ETRO pod Marriotem!

08.09.04, 10:15
W perfumerii Pod Marriotem pojawiło się 7 zapachów Etro, wow!!!!
Wreszcie :))) Między innymi jest ciekawa Ambra, bardzo koloński Lemon Sorbet
(chyba taka nazwa), super orientalna Etra podobna trochę do Mira Bai. Reszty
jeszcze nie wąchałem, nie ma niestety paczuli. Fajnie, że jest Etro już w
kraju. p.
    • luloo1 Re: ETRO pod Marriotem! 08.09.04, 15:50
      Nie ukrywam, że interesuje mnie Ambra najbardziej:)
    • luloo1 Jakie ceny? 08.09.04, 15:50
      • perfumiarz Re: Jakie ceny? 08.09.04, 16:28
        Niestety dość drogo, za butlę o pojemności 100 ml ponad 300 złotych, zdaje się,
        że 349, nie pamietam dokładnie. Sa też zapachy nad ETRO jakichś 4 firm, których
        w ogóle nie znałem. Rzecz do obadania. p.
    • taje Re: ETRO pod Marriotem! 08.09.04, 19:33
      A był Heliotrop??? Heliotrop Etro pachnie podobnie do Luctor et Emergo, z tym że
      Luctor jest o wiele bardziej wyrafinowanym zapachem (jest tam oprócz heliotropu
      również białe kadzidło, suszone siano etc). Heliotrop jest trochę plastikowy ale
      na codzień jest niezłą alternatywą dla POTL. Za to Ambra mnie rozczarowała -
      była zbyt słodka i mdląca, trochę jak Yohji. Bardzo jestem jeszcze ciekawa Gommy
      i Mahogany. Świetnie, że nareszcie będzie można powąchać Etro na miejscu.
      • perfumiarz Re: ETRO pod Marriotem! 09.09.04, 08:08
        Heliotrope był, pachnie jak heliotropina z kumaryną... coś jak to ;) Nie,
        poważnie to jeszcze nie rozgryzałem tego zapachu. Ambra pachnie bardzo ambowo,
        jednak osobiście wolałbym, żeby była to jakaś fantaaja a nie taka kopia zapachu
        bryłki ambry. Chociaż ambra broni się sama swoim zapachem, a jeszcze bardziej
        swoimi własnościami afrodyzującymi... Jedno jest pewne, koniecznych będzie
        jeszcze klika wizyt pod Marriotem, albo w Blue City, tam też jest ETRO :)) p.
        • luloo1 Re: ETRO pod Marriotem! 09.09.04, 09:17
          perfumiarz napisał:
          albo w Blue City, tam też jest ETRO :)) p.

          W "Blue" też jest ETRO? A gdzie dokładnie? Sorbet, przegapiliśmy?!
          • perfumiarz Re: ETRO pod Marriotem! 10.09.04, 08:16
            Luloo jednak nie ma ma ETRO w Blue City. Myślałem że w tamtejszej Quality też
            może będzie, ale niestety. Za to znów usłyszałem bardzo pochlebną opinię o
            L'Instant męskim, który wchodzi tuż tuż. Cierpliwości... :)) p.
            • luloo1 perfumiarz 10.09.04, 09:53
              perfumiarz napisał:

              > Luloo jednak nie ma ma ETRO w Blue City.

              No tak mi się wydawało, że raczej nie ma... Chyba, że miły sprzedawca z
              postawionym włosem (Quality)kompletnie mi przysłonił tę egzotyczną półkę:P

              >Za to znów usłyszałem bardzo pochlebną opinię o L'Instant męskim, który
              wchodzi tuż tuż. Cierpliwości... :)) p.

              Od pań, czy tego pana? Jedna babka tam fajnie opowiada o zapachach.
              • sorbet do Luloo:-) 10.09.04, 13:41
                Niemożliwe, Luloo, żebyśmy nie zauważyli Etro. Bo prawd. stałyby na półce z
                damskimi zapachami (czyli Pan nie przysłoniłby, nawet fizycznie, hehe).

                Jak Twój plan urlopowy:-) Luloo?
                • luloo1 Re: do Luloo:-) 10.09.04, 15:34
                  sorbet napisał:

                  > Niemożliwe, Luloo, żebyśmy nie zauważyli Etro. Bo prawd. stałyby na półce z
                  > damskimi zapachami (czyli Pan nie przysłoniłby, nawet fizycznie, hehe).
                  >
                  > Jak Twój plan urlopowy:-) Luloo?
                  Sorbet, wdrażany na "ostro":)Szczegóły wysyłam już:)
              • perfumiarz Re: perfumiarz 10.09.04, 15:14
                Od paru dziewczyn słyszałem opinie o L'Instant; zdecydowanej większości zapach
                się podobał. p.
        • taje Re: ETRO pod Marriotem! 09.09.04, 12:14
          Naprawdę czujesz kumarynę? Kumaryna pachnie chyba jak swieże siano. Ja siana w
          Heliotrope nie wyczuwam - niestety - a uwielbiam - za to jest na pewno w POTL.
          Muszę w takim razie jeszcze raz dobrać się do Heliotrope. Po wczorajszym wątku
          naszła mnie zresztą ochota na prztestowanie raz jeszcze Ambry Etro, wygrzebałam
          starą próbkę i jednak to nie to. Zbyt mdląca. Zupełnie nie czuję słonawych nut,
          które powinny byc w rasowej ambrze.

          perfumiarz napisał:

          > Heliotrope był, pachnie jak heliotropina z kumaryną... coś jak to ;) Nie,
          > poważnie to jeszcze nie rozgryzałem tego zapachu. Ambra pachnie bardzo ambowo,
          > jednak osobiście wolałbym, żeby była to jakaś fantaaja a nie taka kopia zapachu
          >
          > bryłki ambry. Chociaż ambra broni się sama swoim zapachem, a jeszcze bardziej
          > swoimi własnościami afrodyzującymi... Jedno jest pewne, koniecznych będzie
          > jeszcze klika wizyt pod Marriotem, albo w Blue City, tam też jest ETRO :)) p.
    • sorbet Re: ETRO pod Marriotem! 08.09.04, 20:22
      Dzięki za miłe newsy:-) Ja też jestem ciekawy Heliotrope:-), Sandalo oraz Messe
      de Minuit :-)
      A o Etra syszałem, że podobny do Arabie SL.
      • staua Re: ETRO pod Marriotem! 08.09.04, 22:39
        A ja bardzo lubie Heliotrope... fajnie, ze Etro juz w Polsce :-)
      • taje Re: ETRO pod Marriotem! 09.09.04, 00:18
        Sorbet, w moim odczuciu Messe de Minuit nie umywa się nawet do Avignonu - owszem
        jest tam i kadzidło ale jakieś takie wilgotne, by nie rzec zatęchłe. Jak dotąd w
        moim prywatnym rankingu Avignon wygrywa bezapelacyjnie w kategorii kadzidła :-)

        Co do zapachów z nutą heliotropu - to obok Heliotrope i POTL gorąco polecam
        również Alessandro Mazzolari (Heliotrope Etro ma w tym rankingu brazowy medal,
        POTL to nr 1)
        • perfumiarz Re: ETRO pod Marriotem! 09.09.04, 08:25
          Taje, mam takie pytanko, co to jest to POTL, i czy można toto powąchać nie
          wyjeżdżając z kraju, a jeszcze lepiej z Warszawy?? :)) p.
          • sorbet POLT i Avignon 09.09.04, 11:01
            People of the Labirynths.
            Zob. www.luckyscent.com/shop/category.asp?categoryid=213

            Wątpię jednak, że można go w Warszawie powąchać:-)

            Taje, właśnie jestem ciekawy MdM w porównaniu z Avignon:-) Ten zapach chyba
            bezapelacyjnie prowadził w rankingu kadzidlanym "w erze przed-Incense":-)
            • taje Re: POLT i Avignon 09.09.04, 12:07
              MdM oprócz kadzidła pachnie niemal dosłownie wilgotną kruchtą koscielną. Ale i
              tak jest o dwie klasy ciekawszy od Passage d'Enfer L'Artisan Parfumeur. Prawdę
              mówiąc nie rozumiem fenomentu tego ostatniego na zagranicznych forach - jeżeli
              jakikolwiek zapach pachnie trupio to ten właśnie - białe lilie, kadzidło i i ten
              słodkawy zapach rozkładu... Mam słabosć do kadzidlanych zapachów ale jak dotąd
              Avignon wygrywa bezapelacyjnie.
          • taje Re: ETRO pod Marriotem! 09.09.04, 12:02
            POTL to akronim People of the Labyrinths - holenderskiego domu mody, który
            stworzył zapach Luctor et Emergo (po łacinie "wyłaniam się zwycięski"). Podobno
            zajęło im to aż pięć lat - ale zapach jest naprawdę niezwykły, trudno go
            porównać do czegokolwiek (z wyjątkiem wspomnianych wyżej w wątku zapachów z
            heliotropem). No i jest piekielnie drogi. Obawiam sie, że nigdzie w Polsce POTL
            nie ma. Próbki można jednak zamówić na first-in-fragrance.com. Jeżeli coś przy
            okazji kupujesz to dostaniesz kilka (naście) próbek za darmo i można wskazać
            które chcesz. Można też zamówić zestaw samych próbek (bodajże siedmiu) ale za to
            juz się płaci. Minusem jest cena wysyłki do Polski (najmniej za paczkę placiłam
            8 Euro ale moze dla próbek mają specjalne stawki).



            perfumiarz napisał:

            > Taje, mam takie pytanko, co to jest to POTL, i czy można toto powąchać nie
            > wyjeżdżając z kraju, a jeszcze lepiej z Warszawy?? :)) p.
    • sorbet Re: ETRO pod Marriotem! 13.09.04, 21:44
      Wąchałem Ambra, Heliotrop, Sandalo, Etra i Shaal Nur. Nie ma Messe de Minuit,
      jak i Vetiver oraz chyba także Mahogany.

      Ambra, ku moim zdumieniu :-) startuje bardzo świeżo-cytrusowo i zupełnie
      nieambrowo, czuję coś co bym określił jak "mokre żwiry drzewne" :-) Dopiero po
      jakimś czasie pojawia się ambra, b.miękko pudrowy słodycz wyczuwalna jakieś 2
      cm nad skórą:-). Mocna jest także nutka "brudna i kwaśna" (aka brudna skóra), a
      ciężka, prawie że apteczna i balsamiczna nutka w pełni pojawia się dopiero w
      głębi. Na mojej skórze Ambra nie jest aż tak słodkie i mdlące. Trochę
      przypomina ambrę w CdG2. Naprawdę daleko mu do mocy i zmysłowości SL Amber
      Sultan, które roztopiłoby skórę :-) w swoją słodycz. Ambra Etro jest jakby
      lżejszą i bardziej suchą wersją SL. Co wcale nie jest minusem, bo łatwiej się
      nosi, przynajmniej w 33 nikt dziś nie protestował :-)

      Heliotrope jest bardzo fajny:-) może m.in. dlatego że zupełnie nie znam tego
      akordu:-) W "samym sercu" (nie tej 2 wartwie:-) zapachu jest słodkie mleczko
      migdałowe. Zapach bardzo bogaty, lekko pudrowy. Na papierku czuję właśnie coś
      jak suche siano, ale może to przez papier:-)? Głębia jest natomiast
      mmmmmleczna, zmysłowa i słodka. Ale w nutach występują ylang-ylang, jaśmin,
      tolu, tonka bean i wanilia, czyli wszystko, co daje taki efekt. Jeśli POLT jest
      jeszce lepszy to muszę kiedyś to spróbować!!!

      Sandalo jest light. Bardzo light:-) Na początku nic drzewnego i sandałowego nie
      czuję. Na papierku przez chwilkę jest:-). Momentami lekko-kurzowy, trochę (ale
      tylko trochę) jak Life Essence, miękko-drzewny. Mleczną i promienną nutkę
      drzewa sandałowego trzeba naprawdę "wwąchać".

      Etra jest drzewne, w chwilę po psiknięciu wyłania się wspaniała nutka
      kardamonowa, prawie podobna do CdG2:-) Ale bardzo szybko zapach zamienia się w
      lekko-różany, lekko-drzewny, a w głębi lekko-słodki i lekko-ostry zapaszek. Nie
      czuję drzewa różowego (ale to dobrze :-) Nie wiem, nie jestem zachwycony:-)
      Nie wiem jak ktoś na BN może porównać ten zapach do Arabie SL. Różnica jest
      pokoleniowa.


      Najmniej mi się podoba Shaal Nur. Jest wetiwerowy:-) Z Orientu to imo ma
      najwyżej "intensywność". Początek bardzo męski, Nie potrafię nawzać tego
      akordu, ale to coś co odrazu mi się kojarzy z wodą męską, takie ciemne,
      aromatyczne fougere. Chyba i kadzidło, ale takie bardzo "bezkontekstowe":-)
      Glębia to po prostu męska klasyka, świeżo-drzewne, ala YSL PH + pikantności.
      • sorbet Sandalo 15.09.04, 00:19
        Papierek Sandalo pachnie delikatnie jeszcze dzisiaj. Może zbyt
        pośpiesznie "zlinczowałem" ten zapach, bo jeśli ktoś preferuje lekki zapach
        drzewny, to ten jest idealny. Teraz pachnie nutką drzewa sandałowego, "sucho",
        + coś delikatnie słodkiego (piżmo), no, powiedziałbym "szlachetnego", bez
        duszenia czy mdlenia czyjegokolwiek nosa:-)

        Spróbowałbym jeszcze raz na skórze:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja