Perfumy i astrologia (dlugie)

23.01.05, 01:45
Taki watek obiecałam założyć już dawno temu, ale jakoś tak dopiero teraz się
zmobilizowałam, zobaczywszy popularność tematyki astrologicznej w
wątku „Perfumy i tkaniny”. Od razu powiem, ze pozwoliłam sobie zaprosić do
dyskusji znajomych królika z forum Jak na górze, tak na dole, mam nadzieje,
ze Anahella, jego założycielka daruje mi te mała zdradę, ze taki smakowity
watek zakładam na innym forum :P

Zacznę od tego, że to, co pojawia się dosyć często w prasie kobiecej, czyli
porady w stylu „dla Byka najlepsze są zapachy słodkie i zmysłowe”, nie mają
większego sensu. Otóż opierają się one jedynie na znakach solarnych, czyli
dzielą ludzi na 12 typów w zależności od pozycji Słońca w dniu urodzin. W
slangu astrologicznym nazywa się to „astrologią gazeciarską” albo „pseudo-
astrologią” , jako że taki horoskop gazetowy nie ma nic wspólnego z
prawdziwym horoskopem, wyliczonym na podstawie daty, godziny i miejsca
urodzenia, którego interpretacja jest prawdziwą sztuką, łączącą wiedzę,
doświadczenie i intuicję. W horoskopie takim patrzy się nie tylko na Słońce,
ale także na inne ciała niebieskie: Księżyc, Merkurego, Wenus, Marsa,
Jowisza, Saturna, Urana, Neptuna i Plutona, także na planetoidy i gwiazdy
stałe.

Na początek podaję małą ściągawkę ze znaków i planet, żeby wszyscy wiedzieli
choćby pi razy oko, o co chodzi :)) – zaczerpniętą z portalu Astrolabium:
www.astrolabium.pl i uzupełnioną o informację o harmonizujących z danymi
znakami kolorach:
BARAN – znak męski, ognisty i kardynalny. Podlega Marsowi. Odpowiadają mu
zdolności przywódcze i przodowanie w działaniu, silna wola,
przedsiębiorczość, samodzielność, energia, prostolinijność w postępowaniu,
popędliwość, kłótliwość, gwałtowność, samowola i niecierpliwość. Kolor Barana
to oczywiście ognista, strażacka czerwień :))
BYK – znak żeński, ziemny i stały. Rządzi nim planeta Wenus. Usposobienie
łagodne, wytrwałość, skłonność do konserwatyzmu, upór, zmysłowość,
niedbalstwo. Kolor Byka to błękit z płócien wielkich mistrzów J Wg niektórych
źródeł - również jasnozielony i różowy.
BLIZNIETA – znak męski, powietrzny i zmienny. Włada nim Merkury. Zdolności i
zamiłowania intelektualne, wrażliwość, dobra wymowa, poczucie humoru,
zmienność, drażliwość, sarkazm. Kolor Bliźniąt to pobudzający intelektualnie
żółty, a także kolor wiosennego nieba, po którym hasa sobie zefirek, pogodny
i rozbiegany, jakby sam był spod znaku Bliżniąt :))
RAK – znak żeński, wodny i kardynalny. Panuje nad nim Księżyc. Receptywność,
opiekuńczość, dobra pamięć i wyobraźnia, zmienność, ustępliwość i skłonność
do wycofywania się w sytuacjach trudnych. Kolor Raka to oczywiście srebrna
barwa Pani Luny J, a także ametystowy fiolet
LEW – znak męski, ognisty i stały. Włada nim Słońce. Zdolności i zamiłowania
przywódcze, duma, poczucie niezależności, ambicja, wielkoduszność,
zarozumiałość, próżność. Kolory Lwa są słoneczne i ciepłe: złoty i
pomarańczowy.
PANNA – znak żeński, ziemny i zmienny. Podlega Merkuremu. Trzeźwość,
rozsądek, metodyczność i zamiłowanie do porządku, drobiazgowość,
krytykanctwo, interesowność, zamiłowanie do plotek. Kolory to praktyczny, ale
i jednocześnie piękny brąz, beż i odcienie piasku.
WAGA – znak męski, powietrzny i kardynalny. Rządzi nim Wenus. Towarzyskość,
takt i delikatność, zamiłowania i zdolności artystyczne, niezdecydowanie,
podatność na wpływy środowiskowe, zmienność i brak wytrwałości. Kolory Wagi
to, podobnie jak kolory Byka, błękit i róż.
SKORPION – znak żeński, wodny i stały. Włada nim Mars (we współczesnej
astrologii także Pluton). Energia, silne przeżywanie uczuć, dociekliwość,
przenikliwość, okrucieństwo, skrytość, podejrzliwość, zmysłowość, skłonność
do samoudręczeń. Kolor Skorpiona to bardzo ciemna czerwień oraz czerń.
STRZELEC – znak męski, ognisty i zmienny. Podlega Jowiszowi. Szerokie
horyzonty umysłowe, niezależność, prostolinijność, szczerość, pogodne
usposobienie, buntowniczość, roztargnienie. Kolor Strzelca to inspirujący,
uduchowiony fiolet.
KOZIOROZEC – znak żeński, ziemny i kardynalny. Włada nim Saturn. Cierpliwość,
surowość, koncentracja, wytrwałość, ideowość, zdolności dyplomatyczne,
pesymizm, sztywność, mizantropia, bezwzględność. Kolory Koziorożca to ciemna
zieleń, czerń oraz granat – w ogóle wszelkie barwy „mundurowe”.
WODNIK – znak męski, powietrzny i stały. Rządzi nim Saturn (we współczesnej
astrologii również Uran). Humanitaryzm, altruizm, nic-konwencjonalność,
nerwowość, chaotyczność, niesolidność. Kolory Wodnika to nowoczesne, chłodne,
połyskliwe odcienie błękitu i fioletu.
RYBY – znak żeński, wodny i zmienny. Włada nim Jowisz (we współczesnej
astrologii również Neptun). Pacyfizm, łagodność, wyrozumiałość, bierność,
lenistwo, ociężałość, przewrażliwienie i sentymentalizm. Szczęśliwe kolory to
wszelkie odcienie morskiej wody.

