Zaginęła przesyłka....

24.08.10, 14:45
Proszę Was o jakąś radę, bo spotkała mnie mało przyjemna sytuacja. Otóż 6 sierpnia wysłałam do jednej z dziewczyn perfumy poleconym priorytetem. Oczywiście mam numer potwierdzenia nadania. Przesyłka do dziś nie dotarła niestety...Mnóstwo perfum puściłam w świat, ciągle coś kupuję, sprzedaję i zawsze wszystko było ok. Jest mi strasznie nieprzyjemnie i przykro, bo domyślam się co mysli o mnie osoba czekająca na tę zaginioną przesyłkę...I teraz nie wiem czy mogę juz składać reklamację na poczcie i przede wszystkim czy poczta zapłaci jakieś odszkodowanie. Podejrzewam, że potrwa to sporo czasu, a ja oczywiście chciałabym załatwić to jak najszybciej. Czy kogoś z Was spotkała podobna sytuacja? Jaki był finał?
    • mangos Re: Zaginęła przesyłka.... 24.08.10, 15:24
      Kiedys wyslałam paczkę, która nie dotarła do adresatki. Reklamację mozna zgłaszać, o ile dobrze pamiuętam po upłynięciu 2 tygodni od daty wysyłki, co wówczas zrobiłam. Nie łudząc się specjalnie, że odzyskam kasę a tym bardziej perfumy prowadziłam normalne ,dalsze życie. A tu nagle- miła niespodzianka, informacja z poczty,że paczka odnalazła się cała i zdrowa w ...teraz Ci nie napiszę, co to za miejscowość, ale chodzi o to miejsce,do którego kierowane sa nieodebrane lub niedostarczone paczki i przesyłki. Perfumy do mnie wróciły. Do dziś nie wiem czemu tak potoczyła się cała sprawa.
      • goldlight Re: Zaginęła przesyłka.... 24.08.10, 16:32
        Kiedys tez czekalam na przesylke i do mnie nie dotarla - okazalo
        sie, ze wrocila do osby wysylajacej rzekomo jako nieodebrana w
        terminie, a listonosz pacan nie zostawil ani awizo ani powtornego
        awizo.

        Zaproponuj prosze tej osobie zeby poszla na wszelki wypadek na
        poczte i zapytala sie (majac numer nadania) czy nie ma tam przesylki.

        Co do reszty nie pomoge - nie mialam takiej sytuacji
        • arc-en-ciel Re: Zaginęła przesyłka.... 24.08.10, 17:21
          a ja dostalam zwrot pieniedzy od poczty po miesiacu od zgloszenia reklamacji,
          moja przesylka zaginela w okresie przed swietami i bylo to The one d&g
    • coralin Re: Zaginęła przesyłka.... 24.08.10, 18:59
      Pierwsza rzecz to podać numer i miejsce nadania osobie, która czeka na
      przesyłkę. Poprosić, żeby popytała na swojej poczcie. Jeśli przesyłki nie ma 2
      tygodnie po nadaniu można ubiegać się o odszkodowanie. Miałam raz taką sytuację
      i poczta zapłaciła z tym,że po jakimś czasie. Częściej zdarzały się sytuacje,że
      po prostu awizo nie dotarło i przesyłka czekała na poczcie na odbiór.
      • chili10 Re: Zaginęła przesyłka.... 24.08.10, 19:17
        Dzięki za informacje! Optymizmem napawa fakt, że jest szansa na zwrot od poczty
        wartości tych perfum...Eh, sytuacja robi się skompilkowana, bo okazalo się, że
        przesylkę odnotowano w miejscu docelowym (dotarla), ale zaginela gdzieś po
        drodze między urzędem poczty, który odebral przesylkę a domem adresatki. Wniosek
        jest prosty - chyba listonosz zbyt gorliwie zająl się ta paczuszką:\ W życiu
        wyznaje filozofię, że zarówno wyrządzone przez nas dobro jak i zlo, wróci do nas
        podwójnie, więc...więc mam nadzieję, że nie sprawi to temu nieuczciwemu komuś aż
        takiej przyjemności...Eh, jest mi strasznie przykro, czuję rozżalenie na
        niuczciwość ludzi i bardzo mi nieprzyjemnie wobec tej osoby, który kupila ode
        mnie Cristalle Verte, bo wiem, że tak zależalo jej na tych perfumach...Muszę
        poczekać aż minie 14 dni roboczych od nadania i mogę skladać reklamację (mam
        nadzieje, ze tym razem poczta podejdzie do tego profesjonalnie). Pozdrawiam!
        • olaj.j Re: Zaginęła przesyłka.... 24.08.10, 19:45
          Hm, a na mojej poczcie nie chca przyjmować perfum (i innych
          wiekszych i cięższych rzeczy) wysyłanych listem priorytetowym. Pani
          poinformowała mnie, że listonosze takich listów w ogóle nie noszą i
          nie roznoszą (z uwagi na ich sporą wagę) i takie są ostatnio
          przepisy. Priorytety po prostu leżą na poczcie, zaś listonosz tylko
          zanosi awizo do adresata. Inaczej rzecz ma się z paczkami, te są
          doręczane do rąk własnych.
          Jesli to jest prawda i rzeczywiście są teraz takie procedury to
          Twoja przesyłka priorytetowa powinna spokojnie leżec na poczcie i
          żaden listonosz nie miałby prawa jej nawet nosić.
          Ale czy to wygląda w ten sposób na każdej poczcie - nie wiem. Ja w
          każdym razie kilka razy dostałam cięższe przesyłki priorytetami do
          rąk własnych, więc może pani na poczcie coś kręciła.

          A reklamację możesz złożyć nawet wcześniej - ja raz składałam po
          tygodniu i przyjeli bez szemrania.:)
          • coralin Re: Zaginęła przesyłka.... 24.08.10, 20:30
            Dlatego ja staram się nie wysyłać priorytetem ani listów ani paczek. Po prostu
            jeśli listy to polecony ekonomiczny, jeśli paczki to ekonomiczne. Priorytet to
            taka moda z allegro.
            • olaj.j Re: Zaginęła przesyłka.... 24.08.10, 20:35
              Ale to przecież nie ma nic do rzeczy poza tym , ze priorytet 'idzie'
              po prostu szybciej.
              Wg tego co powiedziała mi urzedniczka na poczcie wszystkie listy
              polecone (priorytety oraz zwykłe) nie są "donoszone" przez
              listonosza jesli zawierają cięższą zawartość.
              Może wyraziłam się nieprecyzyjnie.
              • goldlight Re: Zaginęła przesyłka.... 24.08.10, 20:54
                Z tego co mowili na mojej poczcie to wszystkie przesylki listonosze maja
                obowiazek nosic (w koncu listem mozna nadac tylko cos do okreslonej wagi) i
                probawac przesylke dostarczyc. Jednakze nagminnie tego nie robia, nie dzwonia
                tylko wrzucaja awizo bo tak sie mniej narobia.

                Niestety paczkowi donosza wszystko w zebach bo od kazdej przesylki DOSTARCZONEJ
                dostaja kase a listonosze nie - dlatego listonoszom z reguly to wisi.

                Bylam ostatnio na poczcie bo znowu malz byl w domu a w skrzynce dwa awiza
                lezaly, nie wspomne o tym ze pies z kulawa noga do chalupy nie zadzwonil - babka
                na poczcie potwierdzila, ze u nas 2 listonoszy roznosi poczte i to 2 razy
                dziennie i mieli obowiazek przesylke wziac.

                Niestety to co powinni robic a to co robie to dwie rozne rzeczy.

                Chili mam nadzieje, ze odzyskasz kaske a kazdy kto Ciebie zna i tak wie, ze
                jestes w 100% uczciwa!!!!!!
                • chili10 Re: Zaginęła przesyłka.... 24.08.10, 21:10
                  Dzięki za mile slowa - to podnosi na duchu:) Jak na razie, to bardzo przeżywam i źle znoszę tą calą historie. Jest mi zwyczajnie przykro, że doszlo do tak niezrecznej sytuacji i może to śmieszne, ale strasznie szkoda mi tej flaszki perfum. Nie ze względu na pieniądze (to pewnie trochę tez, bo sporo kasy byla warta), ale podejrzewam, że trafila w ręce jakiegos profana, który nie potrafi docenić piękna zapachu, tak jak my - perfumholicy! Zawsze cieszy mnie gdy ktoś daje znać, ze perfumy szczęsliwie dotarly, ze wszystko ok, ze kolejne spelnione marzenie, a teraz nie mam pojecia co się dzieje z tą biedną butelczyną. Eh, sentymentalny ze mnie czlowiek...Buuu...
                  • olaj.j Re: Zaginęła przesyłka.... 24.08.10, 21:18
                    Eee, a moze to akurat doręczyciel - znawca był;)
                    A poważnie sprawa faktycznie niefajna. I jak widac "reguły" naszego
                    monopolisty są tyleż płynne co niezrozumiałe.
                  • coralin Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 18:24
                    W przypadku tego pudru, który sprzedałam zbiegło się to z wakacjami, ale
                    trafiłam na wyjątkowo cierpliwą osobę.
                    Zaginięcia zdarzają się, ale o wiele częściej nieodbieranie przesyłek. Tu nie
                    chodzi o awizo. Naprawdę trzeba, żeby odbiorca podszedł na swoją pocztę z
                    numerem nadania, nawet jeśli po awizo nie ma śladu.
              • coralin Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 18:17
                No właśnie, pisałaś wciąż priorytet, a to jedynie opcja dotycząca i listów i
                paczek, które powinny dochodzić następnego dnia do adresata.
                • olaj.j Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 18:50


