Czy ja mam halucynacje?? Apparition Ungaro!!

03.01.05, 23:47
Zakladam osobny watek o Apparition, mam nadzieje,ze nikt z adminow mnie za to
nie udusi :)) Po prostu zrobily na mnie z kilku powodow takie wrazenie, ze az
musze dac temu wyraz!! :))

Nie wiem jak i dlaczego, ale dopiero dzis przetestowalam sobie Apparition
Ungaro. Wpadlam do Empiku po kalendarz i tak zahaczylam o Sephorke. A teraz
siedze w ciezkim szoku i planuje nastepna testowa wyprawe z probka Deci-Dela
dla porownania na drugim nadgarstku, zaraz wyjasnie, czemu...

Zapach od razu po psiknieciu jest jak dla mnie slodko-ulepkowo-straszny: nie
wiem, co to dokladnie jest za nuta, ale wyczuwam ja w roznych perfumach i za
kazdym razem rownie nienawidze, wiec z lekka mnie odrzucilo i trzymajac lape
jak najdalej od nosa polazlam sobie dalej w swoja strone. Po chwili jednak
zapach zlagodnial, wysubtelnial, a po pol godzinie...

SZOK!!! Po prostu szok!!! Albo mam halucynacje, albo moj nos zwariowal, albo
nie wiem co... Miedzy 30 min a potorej godz. po psiknieciu Apparition
przypominaja mi do zludzenia.. Deci-Dela Niny Ricci!! Malo pod samochod nie
wpadlam idac jak zamroczona z nosem przy nadgarstku. Mam w domu D-D w wersji
lanej, bez psikacza, edt concentre (pomaranczowa butelka), znam wiec dobrze
ten zapach - w sercu zapachu Apparition naprawde, sa bardzo, bardzo podobne.

Jednakze po niecalych 2 godz. z Apparition znowu zaczela sie pojawiac slodycz
w typie troszke juz odparowanej ze skory Glorii, ale juz nie nachalna i
ulepkowa, ale lagodniutka i bardzo przyjemna, stopniowo wmieszala sie w
cierpko-slodka tonacje Deci-Dela,a potem zaczela dominowac, i wlasnie ja
teraz czuje :)) Testowalam Apparition przed 19, a ze jeszcze nie uciekly
calkowicie ze skory, to na moich nadgarstkach jest niemalze rewelacyjnym
wynikiem!!

Podsumowujac: piekny, naprawde piekny zapach, wart uwagi! Jest jak prawdziwy
kameleon, zmienia sie i zaskakuje, czaruje roznymi niuansami. Faktycznie jest
takim zapachowym dowcipem - odbieram je jako niezwykle radosne i mocno
zakrecone :)) No i ten przepiekny flakon, moim zdaniem idealnie oddajacy
charakter zapachu!!

Jestem pod wielkim, naprawde wielkim wrazeniem. Lece w najblizszym czasie na
dalsze testy :))

A teraz niech ktos, kto zna te dwa zapachy, Apparition i Deci-Dela, powie mi,
czy mam halucynacje :)))
    • charade Re: Czy ja mam halucynacje?? Apparition Ungaro!! 04.01.05, 10:35
      Ja znam oba, nie widzę żadnego podobieństwa :) Apparition pachniało dla mnie
      jak syrop malinowy, podgrzany syrop malinowy, o ile może istnieć coś takiego.
      Na mnie nie zrobił wrażenia.
      • renia30 Re: Czy ja mam halucynacje?? Apparition Ungaro!! 04.01.05, 16:46
        Jestem posiadaczką Apparition i na początku miałam złudzenie, że w pewnym
        momencie pachnie jak .... MaxMara. Po kilku testach jednak to wrażenie
        ustąpiło. Jest to bardzo ciekawy zapach, o naprawdę dużej mocy choć niestety w
        pewnym momencie przebija się nieszczęsna dla mnie paczula. Ale początek i
        środek są świetne i dla nich ten zapach kupiłam - po prostu
        pelikatnie "poprawiam" :o)) sobie go co jakiś czas i spokojnie odpływam w
        malinkach z pieprzem.
    • elve Re: Czy ja mam halucynacje?? Apparition Ungaro!! 04.01.05, 17:15
      na mnie zupełnie różne. apparition w typie jaki lubię, słodki i musujący, a
      deci dela potwornie mnie zawiodła - dusiła mnie szyprową podszewką.
    • dori7 Re: Czy ja mam halucynacje?? Apparition Ungaro!! 05.01.05, 01:05
      Chyba nie pozostaje mi nic innego, niz testowac dalej! Wacham wlasnie na
      nadgarstku Deci-Dela, naprawde piekny, owocowy zapach... a szyperku jest w nim
      tylko tyle, zeby go nieco odslodzic od tych wszystkich owocow :))

      Boje sie, ze testowanie Apparition grozi smiercia lub kalectwem, a co najmniej
      odchudzeniem portfela - bo juz wiem, ze na pewno nie wytrzymam i predzej czy
      pozniej wejde w posiadanie droga kupna :))
Pełna wersja