Lalique

15.03.04, 12:22
Bardzo popularny i uznawany na Zachodzie (zwłaszcza we Francji), w Polsce
wcale.Kojarzy się z klasą pań w średnim wieku.
Czasem można kupić w Sephorze zestaw miniatur zapachów Lalique.Przyznam, że
znam kilka, jednak nie pamiętam nazw, głownie dlatego, że dominującym wyrazem
na buteleczkach jest Lalique. Moja mama długo używała jednego z
nich.Buteleczka podłużna,matowa, rzeźbione kontury i koreczek w kształcie
półkoła.Był dość słodki. Ale nie o tym chciałam napisać.
Flakoniki Lalique uznawane są za prawdziwe majstersztyki sztuki zdobniczej
(np. ta z głową konia na koreczku). Sam Lalique był jubilerem (firma
rodzinna, podobnie Bvlgari, van Cleff & Arpels).Początkowo projektował proste
flakoniki do zapachów Coty.
Jego największym dziełem były jednak kryształowe gołębie, zdobiące jedną z
paryskich fontann przy Polach Elizejskich. Zostały jednak odłupane i
wywiezione z Francji przez hitlerowców. Tak bardzo kojarzyły się one z
klimatem paryskich pól, że identyczne zamówiła u niego Nina Ricci, by
ozdobiły koreczek "Air de Temps".
Co sądzicie o samych zapachach, znacie? A podobają wam się flakoniki?
    • gosiasta0 Re: Lalique 15.03.04, 16:27
      Flakoniki sa rewelacyjne! Ciesze się, że moja przyjaciółka z roku pisze o nich
      prace magisterską ( oczywiście o secesyjnych i art deco). Ale sobie poczytam!
      Zapachów niestety nie kojarze, może tylko Equus'a (?). Flakonik z
      wygrawerowanym koniem (oczywiscie). Pachnie dosc oryginalnie, ale niuchałam
      2,5 roku temu w Paryżu i nie pamiętam dokładnie. Kojarzyły mi sie chyba z
      ziołami i trawą?? chyba.. Pozdrawiam
    • lahliq Re: Lalique 19.03.04, 11:35
      To moje ulubione perfumy, właśnie ten zapach, który używa Twoja mama jak i
      kilka pozostałych damskich. Kupuję zawsze na zagranicznych wakacjach niemal w
      hurtowych ilościach bo w Polsce strasznie trudno je dostać.
      Lalique de Lalique (perfumy Twojej mamy) używam nieprzerwanie od jakichś 7-8
      lat i nie zdążyły mi się znudzić. Ostatnio nieco zmieniły nutę zapachową, są
      mniej słodkie. Szkoda.
      Aha, do wieku średniego trochę mi brakuje. ;)
      zakochałam się w nich, gdy poczułam je na jednej, przepięknej kobiecie.
      Zapamiętałam nazwę i podczas pobytu w Paryżu odszukałam sklep Lalique. Od tego
      czasu inne zapachy mogłyby dla mnie nie istnieć. :)
      Pozdrawiam
      • luloo1 Re: Lalique 19.03.04, 12:33
        Miło spotkać takich wiernych koneserów:)
Pełna wersja