ilonacb
06.02.05, 15:45
Ta marka jakoś nie robiła na mnie wrażenia i nawet nie próbowałam testować.
Mało popularna, w Douglasie ukryta gdzieś na samym końcu. Ostatnio jednak
koleżanka pachniała Couture i bardzo mi się ten zapach podobał. Ciepły,
słodki, wyrazisty, inny...
No i w końcu powąchałam nowość I love love. Chyba sobie kupię na wiosnę. Co
prawda nie jest może zapamiętywalny i nie wiadomo jak oryginalny, ale coś w
sobie ma. No i ta śmieszna "buteleczka". Chyba Moschino jest mało popularne
na ulicy, czy może się mylę?