a jak z trwałością Stelli?

25.11.04, 22:21
długo pachnie na skorce ? Dostepna jest w Sephorze?
    • luloo1 Re: a jak z trwałością Stelli? 26.11.04, 07:05
      Jest bardzo trwała.Nie jest też zapachem trzymającym się blisko skóry. Zostawia
      mgiełkę, ale wciąż subtelną.
      • myfa80 Re: a jak z trwałością Stelli? 26.11.04, 09:29
        luloo1 napisała:

        > Jest bardzo trwała.Nie jest też zapachem trzymającym się blisko skóry.
        Zostawia
        >
        > mgiełkę, ale wciąż subtelną.


        doskonale...zamówiłam je w ciemno...mam nadzieje, że na mnie bedzie równie
        pięknie pachniec jak na Tobie
        dzieki wielkie pozdrawiam
        • luloo1 Re: a jak z trwałością Stelli? 26.11.04, 09:41
          myfa80 napisała:

          > doskonale...zamówiłam je w ciemno...mam nadzieje, że na mnie bedzie równie
          > pięknie pachniec jak na Tobie
          > dzieki wielkie pozdrawiam

          Ojej, mam nadzieję, że spodoba ci się, bo inaczej będę czuła się winna. Stella
          ma 3 składniki: różę, ambrę i piwonię. U mnie 3 osoby zwróciły uwagę na ten
          zapach:mój mąż i dwóch znajomych.
          • myfa80 Re: a jak z trwałością Stelli? 26.11.04, 09:46
            jeśli mają coś wspólnego z Ck eternity rose buch i sa ładnijsze i trwalsze od
            BD to napewno sie spodobaja.... dla pewnosci jutro udam sie do sephory zeby
            przetestowac na wlasnej skorze :-)
            nie czuj sie winna...jeszcze bede Ci wdzieczna...szczerze mowiac nie mialam
            pojecia ze istnieje wogole taka woda :-)
    • voluptas Re: a jak z trwałością Stelli? 27.11.04, 14:03
      Jest bardzo trwała, praktycznie trzyma się cały dzień, jak rzadko który zapach ;)
    • osica Re: a jak z trwałością Stelli? 27.11.04, 16:15
      A moim zdaniem Stella w sobie coś z zapachu tytoniu ;)))
      I jest baaaardzo trwała!!
      anqa
      • luloo1 Re: a jak z trwałością Stelli? 29.11.04, 17:03
        osica napisała:

        > A moim zdaniem Stella w sobie coś z zapachu tytoniu ;)))
        > I jest baaaardzo trwała!!
        > anqa


        A dla mnie jest taka łagodniutka, jak płatki róży i piwonie skąpane w wodzie.
        • myfa80 Re: a jak z trwałością Stelli? 29.11.04, 17:32
          przetestowałam Stelle i jednak to nie moj zapaszek, rzeczywiscie cos ma chyba z
          tytoniem wspolnego ale to tylko pierwsze wrazenie zaraz po prysnieciu kiedy
          jeszcze nie zacznie sie utleniac....jest bardzo delikatna, ładny zapach ale ma
          nutke dla mnie drazniaca...nie wiem czemu.... pozdrawiam
          • luloo1 Re: a jak z trwałością Stelli? 30.11.04, 06:32
            Ona dość długo dojrzewa na skórze. Dopiero ostatnia nuta jest
            łagodniutka.Jednak zdaję sobie sprawę, że nie każda kobieta lubi róże...:)
        • forevermore79 Re: a jak z trwałością Stelli? 29.11.04, 18:33
          Zgadzam sie- jest lagodniutka, piekna, ale i trwala- pachnie elegancko
          rozsiewajac won bukietow roz. Niedal jak 2 tygodnie temu poznalem intrygujaca i
          ladna blondynke, ktora tego dnia skropila sie Stella. To byl mily dzien :-).
          • luloo1 Re: a jak z trwałością Stelli? 30.11.04, 06:34
            forevermore79 napisał:

            > Zgadzam sie- jest lagodniutka, piekna, ale i trwala- pachnie elegancko
            > rozsiewajac won bukietow roz. Niedal jak 2 tygodnie temu poznalem intrygujaca
            i ladna blondynke, ktora tego dnia skropila sie Stella. To byl mily dzien :-).

