
nucie głowy mocny akord ziołowy, słodko-ciężki.Ma też coś z Sisleya.Co o nim
myślicie?