Czy warto kierować się zapachem na papierku?

19.04.04, 19:15
Będąc w perfumerii pikam sobie kilka zapachów na papierki - czasem nie
starcza nadgarstków, a czasem nie chcę ryzykować. Jeśli zapach podoba mi się
na papierku, jaka jest szansa, że spodoba mi się na mojej skórze? Podobnie z
trwałością, na papierku zwykle jest trwalszy niż na skórze, no i oczywiście
inaczej się rozwija. Generalnie chyba nie kupiłabym zapachu sugerując się li
i jedynie papierkiem, nie ma to jednak jak poczuć go na własnej skórze, a
najlepiej na szyji, żeby upewnić się, czy nie dostanie się od niego bólu
głowy.
Jak Wy testujecie? Czy psikacie tylko papierki, nadgarstki, czy może macie
odwagę spryskać sobie szyję w perfumerii?
    • 18lipiec Re: Czy warto kierować się zapachem na papierku? 19.04.04, 20:05
      Ja robie tak:
      Uslysze o jakims zapachu albo dowiem sie o nowosci.
      Ide. Psikam na papierek.
      Co ladne na papierku testuje na skorze, to co mi sie nie podoba odrzucam.
      Po tescie na skorze przychodzi test na moim chlopaku- musza jemu sie podobac, a
      ze najczesciej podobaja nam sie te same - wtedy kupuje.
      • charade Re: Czy warto kierować się zapachem na papierku? 19.04.04, 21:51
        Oj rzadko testuję na papierku, bo tak naprawdę to najczęściej ma się to nijak
        do sposobu w jaki perfumy rozwijają się na skórze. Czasem jak już nie mam ciała
        do pryskania się, to z ciekawości mogę sobie popsiukać kilka papierków, ale nie
        uważam tego za miarodajne.
    • addinka Re: Czy warto kierować się zapachem na papierku? 20.04.04, 12:20
      oczywiście miało być psikam, a nie pikam hihi
    • dori7 Re: Czy warto kierować się zapachem na papierku? 21.04.04, 02:16
      Ja staram sie testowac tylko na skorze, choc papierki oczywiscie psikam, ale
      tylko jako rekonesans :) Teraz bedzie latwiej, bo ciplej sie robi, i jeszcze
      lokcie dojda do psikania :)
    • coralin Re: Czy warto kierować się zapachem na papierku? 21.04.04, 22:30
      Niby wiem, że papierek nie przesądza ale jest sporo zapachów które odrzuciłam
      po teście papierkowym i już ich nie testowałam na skórze. To może być duży
      błąd, bo nie dałam szansy na prawdziwy rozwój zapachu. Muszę to zmienić , bo
      ostatnio wychodzę z perfumerii z pustym nadgarstkiem sądząc że nie mam juz
      czego testować. Od papierka zaczęła się miłosć do Pamplelune((oczywiście przed
      zakupiem przeszedł kilkakrotny test cielesny:))
Pełna wersja