To tak tytułem wstępu i już przechodzę do miodu, czyli do konkretów – gdzie
szukać w horoskopie upodobań do pewnego typu zapachów J - oczywiście będzie
tu mnóstwo uogólnień, za co z góry przepraszam, ale temat jest naprawdę jak
rzeka :))

Po pierwsze, szukając odpowiedzi na każde pytanie, w horoskopie trzeba
spojrzeć najpierw na ascendent (ascendent, podobnie jak pozycję reszty planet
można sobie za darmo wyliczyć na stronie www.astro.com ) Jest to
punkt, który pozornie wschodzi na horyzoncie w chwili narodzin. Jego znak
zmienia się wielokrotnie w ciągu doby, stąd astrologowi potrzeba jest
dokładna znajomość godziny urodzenia klienta. Ascendent jest początkiem
pierwszego domu w horoskopowej mandali i oznacza „JA”, a także sposób, w jaki
prezentujemy się otoczeniu, za jaką osobę chcemy uchodzić, czyli także –
jakich perfum używamy, żeby uzyskać ten wizerunek. Np. nie znam kobiety z
Asc. w Wadze, która nie kochałaby stroić się w perfumy, ze szczególnym
uwzględnieniem harmonijnych, kobiecych zapachów, za które zbiera się
komplementy u otoczenia, co dla osoby z takim układem (i w ogóle z mocno
zaznaczonym w horoskopie znakiem Wagi) jest niezwykle ważne. Z kolei osoba z
Asc. w Pannie prawdopodobnie będzie uważała zbytnie zwracanie na siebie uwagi
za rzecz w złym guście, więc wybierze pachnidło bardziej przy ciele –
zupełnie odwrotnie, niż ascendentowy Lew, który uwielbia być widoczny z
daleka i szaleje najczęściej za perfumami z solidnym ogonem (i oczywiście w
odpowiedniej cenie). Oczywiście, na osi ascendentu może siedzieć jakaś
planeta i wszystko modyfikować, np. ekscentryczny Uran, opiekun znaku
Wodnika, może skierować uwagę danej osoby ku np. najbardziej niezwykłym z
zapachów Comme des Garcons :))

Dalej spojrzeć trzeba na dwa tzw. światła, czyli Słońce i Księżyc. Księżyc i
Słońce są jak Jin i Yang, opisują dwie podstawowe części naszej osobowości:
Słońce tę męską (jest także symbolem ojca i męża), Księżyc żeńską (i
symbolizuje matkę i żonę). W przypadku doboru perfum Słońce będzie o tyle
istotne, że opisuje ono esencję naszego horoskopu, siłę życiową, zdolności
twórcze itd., co rzecz jasna wpływa na dobór zapachów. Ale ważniejszy będzie
Księżyc: on bowiem mówi o spostrzeganiu świata zewnętrznego poprzez zmysły, o
intuicji i wrażliwości, zamiłowaniu do poszczególnych woni, smaków i kolorów.
I to właśnie pozycja Księżyca w horoskopie będzie chyba najważniejsza w
doborze perfum. Księżyc opiekuje się znakiem Raka – a jak wiadomo,
najsłynniejszym Rakiem wśród pisarzy jest Marcel Proust ze swoją obsesją
aromatu maczanych w herbacie magdalenek :)) Rodzaj znaku, w jakim znajduje
się on w horoskopie (znak kardynalny, stały lub zmienny) będzie także dużo
mówił o tym, czy dana osoba przywiązuje się na stałe do jakichś określonych
perfum,
    • dori7 ciag dalszy, bo mi dranstwo ucielo!! 23.01.05, 01:48
      (o Księżycu cd.) Rodzaj znaku, w jakim znajduje się on w horoskopie (znak
      kardynalny, stały lub zmienny) będzie także dużo mówił o tym, czy dana osoba
      przywiązuje się na stałe do jakichś określonych perfum, czy też uwielbia piskać
      się co dzień czymś innym. Księżyc w Bliźniętach, Pannie, Strzelcu czy Rybach
      daje głęboko zakorzenioną w osobowości potrzebę zmiany. Księżyc jest także
      najczęściej tą bestią odpowiedzialną za wszelkie uzależnienia, więc zakupoholim
      (ta trzecia nowa butelka w tym miesiącu…) to także jego sprawka, zwłaszcza,
      jeśli w horoskopie łączą go jakieś więzy (fachowo: aspekty) z Jowiszem, który
      generalnie lubi mieć dużo, lub Plutonem, który często powoduje nałogi.

      Oczywiście Księżyc Księżycem, ale nie można zapomnieć jednak o Wenus –
      opiekunce miłości, sztuki i piękna, a także reguł życia w społeczeństwie.
      Wenus razem z Księżycem będzie mówiła o tym, co nam się podoba, co trafia w
      nasz gust i sprawia nam przyjemność. Będzie także kazała nam się zastanawiać,
      czy nowy nabytek spodoba się otoczeniu, czy nie będzie męczący. To
      prawdopodobnie szukająca kompromisu i dbająca o dobre samopoczucie innych Wenus
      każe osobie lubiącej np. mocne, ciężkawe zapachy używać do pracy, gdzie bliski
      kontakt z ludźmi jest niezbędny, np. pozostającej przy ciele Manii zamiast
      wszędobylskiego Słonika Kenzo czy Shalimara :)) Wenus u kobiet pokazuje też,
      jak czują się w roli kobiety (nie matki czy żony, ale kobiety, która chce być
      atrakcyjna, kochana i podziwiana). Np. kobieta z Wenus w Baranie będzie chciała
      podkreślić swój ognisty temperament, spontaniczność i przebojowość, więc
      sięgnie raczej po Deep Reda niż Diorissimo :)) Z kolei Wenus w horoskopie u
      faceta symbolizuje jego ideał kobiety, więc jeśli np. pan z Wenus w ceniącej
      porządek i logikę praktycznej Pannie będzie wybierał swojej lubej coś
      pachnącego, to prędzej będzie to „czysta” L’eau d’Issey albo wyważony Cabotine
      (nieprzypadkowo ktoś na Wizażu pisał o skojarzeniu z czystą pościelą w szafie
      zakonnicy :P ) niż barokowy, bardzo Strzelcowy w moim odczuciu Cristobal czy
      zamknięta w zupełnie niepraktycznym (z punktu widzenia Panny „niepraktyczny”
      i „nielogiczny” to dwie największe możliwe wady) kolorowym i zwariowanym bączku
      dziewczęca, leciutka i słodziutka Baby doll, idealną dla kobiety-dziecka w
      typie Bliźniąt :))

      Pozostałe planety oczywiście także mają jakiś wpływ na wybór perfum: Jowisz
      daje upodobanie do dużych ilości wszystkiego, zarówno butelek na półce, jak i
      liczby psików :))
      Saturn przeciwnie – pilnuje, żeby nie kupować za dużo (ale chyba na tym forum
      nikt nie ma zbyt mocnego Saturna, hihihi). Uran dodaje ekscentryczności i
      zamiłowania do rzeczy dziwnych, nietypowych i rzadko spotykanych, a w ubiorze i
      zapachach do zdecydowanej awangardy (przez to zamiłowanie do Comme des Garcons
      podejrzewam naszego ojca założyciela, Sorbeta, o mocnego Urana w
      horoskopie :)) ). Neptun z kolei dodaje romantyzmu, marzycielstwa, skłonności
      do mistycyzmu i różnych tajemniczych oparów wokół naszej osoby J A Pluton kocha
      być tajemniczy, dodaje pazura i powoduje ciągoty w stronę klimatów nieco
      dziwnych, nie do końca mieszczących się w kanonach klasycznego pojęcia piękna,
      jak np. turpistyczny, drażniąco słodki Angel. Ale zbadanie wszystkiego po kolei
      i ocena rodzaju wpływu konkretnej planety (bo przecież w każdym horoskopie jest
      Neptun, ale nie każda osoba jest neptuniczna) i jej miejsca w całościowym
      portrecie osoby jest bardzo skomplikowane, więc potraktujcie wszystko tylko
      jako ogólne wskazówki :))

      I na koniec jedna rzecz, którą trzeba powiedzieć, czyli żywioły. Jak wiadomo,
      są cztery: ogień, ziemia, powietrze i woda. Często na wybór perfum ma wpływ
      właśnie dominujący element żywiołu – np. osoba z przewagą żywiołu wody (czyli
      mająca np. ascendent i kilka planet w Raku, Skorpionie i Rybach) będzie kochała
      zapachy typu L’eau par Kenzo, Jardin en Mediterranee czy Ocean Dream :)), a
      ktoś z dominującym powietrzem będzie wolał np. pachnącą jak górskie powietrze
      AA Gentiana czy jakąś woń z nutą ozonu. Ale z zapachami jest tak, jak z
      kolorami – wybieramy albo te, które z nami harmonizują, pasują do naszych cech
      osobowości i aktualnego nastroju, albo wręcz przeciwnie – szukamy takich, które
      jakby uzupełnią braki, stąd np. możliwe jest też, że taka „wodna” osoba będzie
      chciała dodać sobie trochę ognia, używając cieplutkiego, lwiego Kenzo Tigre
      (Tygrys wprawdzie nie Lew, ale tyż kot :)) ) .

