mangos
08.12.10, 19:17
.... i smutno mi z tego powodu. Niestety,ale od jakiegoś czasu zapachy nie cieszą mnie tak jak kiedyś. Nic nowego nie kupiłam, nic mnie nie zachwyca a i to co mam jakby mniej się podoba. O dziwo sprawdza się nadal dawna czarna Mania Armaniego i Organza Indecence, czyli to od czego zaczęła się moja zapachowa podróż. Czy zatem to już jej koniec? Czy jeszcze coś mnie zachwyci? A może to wina przepracowania, notorycznego zmęczenia i złego fizyczego samopoczucia?