addinka
24.03.04, 09:17
Czy macie jakiś zdroworozsądkowy limit-miesięczny, kwartalny itp., czy
kupujecie po prostu jak Wam się coś spodoba i już, niezależnie od tego, że
miesiąc temu wróciłyście np. z wakacji i kupiłyście w wolnocłówce trzy nowe
flachy...No i gdzie najczęściej kupujecie Wasze wymarzone zapachy, w Polsce,
za granicą, gdzie najtaniej, bo z moich obserwacji, rajem dla nas-
miłościczek zapachów, są Wyspy Kanaryjskie, po prostu perfumy za bezcen !!!