Mont Blanc czyli apteka

11.03.04, 08:23
na początku wydawało mi się, ze oto znalazłam super zapach na letnie upały-
był chłodny, zdynstansowany, trochę metaliczny, to co lubię! natomiast za
jakies pół godziny zrobił się nie do wytrzymania-istna apteka! nawet moja
koleżanka, której dałam rękę do niuchnięcia, stwierdziła, ze tak pachniało
lekarstwo na szkarlatynę, którą przechodziła w wieku 5 lat :)
szkoda, szkoda, szkoda... na koniec zapach zrobił się znowu fajny, lekko
ocieplony i swojski. gdyby nie ta apteka byłby to strzał w dziesiątkę!
    • charade Re: Mont Blanc czyli apteka 11.03.04, 09:36
      Też na początku byłam zauroczona tym zapachem, ale jest coś w tym, co
      napisałaś. Nie kupiłabym sobie go, na pewno.
Pełna wersja