Perfumy w liście poleconym - problem

04.11.10, 17:41
Doradźcie proszę, czy jest jakiś sposób na listonosza, który nie chce przynosić do domu przesyłek o większych gabarytach, tylko zostawia awizo. Oczywiście w sytuacji gdy jest ktoś w domu, bo gdyby nikogo nie było, to rozumiem. Może to ja nie mam racji, ale opieram się na tym, że poprzedni listonosz przynosił takie przesyłki bez problemu. Ten stwierdził, że dużych nosić nie będzie. Nadmienię, że przesyłki nie są jakieś ogromne, chodzi o perfumy, więc można sobie wyobrazić :) To moja druga wizyta na poczcie w tym tygodniu, a spodziewam się jeszcze jednej przesyłki jutro.
W poprzednim tygodniu odebrałam przesyłkę z perfumami (zresztą straganikowy zakup), która też nie została dostarczona z powodu gabarytów, ale leżała sobie na poczcie prawie dwa tygodnie, bo pan listonosz nie zostawił awiza. Dopiero po mojej interwencji na poczcie odnalazła się - to znaczy zostało przyniesione powtórne awizo(!)
Czy miałyście może taki problem? Nie wiem czy interweniować wyżej czyli u przełożonego listonosza, czy może ma on rację. Na poczcie panie twierdzą, że takie przesyłki powinny być nadawane jako paczki. To dlaczego w takim razie są przyjmowane jako list polecony?
Przepraszam za długi wywód, ale jestem bezpośrednio po wizycie na poczcie i lekko podniosło mi się ciśnienie ;)
    • amelka5 Re: Perfumy w liście poleconym - problem 04.11.10, 17:57
      Miałam identyczną sytuację, co więcej pani na poczcie udawała, że nie wie do kogo mogę się poskarżyć. Zadzwoniłam w końcu do naczelnika poczty i poprosiłam o numer do kierownika listonoszy. Powiedziałam panu w czym problem i rozmowa była krótka, on zwróci listonoszowi uwagę i jeżeli sytuacja się powtórzy to listonosz pożegna się z pracą. Od tej pory każdy list, bez względu na gabaryty dociera bez problemu. Listonosz po prostu jeździ dwa razy dziennie.
      • jarka63 Re: Perfumy w liście poleconym - problem 04.11.10, 19:38
        Niecały miesiąc temu weszło w życie zarządzenie zgodnie z którym przesyłki niegabarytowe będą od razu awizowane bez próby doręczenia, ogłoszenia wiszą na każdej poczcie.
        • rene.p Re: Perfumy w liście poleconym - problem 04.11.10, 20:29
          Jeżeli tę kwestię reguluje jakieś zarządzenie, to dziwne, że ani listonosz ani urzędniczki na poczcie nie powołali się na nie.
    • amelka5 Re: Perfumy w liście poleconym - problem 04.11.10, 21:35
      Przesyłki niegabarytowe są zdecydowanie większe niż list z perfumami :) To są na przykład paczki, które mają powyżej 0.5 metra długości :) No chyba, że ktoś perfumy kupuje w beczkach :D
      • jarka63 Re: Perfumy w liście poleconym - problem 04.11.10, 22:22
        Chyba źle się wyraziłam, jutro sprawdzę u mnie na poczcie o jakie wymiary konkretnie chodzi, w każdym razie nie żadne nadzwyczajne.
    • ele_gancki Re: Perfumy w liście poleconym - problem 05.11.10, 13:43
      Problem bierze się z tego, że człowiek ma bardzo silne ego. Wydaje się nam, że listonosz ma tylko jedną większą przesyłkę któar jest zaadresowana do nas. A tymczasem ma on takich kilka-kilkanaście. I jak ma to pomieścić w torbie i udźwigać? Widziałem kiedyś jak mój listonosz sięgał do samochodu po takie przesyłki, ale chyba nie każdy ma taką możliwość. Butelka perfum wcale nie jest taka lekka i mała, dodaj do tego jeszcze bąbelkową kopertę, ofoliowanie perfum przed zniszczeniem. Listem poleconym można wysyłać przesyłki do 2 kg. Spokojnie mieszczą się męskie buty typu adidasy ważące ok.1 kg. Jak kiedyś sprzedawałem perfumy, to list był naprawdę duży, bo porządnie zapakowałem, by dotarły bezpiecznie.
      Jak już zostanę wielkim psychologiem, to będę miał niszę: ludzi mających problemy z listonoszami, kurierami itp. A moja rada na dziś? Ścierać, ścierać i jeszcze raz ścierać własne Ja, własne ego, bo stąd rodzą się takie głupie problemy i pytania.

      Pozdrawiam serdecznie.
      • mangos Re: Perfumy w liście poleconym - problem 05.11.10, 14:36
        Tolerancja tolerancją, rozumiem, iż gabaryty takich przesyłek są większe i list polecony ma czasem problem zmieścić się w torbie listonosza. Moi akurat nie robią problemu, choc wiem,że taszczenie tych listów jeżdząc rowerem jest dla nich uciązliwe. Tylko patrząc z innej strony. Są takie czasy, że nikt nikogo nie żałuje, listonoszom płacą właśnie za dostarczanie listów o przeróżnej zawartości. Mnie też wiele aspektów mej pracy nie odpowiada, a czy kiedykolwiek komuś zrobiło mnie się żal? Nie.;) Odwrotnie- my nauczyciele przeciez mamy się wspaniale w tym kraju;)
      • rene.p Re: Perfumy w liście poleconym - problem 05.11.10, 22:41
        Drogi ele_gancki :) Gdybyś po całym dniu pracy (niewdzięcznej) wracał do domu (robiąc po drodze zakupy) , gdzie trzeba ugotować obiad, posprzątać, zrobić pranie, zająć się dziećmi (a każde coś od ciebie oczekuje), to nie wiem czy łatwo i chętnie wykroiłbyś te 40 minut na wizytę na poczcie dwa dni pod rząd, bo pan listonosz nie zrobił tego co powinien czyli nie doręczył przesyłki, bo za ciężka była. Może to prozaicznie zabrzmiało, ale takie jest życie, chociaż może Twoje wygląda inaczej. Ja na swoje nie narzekam, ale wolałabym żeby czyjeś widzimisię nie komplikowało mi go. Sedno tej sprawy ujęła Amelka w swoim poście.

        A listonosz chyba jednak nie miał racji, bo dzisiaj przesyłkę przyniósł do domu. Nie omieszkał skomentować, że na pewno nie będzie wszystkim tak przynosił :)
    • amelka5 Re: Perfumy w liście poleconym - problem 05.11.10, 20:13
      Zgadzam się z mangos. Co ma moje ego do faktu, że ktoś nie wywiązuje się ze swoich obowiązków służbowych?! Ja mam również bardzo niewdzięczną pracę i często muszę robić rzeczy, które są dla mnie uciążliwe i niewdzięczne ale za to mi płacą. W żaden sposób nie jestem w stanie powiązać tego, że oczekuję przyniesienia mi listu do domu ( bo za to płacę poczcie) z moją wizją świata i własnej osoby :)
    • aggis20 Re: Perfumy w liście poleconym - problem 07.11.10, 13:02
      Mi czasem w ogóle nie chcę przyjąć na poczcie takiego większego listu bąbelkowego :/ muszę latać na inne poczty albo wysyłać paczką. Mój listonosz też kręci nosem na listy, które do mnie przychodzą, że musi je nosić. Zawsze wygląda na niezadowolonego ;)
Pełna wersja