eveline24 17.04.04, 19:37 Napewno macie cos do powiedzenia na ten temat... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=11665360&a=11665360 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
luloo1 Re: Czy to Was tez spotyka? 17.04.04, 20:20 Tak, w sephorze jest dziwnie czasami. Przyznaję, choć ja osobiście bardzo chwalę sobie sephorę w M1 w Markach.Bardzo miła obsługa, natomiast beznadziejnie jest na Targówku. A w perfumerii w Galerii Centrum jest po ptosu bałaganiarsko i brzydko. Odpowiedz Link
i2h2 Re: Czy to Was tez spotyka? 17.04.04, 22:10 Dziś właśnie byłam w M1 i było ok. Na ogół robię zakupy w Sephorze w Wola Parku i jest bardzo miło. Z tym, że ja tam bywam głównie przedpołudniami w tygodniu i te panie po prostu mnie znają. Na próbki też nie narzekam, ale to może dlatego, że używam Clarinsa, więc rachunek zawsze słony (z drugiej strony ekspedientki same mi proponują nowości do wypróbowania, a moje dzieci skarmiają cukierkami;-) Nie bywam tam w weekendy ani broń Boże przed świętami, a w innych Sephorach bywało różnie- tak jak piszą na tamtym wątku. Odpowiedz Link
forevermore79 Re: Czy to Was tez spotyka? 18.04.04, 12:46 Ja wieksze perfumerie traktuje jako pole do testowania zapachow, ktorych do tej pory nie znam- bo np. mniejsze nie prowadza danych marek. Wchodze z podniesiona glowa, na ochrone nie zwracam uwagi, heh, na pytanie o pomoc zwykle odmawiam- nie potrzebuje jej, no i personel niestety nie jest zbyt wyszkolony- ja staralem sie wiecej, chocby aby sam klient byl zadowolony i chcial zawsze wracac. Jednym slowem- mniejszy sklep, to dla mnie wieksza przyjemnosc, wiecej probek i prezentow, no i spory rabat takze :-) Pamietam zakupy w paryskiej Sephorze- tam pani probki dorzucila mi do siatki mala lopatka, jak do nakladania cukierkow- sporo ich bylo :-)) Odpowiedz Link
luloo1 Re: Czy to Was tez spotyka? 18.04.04, 13:12 forevermore79 napisał: >> Pamietam zakupy w paryskiej Sephorze- tam pani probki dorzucila mi do siatki > mala lopatka, jak do nakladania cukierkow- sporo ich bylo :-)) Tak, mają w wielkich koszach pod ladą:) Są też czasem wyłożone, można po prostu wziąć:) Odpowiedz Link
ashanti5 Re: Czy to Was tez spotyka? 19.04.04, 10:21 Ja zapamietałam bardzo miłego i kompetentnego pana z perfumerii w Klifie (nie pamietam nazwy perfumerii, ale jest tam tylko jedna duza perfumeria). Zyczylabym sobie takich sprzedawcow w kazdej perfumerii. I nawet fakt, że byłam ubrana jak lump, nie wpłynął negatywnie na jego stosunek do klientki. Odpowiedz Link
madllen Re: Czy to Was tez spotyka? 19.04.04, 10:51 Tak się niefortunnie składa, iż Sephora o której mowa jest najczęściej odwiedzaną przez mnie zapachową jaskinią i rzeczywiście wyjątkowo nieprzyjemnie się tam testuje wszelkie pachnidła ze względu na złodziejską aurę produkowaną przez wszechobecny personel ochraniający - nie przesadzam:) ilekroć testuję czy to zapachy czy kosmetyki kolorowe muszę bardzo się starać, by pokazać iż nie zamierzam niczego zabrać/wynieść/schować... upokarzające okrutnie ale takie są realia w Sephorze. Kiedyś bardzo mnie to dotykało, teraz staram się nie dostrzegać tego po prostu, choć trudna to sztuka zwłaszcza gdy czuję oddech pana w garniturze na policzku;) Co innego jak kupuję/płacę, wtedy jestem traktowana jak królewna- a nie można by wyśrodkować i tak po normalnemu traktować wszystkich, hm:))) Odpowiedz Link
mika_1 Re: Czy to Was tez spotyka? 20.04.04, 06:14 Musze Wam powiedziec, ze z perspektywy czasu i odleglosci patrzac, to ja zachwycam sie naszymi - polskimi Sephorami:) Nawet tymi, ktore kiedys wydawaly mi sie mierne. Kiedy dotaralam do Stanow, z wielka nadzieja i radoscia poszlam do Sephory. Jakiez bylo moje rozczarowanie, kiedy zobaczylam tam wielki balagan, zero kompetentnej obslugi i brud.. Moze nie powinno sie tak na to patrzec, ale teraz bardzo sie ciesze, ze takie miejsca, jak nasze Sephory istnieja:))) Odpowiedz Link