Dodaj do ulubionych

Pefumowane zele pod prysznic/do kapieli- uzywacie?

10.01.05, 23:35
Poruszalismy juz nieraz temat tzw. perumeryjnych produktow kapielowych- bath
and bodycare. O ile balsamy i kremy do ciala, czy tez rzadsze- odzywki,
pudry, balsamy po goleniu itd. maja zastosowanie, to specyfiki z
selektywnych linii zapachowych typowo do kapieli (bath oil, body wash, shower
gel itd.) moga wydawac sie zbytnim zbytkiem, czasem ze wzgledu na cene
(przecietnie 80-150 zl, choc czasem sa fajne promocje= ja trafilem na
przecenione o 30-40% i kupilem 9 produktow- od Clarinsa po Diora :-), no i
sens- owszem- pielegnuja, daja poczucie luksusu, pachna, utrwalaja zapach,
ale sa bardzo ulotne.
Ja docenilem je dodawane do zestawow, czy z probek- teraz nabywam odzielnie
wybrane linie- glownie te ulubione.
Troszke przesadzilem z iloscia- pod prysznicem full pachnacych zeli, ale to
mila rzecz, szczegolnie jesli sa 2w1, czyli do ciala i wlosow.
A Wy- kupujecie je, czy raczej wolicie klasyczne, pielegnacyjne produkty?
Obserwuj wątek
    • balbina_alexandra Re: Pefumowane zele pod prysznic/do kapieli- uzyw 11.01.05, 01:06
      My już o tym rozmawialiśmy, ale napiszę publicznie :) Nie kupuję - tzn bardzo
      bardzo rzadko z dość prozaicznej przyczyny - finanse. Wydaję koszmarną ilość
      pieniędzy na szeroko pojętą urodę - kremiki do gęby i ciała, perfumy, kiedyś
      jeszcze zabiegi w gabinecie - teraz mi czasu nie starcza, że już nie wspomnę o
      kolorówce, która jest moją olbrzymią słabością. Na wszystko nie starczy
      niestety (jeszcze trzeba jeść :D). Miałam parę żeli, głównie z ulubionych linii
      Guerlaina (plus calą serię znienawidzonej Samsary), coś się tam jeszcze
      przewinęło po domu - ale raczej nie kupuję samodzielnie, poluję na zestawy,
      właściwie w okresie bozonarodzeniowym zawsze się wzbogacam w coś nowego :) Z
      całą pewnością zdecydowanie utrwalają zapach, choć mają też i minusy - potrafią
      brzydko podrazniac (zdarzało mi się już chodzić z plamami na szyi jak po
      poparzeniu), często ich wartości pielęgnacyjne są raczej słabe (wszystkie żele
      jak do tej pory dość mocno wysuszały mi skórę). Zdecydowanie wolę kupować
      balsamy perfumowane, i tu nie szkoda mi pieniędzy, zawsze mam ich w domu kilka,
      i niekoniecznie odpowiadają aktualnie posiadanym zapachom :) Lubię smarować się
      czymś pachnącym rano, lubię i wieczorem, lubię kiedy cała pościel jest
      przesiąknięta tym czego aktualnie używam :)
    • zettrzy Re: Pefumowane zele pod prysznic/do kapieli- uzyw 11.01.05, 03:20
      Nie znosze ich. Wysuszaja skore gorzej niz chloryna basenowa. I nie da rady
      wymazac sie jakims ochronnym kremem po - cala skora swedzi jakby jakies mrowki
      pogryzly. To juz lepiej byloby kapac sie w plynie do mycia naczyn, bo sie fajnie
      pieni a nie wysusza az tak.
      Za to bardzo lubie rozne dodatki ziolowe,zwlaszcza z rumianku, co to zabarwia
      nieco wode, wydziela cudny zapach, zrelaksuja, i skora czuje sie nawilzona.
      Do wlosow tylko osobny szampon, lubie mieszac. Skutek jest taki ze z reguly mam
      kilka butelek na polce nad wanna i do jednego mycia uzywam po trzy krople z kazdej.
      I prosze, nie przypominajcie ekonomii... musialam kupic troche mydel, jakies
      kremy do ciala, troche szamponu, krem do rak... w sumie $300. No niby jest tego
      sporo i wystarczy do lata, ale jednak - reka mi troche drzala kiedy podpisywalam
      rachunek. I oczywiscie podjelam po raz kolejny zobowiazanie ze to ostatni raz i
      odtad kupuje najwyzej jedno mydelko na raz.
    • elve Re: Pefumowane zele pod prysznic/do kapieli- uzyw 11.01.05, 17:01
      dbam o zapach mydeł i żeli pod prysznic, ale jakoś wolę, żeby pachniały właśnie
      tym czym są - czyli mydłem albo żelem pod prysznic. to mnie pobudza i
      przygotowuje do dnia. tych z linii zapachowych nigdy nie używałam, wolę kupić
      coś, o czym wiem, że nie podrażni mi skóry. za to balsamy - uwielbiam, niektóre
      pachną lepiej niż perfumy z tej samej linii (np. Black Cashmere DK).
      • chatka_ Re: Pefumowane zele pod prysznic/do kapieli- uzyw 11.01.05, 20:30
        Zel Angel Innocent, gdyz kupilam w zestawie, nie zachwycam sie gdyz jest
        wyjatkowo ulotny, w przeciwienstwie do mleczka, za ktorym przepadam. Zdarza mi
        sie nie wracac do perfum, a do mleczka z danej linii, tak. Tak bylo w przypadku
        Samsary, ktora w postaci perfum moze byc zbyt intensywna tj. wulgarna. Mleczka
        sa dla mnie wiekszym luksusem niz perfumy, wspaniale komponuja sie ze skora i
        sa wyjatkowo mile dla otoczenia :).
    • coralin Re: Pefumowane zele pod prysznic/do kapieli- uzyw 11.01.05, 22:16
      Balsamów z linii perfumowanych nie lubię (lubie raczej bezzapachowe), z żeli
      wolę takie single note:)) wiec wygrywaja olejki pod prysznic lub do kąpieli z
      wiodącą jedna nutą a nie jakieś wyrafinowane kompozycje. Ktos napisał o
      przeciętnej jakosci tych produktów kąpielowych. Nie do końca sie zgodzę.
      Najlepszy szampon do włosów jakiego uzywałam pochodził z linii Cashmere mist
      Donny Karan. Zapach nie do końca mi odpowiadał ale jakosć produktu była
      wspaniała.
    • dori7 Re: Pefumowane zele pod prysznic/do kapieli- uzyw 12.01.05, 00:47
      Pomijajac fakt, ze jako osobka z napadami sknerowatosci dziwnie czulabym sie
      lejac na siebie hektolitry wsciekle drogiego zelu - jakos perfumeryjne zele
      mnie zupelnie nie kusza. Balsamy juz wiecej, ale tu odstrasza cena - choc
      balsam do ciala z serii pomidorkowych Les Belles jest naprawde bossski.

