Jak testujecie perfumy w sklepie?

08.02.05, 12:25
Witam to przemile forum, zagladam tu juz dlugo i czytam, ale dzis odwazylam
sie napisac po raz pierwszy.
Nie mieszkam w duzym miescie i nie mam dostepu do perfumerii, gdzie w spokoju
i niezaczepiana przez nikogo moglabym kontemplowac ciekawe zapachy.W jedynej
wiekszej perfumerii w moim miescie nie ma samoobslugi i jest mi niezrecznie
bez konca prosic ekspedientki, bo ciagle wacham i nic nie kupuje:)), no i juz
chyba traca do mnie cierpliwosc.
Zwykle testuje zapachy na nadgarstku i zauwazylam ze swietnie trzymaja sie na
moim pasku od zegarka. Niedlugo wybieram sie do stolicy i tam zamierzam
porobic wycieczki zapachowe. Zapach na kartoniku mi nie podchodzi, szybko
wietrzeje i nie rozwija sie.Tak sie zstanawiam czy jakbym pociela skorzany
pasek i na nim probowala zachowac zapachy?Chcialabym niektore powachac
dluzej, oswoic sie z nimi, a zwykle moj pasek od zegarka pachnie dlugo i
intensywnie. Co myslicie o tym pomysle? Czy ma on sens?
Pozdrawiam
    • jascurka Re: Jak testujecie perfumy w sklepie? 08.02.05, 12:45
      hej nie mam pojecia czy skorzany pasek pomoze...sama pracuje w perfumerii i
      osobiscie wybieram zapachy wachajac kartonik,dopiero jak jakis mi sie
      szczegolnie spodoba klade go na skore i obserwuje jak bedziesie
      zmienial.najlepiej jest polozyc zapach w zgieciu reki,bo jest tam najcieplej i
      to miejsce pokaze jak zapach bedzie sie zachowywal na skorze...udanych zakupow!!
      pozdrawiam
    • sorbet Re: Jak testujecie perfumy w sklepie? 08.02.05, 12:53
      Hej, witamy:-)

      Na skórze chyba nie bardzo. Spróbuj na małej bawełnianej chusteczce:-) Później
      noś ją ze sobą "przy skórze". Gdzieś to czytałem, że tak poleca jakiś twórca
      perfum.

      Żeby więcej zapachów przetestować, podpisuj karteczki. Wpradzie nie pachną tak
      samo na skórze, ale wstępnie można je jakoś ocenić:-)

      Pozdr.
      S.
      • sorbet Sorki, mam na myśli "na skórzanym pasku":-) 08.02.05, 12:54

      • biel33 Re: Jak testujecie perfumy w sklepie? 08.02.05, 13:12
        Pomysl sorbeta bardzo mi sie spodobal. Zaopatrze sie w zapasik bawelnianych
        chusteczek :))).
        A dzis czekam niecierpliwie na paczke z moimi pierwszymi perfumami wybranycmi
        po analizie Waszych refleksji z tego forum. Bedzie to miracle Lancome i couture
        Moschino.To pierwszy zakup na allegro wiec troche sie obawiam.
    • lune Re: Jak testujecie perfumy w sklepie? 08.02.05, 13:03
      biel33 napisała:

      > Witam to przemile forum, zagladam tu juz dlugo i czytam, ale dzis odwazylam
      > sie napisac po raz pierwszy.
      > Nie mieszkam w duzym miescie i nie mam dostepu do perfumerii, gdzie w spokoju
      > i niezaczepiana przez nikogo moglabym kontemplowac ciekawe zapachy.W jedynej
      > wiekszej perfumerii w moim miescie nie ma samoobslugi i jest mi niezrecznie
      > bez konca prosic ekspedientki, bo ciagle wacham i nic nie kupuje:)), no i juz
      > chyba traca do mnie cierpliwosc.
      > Zwykle testuje zapachy na nadgarstku i zauwazylam ze swietnie trzymaja sie na
      > moim pasku od zegarka. Niedlugo wybieram sie do stolicy i tam zamierzam
      > porobic wycieczki zapachowe. Zapach na kartoniku mi nie podchodzi, szybko
      > wietrzeje i nie rozwija sie.Tak sie zstanawiam czy jakbym pociela skorzany
      > pasek i na nim probowala zachowac zapachy?Chcialabym niektore powachac
      > dluzej, oswoic sie z nimi, a zwykle moj pasek od zegarka pachnie dlugo i
      > intensywnie. Co myslicie o tym pomysle? Czy ma on sens?
      > Pozdrawiam

      Najpierw wybieram to co chce powachac :) tzn. okreslone 'typy' ... potem - z
      daleka - wacham flakon /ekspedientki maja pewnie niezly ubaw :))/ - jesli czuje
      slodki oblok lub nutke ktora mnie odrzuca - daje sobie spokoj od razu ;) jesli
      nie - psikam na papierek ... i jesli mnie zainteresuje - dopiero wtedy odwazam
      sie na testy na nadgarstku :))) czasem zdarza mi sie zle ocenic papierkowy test
      i wtedy cierpie ;) bywa ze wracam po kilku dniach, tygodniach do tego samego
      zapachu ktory mnie zaintrygowal - i albo mnie oczarowuje albo rozczarowuje ....

      nie wiem czy pomysl ze skorzanym paskiem jest dobry :) fakt ze moj pasek od
      zegarka, podobnie jak rekaw welnianego sweterka - juz kilka razy 'dobrze
      przechowal' zapach ..... ale pechowo - ten ktory mi sie nie spodobal :( mysle
      ze jednak najlepszym miejscem do zapachowego testu jest 'osobista skora' :)) to
      nie jest tylko kwestia JAK sie zapach na niej rozwinie, to takze ocena
      trwalosci zapachu :) Omnia zniknela ze mnie w piorunujacym tempie, podobnie
      Feminite du Bois - a przeciez to nie sa zapachy leciutkie ;


      lune
    • elve Re: Jak testujecie perfumy w sklepie? 08.02.05, 14:01
      myślę, że pomysł ze skórzanym paskiem jest bardzo dobry - pod jednym warunkiem:
      żeby nie przekłamać zapachu, musiałamys go najpierw ze sobą ponosić, żeby
      przesiąkł zapachem i chemią Twojej skóry. wydaje mi się, że testowanie perfum na
      takim pasku jest bardzo miarodajne - tak jak na pasku Twojego zegarka, który ma
      przeciez cały czas kontakt z Twoją skórą.
    • balbina_alexandra Re: Jak testujecie perfumy w sklepie? 08.02.05, 14:38
      Ja najbardziej lubię testować perfumy na skórze, i tak robię najczęsciej/
      Oczywiście to zawęża mi testowanie do dwóch, góra trzech zapachów. Jesli
      testuje cos bardzo nowego i nie jestem pewna swoich odczuć, to najpierw
      podejrzliwie wącham flakon, potem psikam na papierek. A potem najczęsciej i tak
      na nadgarstek czy zgięcie łokcia :)
      • lune ha ! 08.02.05, 14:53
        balbina_alexandra napisała:

        najpierw podejrzliwie wącham flakon


        Czyli nie tylko ja :))))))))) 3 (slownie trzy) razy psiknelam sie bez
        wczesniejszego obwachania flakonu : to byly zapachy niedostepne w perfumerii i
        dostalam je ze straganiku lub allegro ; dwie kleski (Winter Delice i Cabotine)
        jeden sukces (Grain de Folie)

        lune



        • dziunia11 Re: ha ! 08.02.05, 18:41
          Jak bedziesz juz w Warszawie obejdz mozliwie duzo perfumerii i za kazdym razem
          pros o probki. Jezeli nie maja to ci zrobia z testerow i wtedy bedziesz sobie
          spokojnie testowac na swojej skorze.
          Ja czesto zagladam do perfumerii, czasami wychodze z 10 paskami i popsikana na
          nadgarstkach. Wszystkie zapachy mi sie mieszaja i w zasadzie za kazdym razem
          stwierdzam, ze nic mi sie nie podoba. Ostatnio prosze o jedna lub 2 probki,
          spokojnie sobie wacham w domu i oswajam sie z zapachem.

          A z ta bawelniana chusteczka to slyszalam ale z tego co pamietam to powinna byc
          chyba noszona przed testem pod pacha coby nasiaknela potem testujacej osoby.
          Tak, tak :-))
    • oka5 Re: Jak testujecie perfumy w sklepie? 08.02.05, 21:58
      biel33 napisała:

      > Zapach na kartoniku mi nie podchodzi, szybko
      > wietrzeje i nie rozwija sie.

      Też mi się tak wydawało, ale okazało się, że niesłusznie. Otóż mniej więcej w
      połowie stycznia w jakiejś perfumerii popsikałam sobie kilka kartoników
      wybranymi zapachami, które chciałam między sobą porównać (kartoniki oczywiście
      podpisałam). Od tej pory leżą sobie w domu niczym nie przykryte z zachowaniem
      stosownej odległości między sobą. No i wyobraź sobie, że wszystkie do dzisiaj
      pachną. Oczywiście coraz słabiej, ale ciągle wyczuwalnie. Myślę, że kartoniki
      to dobry sposób na zrobienie wstępnej selekcji. Wybrane zapachy przed
      ostatecznym zakupem sprawdziłabym obowiązkowo na skórze.
    • kalia_t Re: Jak testujecie perfumy w sklepie? 09.02.05, 00:06
      Wstępnej selekcji dokonuję na podstawie flakonów(podoba, nie podoba; lub
      określa typ zapachu;), później wącham atomizer, jeśli próba wypadnie pomyślnie
      psikam kartonik. Kartonik ląduje w kieszeni futerka lub płaszcza i przez jakiś
      czas oswajam się z zapachem.:)Przez test "kieszeniowy" przeszły: m.in. Lacoste
      i Trussardi Jeans:)Ostatnio testowałam "odzieżowego" GW z bardzo pozytywnym
      rezultatem.:)
      • chatka_ Re: Jak testujecie perfumy w sklepie? 09.02.05, 00:18
        Mam podobnie, kazda karteczka ląduje w innej kieszonce, a zapachy przetestowane
        podczas poprzedniej wizyty i pozytwnie zopiniowane na nadgarstkach :)
        • kurczak1976 Re: Jak testujecie perfumy w sklepie? 09.02.05, 10:23
          Ja zawsze robie masowe testy papierkowe z opisywaniem bo inaczej nie pamietam
          gdzie co wlozylam. Potem jak cos mi sie wybitnie spodoba, najczesciej powtarzam
          test na papierku i jesli to jest to, to kupuje. Nie wiem dlaczego ale nie lubie
          pachniec roznymi zapachami na roznych czesciach ciala wiec nigdy nie psikam
          nadgarstkow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja