forevermore79
12.03.04, 00:38
Dziwi mnie troche sytuacja, w jakiej znalazla sie ta marka- produkowana na
licencji przez koncern L'Oreal- ciekawe, czy jest to wygasanie licencji, spor
z sama Paloma Picasso, ktora ostatnio zamilkla i ograniczyla jednoczesnie
inne dziedziny tworczosci- projektowanie bizuterii i szkla dla Villeroy &
Bocha, czy moze to marketingowe posuniecie- wyagaszanie tej linii na skutek
braku zainteresowania. Jeszcze niedawno mowiono o nowym zapachu, firma dbala
o klientow dajac im w prezencie firmowe gadzety- chusty itd., firmowala mini-
kolekcje makijazu- oczywiscie w krwistej czerwieni. Nagle zapachy Picasso,
pomimo dobrej jednak sprzedazy, znikaly po kolei z rynku- najpierw Tentations-
dla mnie b. ciekawy, pachnial szlachetnie mieszanka afganskiego pieprzu i
lisci winogron, flakon pieknie zdobiony arabeskami, potem Minotaure- meski
zapach-legenda. W ofercie zostaly tylko ciezkie, klasyczne Mon Parfum-
reklamy pojawiaja sie czasem w niemieckim Vogue- ale oferta linii jest
stopniowo zmiejszana. Czyzby miala zaniknac w ogole? Ciekawe, ze wg wywiadow
z Paloma Picasso jej zapachy zawsze podobaly sie najbardziej Polkom i
Arabkom. Ten sam scenariusz dotyczy innej marki L'Oreala- Guy Laroche- jego
perfumy rowniez znikaja i nie sa reklamowane- widac, ze postawiono na nowe
trendy i wiodace produkty- od Cacharela, Armaniego po Ralpha Laurena.
Co myslicie sami o zapachach Palomy Picasso, uzywal ich ktos z Was?