            No no foreviu, róże w środku zimy..., na dodatek bez kolców:)
            • myfa80 Re: a jak z trwałością Stelli? 30.11.04, 17:55
              jeszcze raz ja przetestuje...cos musi w niej byc...
              pozdrawiam
    • dori7 Re: a jak z trwałością Stelli? 30.11.04, 22:15
      A moglby ktos porownac, jak sie maja rozane wrazenia ze Stelli z wrazeniami z
      Paris YSL?
      • coralin Re: Stella to drzewo różane:) 30.11.04, 22:28
        Dla mnie to są dwa zupełnie inne zapachy. Stella bardziej przypomina mi zapach
        drzewa różanego. Drzewo różane a płatki róży z tysięcy perfum to dwie różne
        rzeczy. Stella pachnie mi drzewem różanym i ambrą w tle. Cicho , dyskretnie ,
        ciepło. Paris są oszałamiajace, ostrzejsze, odurzające.
        • dori7 Re: Stella to drzewo różane:) 01.12.04, 23:46
          Mniam, kocham drzewo rozane :)) A Stelli jeszcze nie wachaam, chyba zaraz
          popedze to nadrobic!!

          A wachalas moze Tocade Rochas? Z opisu wynika, ze moze to byc tez cos troche w
          typie Stelli - drezwo rozane i ambra. Usiluje upolowac ten zapach do
          poniuchania, ale ciagle przede mna ucieka :((((
          • coralin Re: Stella to drzewo różane:) 02.12.04, 19:54
            Stella naprawde pachnie drzewem różanym i ambrą. A Tocade to zapach, w którym
            tę nutę trudno wyczuć. Kompletnie inny styl. Dość mocny zapach, w którym jest
            chyba za dużo składników. Misz masz:)
            • dori7 Coralin, ja cie ozloce!!! :)))) 03.12.04, 00:37
              Jestes chyba jedyna tutaj osoba, ktora ma w wechowej pamieci Tocade!! :))

              No wlasnie naczytalam sie ich opisow i wyliczanek nagrod perfumiarskich,
              naogladalam fotografii i chyba stworzylam w wyobrazni mit boskiego pachnidla,
              ktory niestety nie wiem, jak sie ma do rzeczywitsosci :(( Moglabys cos wiecej o
              nich napisac? Inny styl, to znaczy jaki? :))
              • coralin Re: Dori! :)))) 03.12.04, 20:13
                To taki misz masz z orientalnych pachnideł. Jak pójdziesz do drogerii i
                nawąchasz się paru średniopółkowych pachnidełek o inklinacji orientalnej to ta
                średnia czyli ciepło i wrazenie przyjemnego zapaszku to będzie Tocade.
                Oryginalny nie jest na pewno. Przyjemny i ładny owszem. Ciepły i miękki. Nie
                ufaj jednak mojej węchowej pamięci, bo Tocade zbyt trwały nie był:)
                Z zapachów w podobnych klimatach ciekawszy jest Sculpture Nikos. Przypomniałam
                sobie o nim, bo zobaczyłam na allegro. Ciepły, lekko orientalny, ale wiecej
                korzeni wiec bardziej charakterny niz mdławy Tocade.
                • charade Re: Dori! :)))) 03.12.04, 20:29
                  Dori, mam miniaturkę Tocade, gdzieś Ci już pisałam o tym :)
                  • dori7 Do Charade 08.12.04, 22:58
                    Masz mejla w sprawie Tocade :))
                    • dori7 Re: Do Charade 11.12.04, 01:50
                      Hej, hej, odezwij sie pliiiss, czy dostalas wiadomosc, bo poczta gazetowa
                      ostatnio okropnie nawala :((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja