Armani - bye, bye, bye

23.03.04, 08:39
Od dziś powinna być już prawdziwa wiosna, albowiem skończył mi się Armani
kupiony jesienią do zimowych, cieplejszych ubrań.
    • luloo1 Re: Armani - bye, bye, bye 23.03.04, 08:52
      sloggi napisał:

      > Od dziś powinna być już prawdziwa wiosna, albowiem skończył mi się Armani
      > kupiony jesienią do zimowych, cieplejszych ubrań.


      klasyczny? Jeśli tak, powiem: całe szczęście:)))))))
      • sloggi Re: Armani - bye, bye, bye 23.03.04, 09:30
        Na mnie ten klasyczny pachnie "kolumnowo", wiesz jak wyglądam - zatem piękna
        całość :P
        Mam niskie pH, zatem rozświetlam "drętwe" zapachy.
        • luloo1 Re: Armani - bye, bye, bye 23.03.04, 10:17
          sloggi napisał:

          > Na mnie ten klasyczny pachnie "kolumnowo", wiesz jak wyglądam - zatem piękna
          > całość :P

          No wiem wiem jak wyglądasz, zwłaszcza z dźwięczącymi monetkami na biodrach:))))
          W tej wersji wyjątkowo mi się spodobałeś.

          > Mam niskie pH, zatem rozświetlam "drętwe" zapachy.

          Sloggi następnym razem sprawdzę, wcześniej poprosze byś spryskał się czymś
          drętwym.
Pełna wersja