kalia_t
29.11.04, 13:02
Po zamianie weszłam w posiadanie próbki z nową Manią Armani'ego. Byłam silnie
zainteresowana zapachem ponieważ poprzedniczka mimo iż, nie należy do moich
ulubionych ma pazur. A nowa, hmmm, cóż.. nie bedę owijać w bawełnę, to
kolejny nijaki i bezkonfliktowy zapaszek,którego zadaniem jest dobrze się
sprzedać(przynajmniej przez jakiś czas). Niby pachnę od rana, a nic nie
czuję, nie potrafię nawet określić czy się podoba czy też nie, bo jest bez
charakteru...