Zabrakło dla mnie Tygrysa :-(((

16.02.05, 08:37
Odnotowuję pierwsze rezultaty podczytywania forum.:-)W zeszłą środę zamówiłam
sobie( w ciemno) w dionecie Tygrysa.Szczerze mówiąc-na poprawę nastroju.Tak do
mnie przemówiły Wasze rekomendacje.:-)Z niecieprliwościę czekałam na wieści o
przesyłce,a tu po tygodniu przychodzi mail od pana Rafała, że moje zamówienie
nie może zostać zrealizowane. :-((( Cóż za smutek mnie ogarnął!Już czułam się
szczęśliwą posiadaczką, a tu taki smutny finał.I co ja teraz pocznę bidulka?
;-) Mam nadzieję, ze ten brak Tygrysa jest przejściowy.Z drugiej jednak strony
nie zdziwiłabym się, gdyby się okazało,że całe zapasy zostały wykupione przez
Forumowiczów. :-D
Pozdrawiam wszystkich tych,którzy tak skutecznie "wkręcili" mi Tygrysa.
    • olesiam Re: Zabrakło dla mnie Tygrysa :-((( 16.02.05, 09:29
      Zadzwon do Marionnaud na Pulawskiej, ja kupilam tam w poniedzialek, zostal
      jeszcze 1, co prawda 120 zl za 15 ml, ale lepiej i to...
      tel.5214260
      Pozdrawiam
      O
    • benita5 Czerwona kartka dla dionetu !! 16.02.05, 11:37
      no nie wierze ze tydzien czasu zajelo pracownikowi sprawdzenie stanow
      magazynowych...ktore ma w komputerze-
      1/minus za niekompetencje i nieumiejetnosc sledzenia procesu zamowienia.Zenada
      jezeli zajelo im to AZ tydzien.
      Dobrze ze jest juz konkurencja bo np. taki salonik oddzwania nazajutrz i
      potwierdza zamowienie. Tydzien to ostra przeginka.
      2/ solidny minus za reklamowanie produktu ktorego nie maja na stanie,
      ciagle "wisi" na ich witrynie..i ani slowa wzmianki o tym ze nie zrealizuja.
      Jest to ewidentne nabijanie klientow w butelke-i oby zniechecalo do tak
      profesjonalnej obslugi.
      Na poziom ich cen nie narzekalam, ale styl obslugi klienta pozostawia wiele do
      zyczenia.
      Witajmy w swiecie biznesu perfumeryjnego:)) Trza byc wiarygodnym, a nie
      kretaczem. A niesolidnych nalezy eliminowac z rynku.

      • lolik2 Re: Czerwona kartka dla dionetu !! 16.02.05, 12:36
        zgadzam się - napisałam o tym parę dni temu w wątku o perfumeriach internetowych
      • dori7 Re: Czerwona kartka dla dionetu !! 16.02.05, 23:23
        Brrr, a ja sobie tu zyje spokojnie przekonana, ze Tygrysa sie zawsze zdazy
        kupic w Dionecie i nie trzeba sie nigdzie spieszyc!! A tu lipa...
        Czerwona kartka dla Dionetu!
    • balbina_alexandra Re: Zabrakło dla mnie Tygrysa :-((( 16.02.05, 12:46
      Kaja! Nie płacz! Znajdzie się gdzie indziej... (Tak by the way, dzięki za
      maila, odpiszę wkrótce, słowo!). Czuję się nieco winna bo czyż nei byłam na
      forum głównym tygrysomaniakiem :D
      Coraz więcej głosów słychać a propos niesolidności i jakości obsługi w
      Dionecie, rozmawialiśmy nawet na tym na naszym ostatnim spotkaniu, Elve zraziła
      sie do nich b. szybko. Ja kupowałam na początku zaraz i byłam wręcz zachwycona,
      nie mam pojęcia jak jest teraz, ale te ostatnie opinie są trochę niepokojące.
      Nie podoba mi się to, naprawdę zastanowię się czy warto tam jeszcze kupować w
      przyszłości. Ostatecznie perfumerii internetowych jest już całkiem sporo :)

      Kaja, buziaki!
    • elve no to sie dopisze... 16.02.05, 20:48
      i wystawie druga czerwona karte dionetowi.
      opowiadalam o tym Balbinie i Foreverowi, teraz opowiem Wam.
      zajrzalam na strone dionetu jakies 1,5 miesiecy temu, i z radoscia odnotowalam,
      ze maja kenzo slonika 30 ml po nieslychanie niskiej cenie - 77 zl. oczywiscie
      domyslilam sie ze to jakas pomylka, ale postanowilam sprobowac, i zamowilam
      wieksza ilosc. otrzymalam informacje, ze zamowienie zostalo przyjete do
      realizacji co mnie bardzo ucieszylo - po czym nastala cisza, choc podobno mialam
      dostac kolejnego maila. w koncu sprawdzilam status mojego zamowienia na www,
      okazalo sie, ze jest anulowane! tak po prostu, nikt mnie nawet nie raczyl o tym
      poinformowac... wystosowalam maila, w ktorym napisalam m.in. ze takie zachowanie
      jest totalnie nieprofesjonalne... i otrzymalam lakonicznego maila, ze blad na
      stronie powstal z winy pracownika (doprawdy? :>) - no rece mi opadly.
      rozumiem, ze mozna sie pomylic, ale sprostowac swoj blad mozna rozmaicie. dionet
      zrobil to zenujaco. bardzo sie zniechecilam do tego sklepu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja