sorbet
20.12.04, 00:12
Słodki do granic wytrzymałości, od pierwszych chwili. Sok z wiśni? Cola? :-)
W teście na nadgarstku nie jest aż tak słodki. Później zapach zamienia się
w "żywiczny", wilgotny, "zielony" i b.świeży drzewny. To prawie jak świeżo
zerwana kora z drzewa. Bardzo trwały na skórze.
Kolor butelki jest także fajny. W połowie przezroczysta, w połowie
odblaskowa, głęboka czerwień. Prawie jak kolor zapachu.
Jutro chrzest bojowy. Idę w miasto, hihi:-)