      Ufff… Mam nadzieje, że ktokolwiek dotrwał do końca moich impresji :)) Jeśli
      tak, to w nagrodę zaserwuję ciekawostkę: są już na świecie, bodajże w USA
      astrologowie-styliści, doradzający klientom na podstawie horoskopu styl ubioru!
      O astrologach od indywidualnego doboru perfum jeszcze nie słyszałam :))
      • ashanti5 Re: ciag dalszy, bo mi dranstwo ucielo!! 24.01.05, 10:05
        Dori, super wątek
        trzeba koniecznie tu ściągnąć All. Wiem, że czyta to forum, ale nie może się
        zebrać, żeby coś napisać. Może ten wątek ją przekona.
        Bardzo pobieznie przestudiowałam swoje kółko i nasunęły mi się nastepujące wnioski:
        Przede wszystkim jestem koziorożcem, w dodatku bardzo koziorożcowatym. Mam w
        Kozie 3 planety tj. słonce of kors, Wenus i Merkurego. I mam silnego Saturna,
        który siedzi w swoim domu. To chyba wyjaśnie moje zafascynowanie Fendi Life
        Essence. Są to perfumy gorzkie, surowe, ziołowo-mchowe, leśne czyli takie
        ziemiste jak Koziorożec i saturn-opiekun rolników. Są nienahalne, ale z
        charakterem. Jest to pewnego rodzaju ekscentryzm (silny Uran: w sorpionie , w I
        domu, jedyny znak w wodzie), bo są to perumy męskie noszone przeze mnie czyli
        kobietę :)
        Silny jest też Jowisz, który prawdopodobnie sprawia, że ilosć psików jest zawsze
        duża. Lubię czuć wyraźnie perfumy. Lubie mieć kilka butelek perfum, ale tutaj
        akurat działa mocno Saturn i zawsze mnie pohamowuje przed szalonymi zakupami.
        Ascedent w Wadze - potwierdza się twoje spostrzeżenie, że takie osoby uwielbiaja
        sie stroic w perfumy. Perfumy są dla mnie integralna częścią garderoby. Wolę
        zbierać komplementy za perfumy niż za np. ładne buty. To jest chyba tez
        przyczyna tego, że od czasu do czasu lubię popryskać się czymś kwiatowo-pudrowym
        jak np. Noa - taki bardzo wagowy, dyplomatyczny zapach, niezbyt intensywny,
        kobiecy, przy ciele.
        Najwięcej planet mam w znakach ognistych i to pewnie daje miłość do kezno
        Jungle, plust ten eskentryczny, silny Uran to wzmacnia.
        Mam planety w 4 znakach ognistych i 3 planety w znakach ziemi i to chyba
        najlepiej odzwierciedla mój gust perfumiarski: zapachy ciepłe, przyprawowe,
        kadzidlane, orientalne i zarazem zapachy gorzkie, mchowe.
        W raku nie mam żadnych planet :( Księzyc jest w baranie czyli znaku kardynalnym.
        Wniosek taki, że nie mam potrzeby częstej zmiany perfum, ale nie mam też jednego
        ulubionego zapachu. Muszę miec 3 różne butelki perfum, ale ciągle trzymam się
        tych samych zapachów.
      • fa25 Re: ciag dalszy, bo mi dranstwo ucielo!! 24.01.05, 12:59
        Najmocniej przepraszam ale zachowam się jak adwokat diabła i zdecydowanie
        zaoponuję.
        Jeśli chodzi o mnie to nic sie nie zgadza i bardzo zdziwiłabym sie gdyby coś
        pasowało. Nie wierze w horoskopy, wróżki i inne psedonaukowe bajania- zwłaszcza
        w odniesieniu do upodobań zapachowych. Ale przyznaję, że czyta się z
        zainteresowaniem bo dobrze napisane. Błagam, nie zlińczujcie mnie teraz za
        szczerość.
        • dori7 Do Fa :) 27.01.05, 01:19
          Eee tam, zaraz linczowac!
          Toz to nie chodzi o nawracanie wszystkich na astrologie, tylko o jeszcze inne
          spojrzenie na to, co wszyscy kochamy, czyli pachnidla :))
    • balbina_alexandra Re: Perfumy i astrologia (dlugie) 24.01.05, 11:09
      A ja jestem typową astrologiczną ignorantką - za dużo na ten temat nie wiem,
      wagi większej nie przywiązuję - ot taki abnegat. Ale ilekroć czytam gdzieś o
      różnych cechach mojego znaku - jestem skorpionem, czyli tym najgorszym według
      niektórych - uderza mnie jak bardzo wiele rzeczy mi się zgadza :))) w Twojej
      charakterystyce Dori to byłoby z pewnością okruciństwo i skłonność do
      samookaleczeń (i nie tylko). A także zamiłowanie do czerni pod każdą postacią.
      Ciekawe jak sie mają moje zapatrywania perfumiarskie (wciąż ewoluujące) co do
      mojego znaku zodiaku. Pewnie skorpiony - wg opisów demony emanujące seksem -
      powinny używać jakiś naprawdę zbijających z nóg woni typu Opium, co? :)))
      Przyznam szczerze, że lubię ciężkie zapachy - niektóre, ale Opium akurat
      nienawidzę, a coś mi świta że to niby taki skorpioni zapach (w jakieś
      ultramądrej gazetece wyczytałam zapewne). A może jakieś mroczne kadzidła np (to
      już w moim guście zdecydowanie). A mozę jakies takie mocno kontrowersyjne
      zapachy typu Angel?

      Dori, a moze jak sie dowiem dokładnie o której się urodziłam to mi coś bliżej
      wyjasnisz :))) bo póki co to niejasno mi się kojarzy, że ktoś już mi to kiedyś
      sprawdzał - oczywiście nic nei pamiętam poza tym, iż jestem ascendentalnym
      Wodnikiem (chyba).
      • ashanti5 Re: Perfumy i astrologia (dlugie) 24.01.05, 11:22
        Balbino, wejdź na stronę www.astro.com
        Potem wybierz "my astro", wpisz swoje dane i będziesz miała wykres.
        • balbina_alexandra Re: Perfumy i astrologia (dlugie) 24.01.05, 12:05
          Ale gapa ze mnie, że też o tym nie pomyślałam! Dzieki Ash :)))
          • ashanti5 Re: Perfumy i astrologia (dlugie) 24.01.05, 12:38
            nie ma za co :)
            nie zampomnij napisać o swoich planetach.
      • dori7 Re: Perfumy i astrologia (dlugie) 24.01.05, 23:17
        Opium faktycznie jest uwazany za skorpioni zapach, podobnie jak wszelkie wonie
        orientalne, kadzidlane i takie lekko turpistyczne. Wiadomo, ze nie beda Ci sie
        podobaly _wszystkie_ tego typu wonie: astrologia jednak az tak dokladnej
        odpowiedzi nie udzieli, no i dobrze, bo to by bylo straszne, gdyby w perfumach
        nie bylo tej odrobinki magii, ktora wymyka sie wszelkim regulkom :))

        Mysle, ze astrologia moze dac raczej ogolne wskazowki, co do typu upodoban. To
        tak, jak ze strojem: mozna powiedziec, ze pani z mocno obsadzonym znakiem
        Barana bedzie lubila seksowne, czerwone, zwracajace uwage stroje. Tylko ze
        jedna zalozy czerwona lateksowa kiecke, a inna szykowny czerwony garnitur, a
        taka Scarlett O'Hara (archetypowa Baranica) zaszokuje cale towarzystwo na balu
        czerwona barwa swojej poza tym nobliwie skrojonej sukni :))

        A co do orientalnych woni w ogole, to Opium moze nie lubisz, ale kto tu na
        forum jest najwiekszym milosnikiem Shalimara, he? :))

        Poza tym wiadomo, ze nawet Skorpion chce sie czasami poczuc nieskorpioniasto i
        stad odmiany... A poza tym archetypowy Skorpion jest mistrzem kamuflazu i
        czasami bedzie wolal np. zagrac role slodkiego kociatka, a w tym Shalimar
        raczej by mu nie pomogl :P
        Tak na marginesie, a propos zamilowania Skorpionow do tajemnic, jeden z
        ukochanych forumowych dowcipow na Jak na gorze, tak na dole brzmi:
        "Jak doprowadzić Skorpiona do rozpaczy?
        - Wpuścić do okągłego pomieszczenia i pozwolic mu podsłuchać rozmowę, że w tym
        pokoju ukryto w kącie tajemnicę!"
        :))
        • chiara76 a co dla Ryb??? n/t 24.01.05, 23:58

    • benita5 Dori gratuluje bardzo przystepnego przedstawienia 26.01.05, 13:20
      i wylozenia w sposob lopatologiczny, bo nawet taka "blondynka astrologiczna"
      jak ja to chwyta.
      ale i tak licze na jakies malenkie konsultacje. przez tego strzelca:)))
Pełna wersja