                  Dobrze napisałaś: "powinny", bo ja sie bardzo cieszę jak otrzymam
                  priorytet za dwa dni.;)Ale i tak wole tę opcje, bo mi sie wydaje, ze
                  poczta ma wtedy mniej czasu na zgubienie, stłuczenie, zniszczenie
                  (niepotrzebne skreślić).
                  Chodziło mi o to, że listonosze (zazwyczaj poruszający sie pieszo
                  lub na rowerach) nie roznoszą już- wedle słów pani, z która
                  rozmawiałam na poczcie- listów poleconych z ciężką zawartością, bo
                  po prostu mało który z nich jest "chłopem na schwał" i sie
                  zwyczajnie męczą. Tylko awizo zostawiają. Inaczej sprawa ma się z
                  paczkarzami, ci dysponują samochodami. Tak mi powiedziano.:)
                  • coralin Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 19:27
                    Ja unikam priorytetów. Niestety na allegro sprzedawcy mnie na nie skazują. Co do
                    przesyłek to niestety często zdarza mi się dostawać marnie zapakowane. Dziwie
                    się,że przetrwały podróż.
                    Mój Pan listonosz zawsze przynosi mi przesyłki do domu lub zostawia u wskazanego
                    sąsiada. Pan od paczek podobnie lub zapisuje na awizo numer tel.
                    • olaj.j Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 19:50
                      Może z tymi listonoszami to jest kwesia okręgów. Jak listonosz ma
                      wiekszy i bardziej zaludniony obszar do obsługi to i bardziej sie
                      nanosi oraz zmęczy. W każdym razie argument, o ktorym pisałam
                      przemówił do mojej wyobraźni, bo wiem ile potrafi ważyc np potężny
                      plik dokumentów. A zazwyczaj trafia sie takich cięższych przesyłek
                      listowych więcej do rozniesienia. Wiec od tego czasu nie jestem zła
                      jak zastaję jedynie awizo w skrzynce. W sumie naprawdę im współczuję
                      trochę.:)
                      • coralin Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 20:58
                        Ja też nie jestem zła, bo awizo mam w skrzynce tylko jeśli listonosz nie
                        zastanie ani mnie ani sąsiadów. Mimo jednokrotnego zaginięcia przesyłki o
                        Poczcie Polskiej mam dobre zdanie.
                  • amelka5 Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 19:38
                    > Chodziło mi o to, że listonosze (zazwyczaj poruszający sie pieszo
                    > lub na rowerach) nie roznoszą już- wedle słów pani, z która
                    > rozmawiałam na poczcie- listów poleconych z ciężką zawartością, bo
                    > po prostu mało który z nich jest "chłopem na schwał" i sie
                    > zwyczajnie męczą. Tylko awizo zostawiają. Inaczej sprawa ma się z
                    > paczkarzami, ci dysponują samochodami. Tak mi powiedziano.:)

                    Tak nie powinno być, kiedyś miałam problem z dostarczaniem przesyłek i pani na
                    poczcie usiłowała wmówić mi to samo. Zadzwoniłam do przełożonego listonoszy i
                    okazało się, że to bzdura, listonosz ma obowiązek dostarczyć każdy list, bez
                    względu na gabaryty. Mój listonosz dostał reprymendę a jego szef kazał dzwonić,
                    gdyby sytuacja się powtórzyła. Od tej pory wszystkie listy trafiają do mnie bez
                    zarzutu ;)
                    • olaj.j Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 20:00
                      Masz rację, ale jak sobie zobrazuję jakiegoś biedaka - chudziaka
                      obładowanego milionem cięzkich przesyłek listowych z ciężką
                      zawartoscia to mi jednak go trochę szkoda.;))
                      • chili10 Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 20:06
                        A moja wizualizacja przekroczyla już chyba wszelkie granice, bo wyobrazilam sobie owego upracowanego biedaka jak po ciężkiej harówce ku odprężeniu zrasza się obficie moim zaginionym Cristalle, heheh...Eh, śmiech przez lzy....
                        • olaj.j Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 20:14

                          ;-))
                          Chili, mam nadzieję, że Twoja przesyłka spoczywa jednak w jakimś
                          kącie UP zapomiana przez pracowników poczty i że sie szczęśliwie
                          znajdzie.:)
                          Nienaruszona "ku odprężeniu" po cięzkim dniu przez listonosza!
                      • amelka5 Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 20:47
                        A tam, mój listonosz chudziutki i malutki więc obraca po przesyłki dwa razy i
                        jakoś daje radę ;)
                        Ja to sobie tłumaczę tak, że też chciałabym w pracy nie robić tego, czego nie
                        lubię albo wybierać tylko co łatwiejsze zadania ale nikt mi takiej możliwości
                        nie daje :)
                        • olaj.j Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 20:57
                          amelka5 napisała:

                          > A tam, mój listonosz chudziutki i malutki więc obraca po przesyłki
                          dwa razy i
                          > jakoś daje radę ;)


                          No to jest naprawdę bardzo dzielny i rzetelny! Moje szczere wyrazy
                          uznania i podziwu dla Pana Listonosza.:)


                          > Ja to sobie tłumaczę tak, że też chciałabym w pracy nie robić
                          tego, czego nie
                          > lubię albo wybierać tylko co łatwiejsze zadania ale nikt mi takiej
                          możliwości
                          > nie daje :)


                          No tak, ale już sobie te przepuliny i inne dolegliwości wynikające z
                          przedźwigania za mocno wyobraziłam.;))
                          Ale masz rację oobowiązek to obowiązek.:)
                          • coralin Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 21:05
                            My tu tak nieco humorystycznie, ale faktycznie PP powinna zastanowić się nad
                            zmniejszeniem wagi nadawanych listów poleconych. Dawniej bycie listonoszem
                            wiązało się głównie z dostarczaniem emerytur i rent oraz kartek świątecznych.
                            Teraz większość tego, co mają w torbach to przesyłki z allegro lub inne zakupy
                            internetowe.
        • coralin Re: Zaginęła przesyłka.... 24.08.10, 20:25
          Poczta nie zwraca kwoty za faktycznie poniesione straty jeśli był to list czy
          paczka zwykła. Kwotę odszkodowania przelicza się od kwoty kosztów poniesionych
          przy nadaniu. Trzeba zerknąć na stronę Poczty Polskiej. To wychodzi ok. 100 zł.
          Oczywiście kiedy list czy paczka były ubezpieczone ta kwota jest wyższa. Ja za
          zaginiony puder uzyskałam 100 parę zł czyli tyle za ile kupiłam.
    • forevermore79 Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 09:17
      Nie mam podobnych doswiadczen z Poczta Polska, ale jedyne, czego
      moge zyczyc, to udanego rozwiazania sprawy dla Was obydwu.
      Pozdrawiam serdecznie!
    • babiloniaa Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 13:05
      Chili10 strasznie mi przykro, że Cię to spotkało. Niestety, na poczcie to się
      zdarza.

      Jeśli mogę Ci coś poradzić, gdy będziesz składać reklamację to zrób to jak
      najszybciej. Moja wysłana paczka nie została odebrana przez odbiorcę- i za to
      dostałam negatyw. Jak poszłam na pocztę złożyć reklamację okazało się że
      odesłano paczkę, niby wkładali mi awizo o odbiorze (guzik prawda) a że ja się
      nie stawiłam jeszcze nie zdążyli zniszczyć tej odesłanej do mnie z powrotem
      paczki bo była za duża(elektroniczna niania). Jedyne, co nam pozostaje w tej
      sytuacji to ubezpieczać przesyłki, monitować na poczcie.
    • franiamaj Re: Zaginęła przesyłka.... 25.08.10, 18:35
      chili, mam nadzieję,że sprawa znajdzie satysfakcjonujący finał; hurtowo
      kupowałam u Ciebie perfumy, zawsze bez zastrzeżeń:)
      Co do doświadczeń z pocztą,kilka razy zdarzyło się,że pani z okienka odmówiła
      nadania cięzszej paczki priorytetem,w innym punkcie natomiast nie było problemu.
      u mnie chodzi dwóch listonoszy- jeden nosi korespondencję, drugi roznosi cięzsze
      przesyłki.
      pozdrowienia!
    • jollinka Re: Zaginęła przesyłka.... 29.08.10, 00:17
      I mnie sie kiedys zdarzylo nie dostac przesylki /z Allegro/ ale
      osoba ktora mi ja wyslala zlozyla reklamacje, dostala zwrot kosztow
      i oddala mi pieniadze. Gorsze doswiadczenie mialam natomiast na
      naszym straganie - perfumy potlukly sie w transporcie i poczta umyla
      rece, gdyz byly zle zapakowane /sama koperta babelkowa!/ Dogadalam
      sie z osoba, od ktorej kupilam, ze strate podzielimy na pol. Od
      tamtej pory albo odbieram osobiscie albo prosze o wielowarstwowe
      zawijanie w cokolwiek. Uraz zostal...
      • mangos Re: Zaginęła przesyłka.... 29.08.10, 07:49
        Ja również otrzymałam zamiast perfum szkło ... i to trzykrotnie. Poczta umywa
        wówczas ręcę. Na całe szczęście allegrowicze zdawali sobie sprawę,iż to wina ich
        złego zapakowania towaru. Kto w końcu wysyła towar tłukący się w malutkiej
        kopercie bąbelkowej??? Trzeba nie mieć wyobraźni. Sama zawijam w co popadnie- w
        bąbelki ,papier, nawet w ręczniki kuchenne. Dobrze zabezpieczają. W tym momencie
        estetyka opakowania schodzi na dalszy plan a liczy się by perfumy bezpiecznie
        dotarły do kupującego.
        Do dziś ubolewam nad potłuczonymi flaszkami:Narciso Rodriquez for her wersja
        edt, Lacoste pour femme i Nina Ricci jabłuszko.
        • ele_gancki Re: Zaginęła przesyłka.... 29.08.10, 11:32
          Ja miałem trochę inny przypadek. Chciałem by forumka zawinęła flakonik w bąble i wysłała w kopercie, ale forumka się uparła, że bezpieczniejsze dla flakoniku będzie pudełko, no to przystałem na taką opcję. Przyszło pudełeczko. Flakon był zapakowany w pudełko w jakich najcześciej sprzedawane są portfele, by się zmieścić ułożony był po przekątnej i to bez ozdobnego korka, który leżał osobno. Flakon był wysoki a pudełeczko ciasne, tak że przycisk atomizera uderzał o róg pudełka wypsikując perfumy. W ten sposób zalany został kartonik jak i etykieta flakonika, która popaliła się od alkoholu. Forumka oczywiście zachowała sie elegancko i reklamację uwzględniła. Nie wiem czemu ludzie tak nieodpowiedzialnie postępują. :-)
          • coralin Re: Zaginęła przesyłka.... 29.08.10, 13:05
            Wielu ludzi pakuje bez wyobrazni. Jeśli nie wykupujemy opcji "ostrożnie" to
            musimy się liczyć z tym ,że paczki będą rzucane. Jeśli wysyłam próbki, odlewki
            to trzeba pomyśleć, że taka koperta może zostać przysypana innymi, cięższymi i
            fiolka może się stłuc. Ten sprzedawca z allegro to chyba pobił wszystkich.
            Zwykły list(listonosz trudził się, by wrzucić to do skrzynki) w najzwyklejszej
            kopercie. To cud,że się nie potłukło i cud,że nie zaginęło(wtedy bez prawa do
            odszkodowania, bo nie ma dowodu nadania).
            Beztroskie pakowanie dotyczy też walizek przed lotem. Kiedyś zdarzyło mi się
            dostać walizkę wyciapaną balsamem lub szamponem(raczej to drugie, bo się dość
            pieniło kiedy czyściłam), a ostatnio poplamioną, naaromatyzowaną jakimś mocnym
            trunkiem.
        • coralin Re: Zaginęła przesyłka.... 29.08.10, 11:34
          Ja dostałam kiedyś z allegro perfumy zapakowane tylko w zwykłą kopertę(wcale nie
          bąbelkową) i wysłane zwykłym listem(nie poleconym).
    • jollinka Re: Zaginęła przesyłka.... 30.08.10, 21:23
      cud, ze sie nie potluklo w samej papierowej kopercie! do mnie
      przyszlo szklo po IO Capri... do tej pory nie kupilam innego ;(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja