ta
07.03.04, 10:55
W jaki sposób "nosicie" perfumy?
Dla przyjemności własnego nosa?
Dla podkreślenia nastroju chwili ?
Dla "wykreowania" swojej osoby jako uwodzicielskiego kociaka, zmysłowej
dojrzałej kobiecości, kobiety sukcesu, miękkiego kiciusia ;) ( to do
mężczyzn), "twardziela" i.t.p.
Dla zamaskowania swojego "ja" np. energiczna kobieta sukcesu spowija się
obłoczkiem delikatnych dziewczęcych kwiatowych perfum dla zmylenia
negocjatora w twardych interesach?
I przeciwnie-
uzycie agresywnego mocnego męskiego zapachu dla dodania sobie pewności?
Wszystkie te przyklady z życia wzięte .
A Wy?
Ta_