miriam_73
15.11.10, 11:03
O ile pamięć mnie nie myli, to Forever wspominał kiedyś o tej dubajskiej marce. Miałam okazję bliżej przyjrzeć się ich produkcjom, bo na kairskim lotnisko w strefie wolnocłowej jest nieduży stand z perfumami tej marki. Zasadniczo - dla miłośniczek attarów we wszelkich możliwych - ziołowych, korzennych, słodkich i wytrawnych - kombinacjach, z dodatkiem owoców, kwiatów, drewna, kadzideł. Wybór spory, ale oud jest tym elementem który jest w zasadzie w każdym jednym zapachu, czy to damskim czy męskim, czy też uni. Zapachy bardzo trwałe, część w formie olejków, a część jako regularne, alkoholowe spraye. Przepiękne, niektóre bardzo bogato dekorowane flakony, ceny na duty free od 60 do 100 dolarów. W moim wypadku padło na słoski, orientalno-drewniany zapach Ghala, bo tutaj oud nie gryzie tylko gdzieś tam lekko wibruje w tle, natomiast sandałowiec i przyprawy są na pierwszym planie. Ciepły, otulający zapach w "szlachetnym" cięzkim flakonie.
transcendentalscent.blogspot.com/2008/11/ghala-oriental-eau-de-parfum.html