forevermore79
10.01.05, 23:35
Poruszalismy juz nieraz temat tzw. perumeryjnych produktow kapielowych- bath
and bodycare. O ile balsamy i kremy do ciala, czy tez rzadsze- odzywki,
pudry, balsamy po goleniu itd. maja zastosowanie, to specyfiki z
selektywnych linii zapachowych typowo do kapieli (bath oil, body wash, shower
gel itd.) moga wydawac sie zbytnim zbytkiem, czasem ze wzgledu na cene
(przecietnie 80-150 zl, choc czasem sa fajne promocje= ja trafilem na
przecenione o 30-40% i kupilem 9 produktow- od Clarinsa po Diora :-), no i
sens- owszem- pielegnuja, daja poczucie luksusu, pachna, utrwalaja zapach,
ale sa bardzo ulotne.
Ja docenilem je dodawane do zestawow, czy z probek- teraz nabywam odzielnie
wybrane linie- glownie te ulubione.
Troszke przesadzilem z iloscia- pod prysznicem full pachnacych zeli, ale to
mila rzecz, szczegolnie jesli sa 2w1, czyli do ciala i wlosow.
A Wy- kupujecie je, czy raczej wolicie klasyczne, pielegnacyjne produkty?