voluptas
03.09.04, 14:52
Dziewczyny, kupuję na Allegro już lata całe, a mateusz124 (wcześniej pod
innym nickiem) był zawsze moim faworytem i w 100% sprawdzonym sprzedawcą.
Ostatnio kupiłam u niego ANGELA T. Muglera, 100 ml. w stojącej butelce. Bez
pudełka, podobno zniszczyła się w transporcie, ale dla mnie to nie był żaden
problem - w końcu kupowałam dla siebie. Zapach znam, używam go od kilku lat,
do niego nie mam zarzutów, ale... Jakież było moje zdziwienie, kiedy niedawno
znalazłam także na Allegro zdjęcie takiego samego Angela, który na zatyczce -
atomizerze miał autograf Muglera - mój tego nie ma! Oczywiście wiecie, o
jakiej parafce mówię, mają ją praktycznie wszystkie płaskie gwiazdki. Nie
widziałam jeszcze tego Angela w Polsce, więc nie mogę sprawdzić, jak ta
butelka rzeczywiście powinna wyglądać. Może któraś z was też ma Angela o tej
pojemności i może odpowiedzieć na moje pytanie? Jest to ważne, bo mam
wątpliwości, a nie chciałabym z jedbej strony myśleć i mówić bluźnierczo o
niewinnym człowieku ;), a z drugiej strony, jeśli to nie jest oryginał, będę
musiała tę sprawę wyjaśnić, bo nie lubię być robiona w przysłowiowego konia.
Pozdrawiam!