24 Fabourg - jak pachnie?

07.04.04, 14:43
Zaintrygowałyście(liście) mnie tym zapachem. Przyznam się, że dotąd jakoś
omijałam Hermesa, nie wiadomo czemu. Jak pachnie wspomniany w tytule, czy to
zapach ciężki, lekki, na wieczór, na dzień. Jak się go nosi i czy jest
trwały? Czy jest podobny do jakiegoś innego znanego zapachu, czy wyróżnia go
jakaś charakterystyczna nuta zapachowa?
Flakon przecudny, aż by się go chciało mieć na toaletce. Ktoś wspominał, że
Hermes jest wycofywany w polskich perfumerii, jeszcze nie tak dawno widziałam
w Sephorach. Jak to jest teraz i ile kosztuje flakon 30, 50 ml w Polsce?
    • luloo1 Re: 24 Fabourg - jak pachnie? 07.04.04, 15:07
      To bardzo wyrafinowany zapach, dla mnie szyprowo-kwiatowy. W nucie głowy czuć
      wiekowo szal cioci:) Sporo pudru, coś dla dojrzałej elegantki, odrobinkę
      dystyngowanej. W sercu łamie się, mięknie, ja czuję w nim cynamon. W bazie robi
      się ciężkawy Opiumowaty. Jesli miałabym wskazać coś podobnego... to jest to
      Ivresse leger YSL.
      Na dzień dla dojrzałej kobiety, na pewno na cieplejsze pory roku, na wieczór
      dla każdej kobietki.
    • coralin Re: 24 Fabourg - jak pachnie? 07.04.04, 18:53
      Luloo świetnie opisała ten zapach, zgodnie również z moimi odczuciami. Mnie na
      początku drażni bo chyba ma nuty narcyza (nie znoszę w perfumach, a raczej na
      mojej skórze choć kwiatek ładny i lubię wąchać!!!). Rozwija się dosć długo, to
      taki typowy francuski zapach który pachnie pięknie po jakimś czasie. Sądzę że
      dlatego nie ma wielu zwolenników , bo test 5 minutowy nie wystarcza i jest
      mylący. Jesienią "zachorowałam" na niego , kupiłam ale jako że miałam co innego
      do zużycia nie stosowałam. Siegnęłam w lutym i nie mogłam go używać. Jest
      ciepły, ale nie mdły. To szykowny zapach nieco dystyngowany, bo szyprowo-
      kwiatowo-orientalny. Bardzo, bardzo trwały. Pasuje mi na elegancką kolację, ale
      raczej służbową niż randkową;) , bo to dość powściągliwy zapach. Myślę że
      trudno mi będzie zuzyć 50 ml, ale ciągle waham się czy się go pozbyć.
      Chciałabym mieć z 15 ml:) Na specjalne okazje. Bo to właśnie taki zapach. Tres
      chic , na specjalne okazje. Jeśli chodzi o sposób zdobycia to polecam Allegro.
      Na aukcjach są real foto i akurat 24 Faubourg nie wzbudza wątpliwosci. Sama
      kupiłam tą drogą (dzięki uprzejmości jednej z Wspaniałych Forumowiczek , bo
      nie miałam konta na Allegro). Ceny w perfumeriach są wysokie(zajrzyj na
      www.lumiere.pl) Ciekawi mnie też Hermesa Caleche "wersja delikatna"(bo
      podstawowa jest mocna i pudrowa), ale nie znam zapachu. Chyba Dorisek pisał o
      niej, że ciekawa i ładna.
    • elve Re: 24 Fabourg - jak pachnie? 07.04.04, 19:08
      moja troche przerobiona recenzja z wizazu:
      Zapach niebywale elegancki, słoneczny, jakby nagrzany - kojarzy mi się z ziemią
      czy skórą ciepłą od słońca. Dość kwiatowy, ale nie słodki, raczej lekki jak
      ciepłe powietrze, do tego charakteryzuje go delikatny, podskórny akord drzewny.
      Strasznie elegancki, kojarzy mi się z jakimiś wyższymi sferami. Używam go do
      pracy i dzięki niemu natychmiast czuję się stuprocentową, godną zaufania
      profesjonalistką. Tak pachnąc nie można zawieść!

      Dziewczyny słusznie zauważyły, że nie wolno sugerowac się pierwszym wrażeniem -
      kilka lat temu zupełnie pogrzebałam ten zapach z powodu jego dość świdrujących
      i jakby babcinych nut początkowych, na szczęście Coralin mi o nim
      przypomniała :)
      Dodam jeszcze (po dłuższm czasie używania), że zapach faktycznie ewoluuje w
      kierunku tych wyjątkowych, używanych rzadko i na specjalne okazje. Nie dlatego,
      że męczy, ale dlatego, że niesamowicie nobilituje - codzienne go noszenie
      mogłabym porównać do sytuacji jakbyś się starała cały czas chodzić w 11 cm
      szpilkach (dla mnie niewyobrażalne na dłuższą metę, bo zwykle chodze w butach w
      ogóle pozbawionych obcasów).
      Jako jeden z nielicznych nie odrzucał mnie w pierwszych miesiącach ciąży - duży
      plus :)
      • charade Re: 24 Fabourg - jak pachnie? 07.04.04, 21:37
        Jak pachnie 24 Faubourg ? Ładnie pachnie ! ;) Kwiatowo-szyprowo-orientalny.
        Pierwsze uderzenie zapachu zaraz po psiknięciu zwala z nóg swoją intensywnością
        i nie jest najładniejsze (dziewczyny wspominają coś o świdrujących oraz
        babcinych nutach, mają rację). Potem zapach się uspokaja. Jest niezwykle
        elegancki, z takim "profesjonalnym" zacięciem. Bardzo poważny, dla mnie był
        zbyt poważny i zbyt elegancki. Nie dzielę zapachów między grupy wiekowe, ale
        przy Faubourgu mam nieodparte wrażenie, że bardziej pasuje do szykownej pani w
        wieku około lat 40+. Bardzo trwały.
    • damona Re: 24 Fabourg - jak pachnie? 13.04.04, 19:11
      Do kupienia tego zapachu zachecila opinia Elve i Coralin,
      przeczytana kiedys na forum.
      Elve i Coralin - dzieki!!!!:))
      Pierwszy raz kupilam perfumy w ciemno, nie znajac ich wczesniej.
      I? To byl strzal w 10-tke. Faktycznie, jak juz dziewczyny napisaly,
      pierwsze nuty sa dosc meczace, ciotkowato-pudrowe.
      Ale to co czuje sie pozniej wynagradza pierwsze dwadziescia minut:)
      Od wielu osob slysze komplementy, ze intrygujaco pachne.
      Zapachu nie opisze, bo nie potrafie zrobic tego tak pieknie jak zostalo to
      opisane wyzej. Dodam, ze zapach jest trwaly, czuc go dlugo na ubraniach,
      jest zarazem dyskretny, ale wyczuwalny delikatna mgielka.
      Ja go uzywam do pracy, chyba nie jest meczacy dla otoczenia, skoro dostaje
      komplementy, nosi sie swietnie. W kazdym razie zaluje, ze nie odkrylam go
      wczesniej.
Pełna wersja