Hojna aplikacja Scenta Issey Miyake :)

29.11.10, 08:06
Nie żeby mi to spędzało sen z powiek ale tak z ciekawości zapytam szczęśliwe posiadaczki lub posiadaczy Scenta: czy Wam też tak chlapie? Aplikacja odbywa się przez radosne chluśnięcie, w związku z czym po paru użyciach mam 1/4 flaszki pustą. Atomizer jest cudnie niewidoczny, wtopiony w wodę jakby go wcale nie było (nie wiem co to za sztuczka) ale beztrosko nieoszczędny. No i nie mam pojęcia, czy ta hojność aplikacji nie odstrasza aby otoczenia? Chyba wylewam tego na siebie za dużo czy co? Scent jest na 100% oryginalny. Czy mój egzemplarz jest jakiś "nietego" czy tez tak macie? Zapach mnie zachwyca ale do wiosny nie dotrwa - a miał być na wiosnę :)
    • aaneta Re: Hojna aplikacja Scenta Issey Miyake :) 29.11.10, 10:15
      Moje Scenty, w tym Intense i Sheer, tak nie mają. Wręcz przeciwnie, dają się bardzo rozsądnie dozować, w sposób kontrolowany. Co nie zmienia faktu, że ich atomizery są inne niż we wszystkich innych używanych przeze mnie zapachach - rozpylają takim cienkim strumyczkiem, nie mgiełką.
      • aaneta sorry :) 29.11.10, 10:17
        Nie obudziłam się jeszcze najwyraźniej. Nie doczytałam, że pytasz o innego Scenta niż CN ;)
      • forevermore79 Re: Hojna aplikacja Scenta Issey Miyake :) 29.11.10, 10:19
        Aaneto, tez chcialem odpisac najpierw w podobny sposob o Costume National, ale w pore zorientowalem sie, ze lucapuka pyta o A Scent w wykonaniu Miyake, a tego nie posiadam, ale lubie, zwlaszcza jako Eau Florale :-) Nie ma jak to poniedzialek! Pozdrawiam!
    • furka_dusz Re: Hojna aplikacja Scenta Issey Miyake :) 29.11.10, 10:34
      Hojnie chlupie, w rzeczy samej :) Strumyk, a nie 'mgiełka' i w A Scent, i w wersji Florale. Mnie to wprawdzie nie przeszkadza w dozowaniu dopępkowym, ale perfum ubywa faktycznie w tempie zastraszającym.
      Pozdrawiam:)
    • jarka63 Re: Hojna aplikacja Scenta Issey Miyake :) 29.11.10, 11:43
      Hm, muszę sprawdzić w domu, bo nie pamiętam. Za zimno na Scenta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja