kajakajak
16.02.05, 08:37
Odnotowuję pierwsze rezultaty podczytywania forum.:-)W zeszłą środę zamówiłam
sobie( w ciemno) w dionecie Tygrysa.Szczerze mówiąc-na poprawę nastroju.Tak do
mnie przemówiły Wasze rekomendacje.:-)Z niecieprliwościę czekałam na wieści o
przesyłce,a tu po tygodniu przychodzi mail od pana Rafała, że moje zamówienie
nie może zostać zrealizowane. :-((( Cóż za smutek mnie ogarnął!Już czułam się
szczęśliwą posiadaczką, a tu taki smutny finał.I co ja teraz pocznę bidulka?
;-) Mam nadzieję, ze ten brak Tygrysa jest przejściowy.Z drugiej jednak strony
nie zdziwiłabym się, gdyby się okazało,że całe zapasy zostały wykupione przez
Forumowiczów. :-D
Pozdrawiam wszystkich tych,którzy tak skutecznie "wkręcili" mi Tygrysa.