      BTW: perfumeryjne nie kusza, ale ostatnio wykukalam u znajomych
      aromaterapeutyczny zel pod prysznic mietowo-lawendowy i teraz poluje :))
    • lune zolty Lux i Angel Innocent 12.01.05, 10:16
      moze sie wydac zabawne - ale banalne mydlo w plynie /taki zwykly pojemniczek z
      pompka/ ciemnozolty lux /w nie przezroczystej butelce/ - dostepny w carrefour
      ale nie sposob go dostac w geant ..... nie sprzecza sie z Angel Innocent :)
      wrecz towarzyszy mu zapachowo :) oczywiscie - nie jest ani trwaly ani
      wyrafinowany - ale za to TANI :))))))) co czasem bywa istotne ;)

      lune

    • rybkad Re: Pefumowane zele pod prysznic/do kapieli- uzyw 12.01.05, 10:55
      Zeli pod prysznic perfumowanych absolutnie nie , do mycia ciala uzywam tylko
      mydelka Dove za to balsam do ciala z tej samej linni co woda musze miec wrecz
      obowiazkowo , czasami kupuje balsam do ciala nie majac zapachu . Wczoraj
      kupilam krem do ciala Angel i zachwycam sie zapachem , perfum nie moglabym
      zniesc.
    • luloo1 Re: Pefumowane zele pod prysznic/do kapieli- uzyw 12.01.05, 18:56
      No to pan foreviu zaszalał ostro! Nic tylko teraz spod prysznica nie będzie
      wychodził, po takich zakupach.
      Ja z reguły nie kupuję żeli i balsamów jako uzupełnienia linii.Przetestowałam
      bodajże trzy i potwierdzam to, co napisały wcześniej dziewczyny, że gatunek
      pozostawia wiele do życzenia. Można odnieść wrażenie, że we wszystkich jest ta
      sama baza.Faktycznie bardzo wysuszają skórę, a w balsamach denerwuje mnie to,
      że zapach dość długo rozwija się na skórze.
      Balsamy mam sprawdzone. Od dawna używam norweskiej emulsji. Jak do tej pory nie
      odkryłam nic lepszego. A z żeli ostatnio uwiodło mnie różane mleczko do mycia
      ciała.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka