jakie "dawki" perfum stosujecie?

15.01.05, 14:10
Jak większość osób na tym forum używam różnych perfum w zależności od pory
roku, dnia.
Powiedzcie mi, czy stosujecie różne "dawki" w zależności od trwałości?
W ubiegym roku, zimą kupiłam Hot Couture edt i okazał się wyjątkowo silnym
zapachem- jedno małe psikniecie i czuję go kilka godzin. Zastanawiałam się
nawet jak mozna zaaplikować mniejszą dawkę, bo lubię je, ale czasami mnie
męczą.
W przypadku Allure edt i wielu innych psikam dwa razy.
Z kolei wiosenno- letnie, delikatne np. Eau de Dolce Vita słabo czuję, ale
boję się przesadzić, więc tez dwa psiknięcia.
Zauważyłam też, że jak mam większą butelkę, to jestem bardziej szczodra.
    • zettrzy Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 15.01.05, 16:56
      raz przed wyjsciem, na tyle zebym sama tego nie wywachala. Jesli pojdzie za duzo
      i czuje wlasne perfumy to zmywam miejsca opsikane bo nie chce dzialac jak
      rozpylacz gazow duszacych.
      • renia30 Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 15.01.05, 17:07
        No to ja z pewnością zatruwam środowisko :o), przeważnie rano przed wyjściem 3-
        4 psiknięcia, w drugiej połowie dnia w pracy jeszcze 2.
    • addinka Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 15.01.05, 17:18
      ja napewno mniej niż mój mąż - ok. 6 psików przed wyjściem do pracy, tudzież
      gdzie indziej; 100 ml wykańcza w pół roku; podobnie mój tatuś, też obficie się
      spryskuje, a potem moja córcia po zabawie z dziadkiem, pachnie męsko M 7 YSL.......

      Ja zależy od zapachu, nie wyobrażam sobie zaaplikować więcej niż 2 psiki dolce
      vita lub organza, bo to tak esencjonalne i trwałe zapachy, że większa dawka
      mogłaby powalić;

      hot couture chociaż trwałe i dość mocne, aplikuję więcej może niż powinnam, bo 3
      psiki, na wieczór nawet 4 ooooooo i nie jestem nimi zmęczona

      lekie zapachy typu jadore, extravagance, eau d eden - 2,3 psiki

      generalnie 2,3 psiki mi wystarczają, 4 to już imprezowo

      więcej grzechów nie pamiętam..........bo to trochę jak na spowiedzi
    • elve Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 15.01.05, 17:31
      to zalezy od rodzaju. kenzo zawsze tylko raz, z dużej odległości na dekolt -
      pachną wtedy najpiękniej. a na przykłąd moją ostatnią pasję yy - i dziesięć razy
      na szyję, dekolt, całe ciało... i i tak ich prawie nie czuję, ani mój mąż :)
      • sorbet Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 15.01.05, 21:08
        2 psiknięcia. Wyjątek zrobiłem dla Odeur53 - mółgbym 5 razy i pachnie tak samo,
        czyli prawie "niczym":-) A duża niespodzianka, bo ten stan trwa i trwa:-)
    • graza4 Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 16.01.05, 09:22
      To zależy od zapachu i od okazji, ale średnio 2-4 psiknięcia. Hot Couture EDP
      zdecydowanie 4 na początek a środku dnia poprawka, za to JPG Classique 2
      wieczorem, a 1 w ciągu dnia i czasami mam wrażenie, że to i tak za dużo ;)
    • oka5 Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 16.01.05, 10:26
      Wyznaję zasadę, że perfumy powinny być wyczuwalne tylko z bliskiej odległości,
      a ciągnięcie za sobą kilkumetrowej chmury zapachu jest mało eleganckie i wręcz
      uciążliwe dla otoczenia. Toteż staram się dawkować perfumy ostrożnie. Np.
      Organzę psikam najczęściej raz, no góra dwa razy w okolicę nasady włosów na
      karku, a że włosy mam długie, więc stanowią dodatkową "kurtynę" Lżejsze zapachy
      psikam najczęściej po jednym razie za każdym uchem. Uważam, że łatwiej jest
      kontrolować dawkowanie perfum bez rozpylacza, ale o takie opakowania jest jakoś
      trudno.
      • gloss Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 16.01.05, 14:50
        Lubię dość ciężkie zapachy i dawkuję je bardzo oszczędnie, dla otoczenia są
        niewyczuwalne(chyba? ;) ) . Jakieś 2-3 "psiknięcia". Jeśli podoba mi się
        lżejszy zapach, używam go w nieco większej ilości. Większą "dawkę" stosuję na
        imprezy lub jakieś wyjście wieczorem.

        >ciągnięcie za sobą kilkumetrowej chmury zapachu jest mało eleganckie i wręcz
        uciążliwe dla otoczenia
        Dokładnie. Nie lubię kiedy za kobietą na ulicy wlecze się fala zapachu( a
        czasem nawet poprzedza :P zależy jak wiatr wieje :P ) i nie pojmuję jak można
        wylewać na siebie perfumy, tylko po to żeby ludzie wiedzieli, że kogoś na to
        stać ?
        • zettrzy Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 17.01.05, 00:10
          gloss napisała:

          > Dokładnie. Nie lubię kiedy za kobietą na ulicy wlecze się fala zapachu( a
          > czasem nawet poprzedza :P zależy jak wiatr wieje :P ) i nie pojmuję jak można
          > wylewać na siebie perfumy, tylko po to żeby ludzie wiedzieli, że kogoś na to
          > stać ?

          chyba nie - po prostu niektorzy nie potrafia inaczej. To tak jak jedna kobieta
          nie wie jak ma sie poruszac w dzinsach a druga jak usiasc w spodnicy.
        • dori7 Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 17.01.05, 00:52
          gloss napisała:

          > Lubię dość ciężkie zapachy i dawkuję je bardzo oszczędnie, dla otoczenia są
          > niewyczuwalne(chyba? ;) ) . Jakieś 2-3 "psiknięcia".
          /.../
          > nie pojmuję jak można
          > wylewać na siebie perfumy, tylko po to żeby ludzie wiedzieli, że kogoś na to
          > stać ?

          Niekoniecznie ktos musi od razu chciec szpanowac. Po prostu czase wystarczy, ze
          ktos rozpyli na siebie wlasnie takie 2-3 psikniecia mocnego zapachu i juz idzie
          za nim chmurka :)))) ja mam czasami chmurke po 1 psiku, po prostu niektore
          zapachy sa takie ogoniaste - z moich: Organza, Tresor, Jungle Elephant,
          Gaultier Classique.

          Zreszta lubie takie chmurki, byle na ulicy, a nie w zamknietych, malych
          pomieszczaniach, w ktorych male chmurki staje sie radioaktywnymi chmurzyskami.
          Co za przyjemnosc wyczuc gdzies na ulicy wsrod smrodliwych spalin czysta
          maciejke w sloniku Kenzo albo jakiegos stargeo, dobrego Guerlaina :)))

    • luloo1 Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 16.01.05, 11:35
      ostatnio 4 psiki
    • dori7 Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 16.01.05, 12:30
      W zaleznosci od zapachu i okazji: Jungle Slonik zawsze tylko raz, tak jak Elve,
      na dekolt. Nigdy w srode, bo mam zajecia w takiej maciupkiej salce bez okien i
      z wiecznie zepsuta klimatyzacja... Inne dwa razy - na dekolt i na kark albo za
      kazdym uszkiem, chyba ze chce byc mocno woniejaca, to wtedy jeszcze robie sobie
      pachnaca chmurke :)
      • ziereal Re: jakie "dawki" perfum stosujecie? 17.01.05, 01:37
        ostatnimi czasy przeginam:(, i taka Rykiel chyba 5 razy sie psiknelam..Na
        szczescie troche sie "przewietrzylam" i zapachowo bylo w normie.
        Generalnie 2-3 psiki, lzejsze zapachy, np Cerruti Image i Aqua Allegoria z 5
        psikow ( a i tak malo je czuje).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja