W krzywym zwierciadle-o perfumach

20.02.05, 22:48
Proszę o przeczytanie wątku z przymróżeniem oka;)))

Pokusiłam się o stworzenie wątku, który ma na celu stworzenie mini-charakterystyki nosicieli/lek poszczególnych zapachów. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego ,iż trudno tak wielkie ujednolicenie i nie da się NIKOGO wcisnąć do jednej szufladki. Nie mniej jednak, mając w pamięci wyrazistą postać mojej ex -szefowej napiszę jak sobie wyobrażam właścicielkę magicznego zapachu ANGEL ( z góry przepraszam wszystkie miłe osoby lubiące tą mocną woń)

ANGEL ( wzorowane na mega-maniaczce owego zapachu) : ten , chyba z przekory nazwany Angelem zapach wybierają osoby ... z jakimś ukrytym kompleksem. Kompleks ten, bądź cała gama mniejszych lub większych spędzają maniaczce Angel-a sen z powiek, dlatego za dnia , chcąc zakamuflować wyimaginowane przez nią braki ( w wyglądzie zewnętrznym bądz osobowości)sięgają po najpiękniejszy według nich eliksir: Angel. Właściwie nie wiadomo jaką stosują dawkę- zapach jest zawsze wyczuwalny na kilometr, i ZAWSZE wiadomo, że dana osoba pojawia się na horyzoncie. Gdy już jest blisko Ciebie otaczająca JĄ woń zabija Twoją , przez co chce powiedzieć językiem zmysłu powonienia: "To mój teren, ja tu rządzę!". To osóbki z charakterem, często pokazujące pazurki, lubiące dominację we wszystkich sferach życia. Największy osiłek przy nich staje się malutki jak palec. Właściwie to tylko o to im chodzi. "Liczę się tylko JA i MÓJ zapach, cała reszta...ojjj...a gdzie jest ta reeeeeeeszta??halo???";)
    • ladyblue Re: W krzywym zwierciadle-o perfumach 20.02.05, 23:04
      >To osóbki z charakterem, często pokazujące pazurki, lubiące dominację we
      >wszystkich sferach życia. Największy osiłek przy nich staje się malutki jak
      >palec

      niezłe, ten fragment się bardzo ładnie zgadza ];->
    • kalooo Re: W krzywym zwierciadle-o perfumach 21.02.05, 08:27
      Extravagance Givenchy jest zapachem IMHO dla osoby z "pazurem"-pewnej siebie,z
      temperamentem i odważnej,zdecydowanej i tajemniczej
      zarazem.Odważnej,podązającej za moda i jednocześnie eleganckiej
      klasycznie.Bardzo ciekawy,dla osoby konkretnej i mającej poczucie własnej
      wartości-mówiącej:"Ja tym pachnę,bo tak mi się chce,a tobie nic do tego!";)
      • salma88 Re: W krzywym zwierciadle-o perfumach 21.02.05, 12:46
        Bardzo fajny watek:) Ja mam takie same doswiadczenia z Angel, a raczej z
        osobami, ktore uzywaja tych przedziwnych perfum. Za kazdym razem sa to osoby
        dominujace, nonszalanckie, dobrze sytuowane. I chyba dlatego tylko uzywaja tych
        perfum, zeby pokazac, ze je na nie stac:P Angel to ladny zapach, choc ma w
        sobie cos brzydkiego. I nie moglabym go raczej nosic. Kiedys mialam dziwna
        przygode z tymi perfumami, a raczej ich wlascicielka, co mnie do nich zrazilo.
        Otoz bylam w sklepie z ciuchami Escady i akurat ogladalam spodnie rozmiar 34.
        Nie zdazylam spojrzec na cene, nie wiem czy bym je kupial, bo pewnie byly
        bardzo drogie, w kazdym razie nie zdazylam zrobic NIC, bo pewna wyfiokowana
        dama, za ktora ciagnela sie smuga Angel oznajmila na caly sklep, zeby kazdy
        slyszal te slowa do sprzedawczyni: "Prosze mi podac te spodnie, rozmiar 34!" I
        co? Ekspedientka predziutko wyrwala mi spodnie z reki i pobiegla za pania do
        przymierzalni, ktora w ogole nie wyglada na rozmiar 34, chyba predzej na 38...
        Szczeka mi spadla do ziemi i odtad obserwuje kobitki uzywajace Angel - swietnie
        ubrane, kilo tynku na twarzy, szastaja kasa na prawo i lewo, pomiataja ludzmi.
        Podobnie przestalam lubic perfumy Coco Medemoiselle, ktorych uzywalam dawno
        temu i wowczas bardzo mi sie podobaly. Niestety obecnie uzywa ich mnostwo
        kobiet i to w nadmiernych ilosciach. Nie do kazdej pasuja te perfumy, ale liczy
        sie chyba to, ze zapach jest znany, nie da sie go z niczym innynm pomylic i
        jest drogi:) Nie wszyscy lubia Chanel nr 5, wiec kupuja Mademoiselle, bo
        ladniejsze, ale zawsze to CHANEL:P Znienawidzilam ten zapach, kiedy zaczela go
        uzywac moja ciotka, ktorej nie lubie. Kupila cale 100 ml od razu i postawila na
        toaletce. Nie pasuja do niej. Do niej pasuje Angel:DDD Poza tym perfumuje tym
        swojego psa, ktorego nosi w torebce. Mademoiselle tak mi zbrzydly, ze
        odsatawilam je na dobre.
        • benita5 Chyba sie zagalopowalas...IMO 21.02.05, 13:01
          salma88 napisała:
          >odtad obserwuje kobitki uzywajace Angel - swietnie
          >
          > ubrane, kilo tynku na twarzy, szastaja kasa na prawo i lewo, pomiataja
          ludzmi.
          >


          • lune Re: Chyba sie zagalopowalas...IMO 21.02.05, 14:11
            benita5 napisała:

            > salma88 napisała:
            > >odtad obserwuje kobitki uzywajace Angel - swietnie
            > >
            > > ubrane, kilo tynku na twarzy, szastaja kasa na prawo i lewo, pomiataja
            > ludzmi.

            Znam osobe uzywajaca Angel :) nie ma tynku na twarzy, nie szasta i nie
            pomiata ; jest osoba zdecydowana, z chrakterem, nie wiem czy jest lubiana
            powszechnie, raczej nie ale we mnie budzi sympatie - choc Angela nie
            lubie :))))))))

            lune

            ps.
            • lune ucieklo mi ps. 21.02.05, 14:18

              ps. gdy zapach 'naklada sie' na osobe ktorej nie znosimy - mozemy sie
              zniechecic do zapachu :) ale latwo zniesiemy nielubiane perfumy ktorych uzywa
              ktos kogo lubimy :) ..... moze nawet zaczniemy je takze lubic :)
              • gosia25 Re: ucieklo mi ps. 21.02.05, 14:35
                Racja! Zraziłam sie tak do Angela, gdyz moja szefowa była wyjątkowo antypatyczną osobą:dumną, wyniosłą, nie liczyła się z drugim człowiekiem. Bleee. I do tego ten kaczy chód i nogi w kształcie litery X. Uważała, że ma klasę, ale nie miała- nawet nosząc Angel.
                • kalooo Angel 21.02.05, 14:43
                  A mi Angel wydaje się byc tak słodkim zapachem,że pasuje do osób raczej
                  miłych,sympatycznych,nieco uległych,ale zdecydowanych..;)
                  • lolik2 Re: Angel 21.02.05, 15:05
                    ja mam koleżankę używającą Angel, która jest przemiłą, przesympatyczną osobą :)
                    ale Angela i tak nie lubię
                    • gosia25 Re: Angel 21.02.05, 15:30
                      Ja niestety znam same niemiłe osoby używające Angel. Kiedyś nawet mi się podobały ,ale ta baba ( szefowa) zniechęciła mnie do nich doszczętnie.
            • czajenka Re: Chyba sie zagalopowalas...IMO 27.02.05, 09:38
              Gdy ja pachnę Angelem to naprawdę wiele osób pyta mnie czym pachnę? I wszyscy
              sa zgodni ze ten zapach do mnie pasuje.... Moja przyjaciółka kiedyś psiknęła
              się u mnie Angelem i ją głowa bolała od tego zapachu, choć na mnie jej się
              podoba. Czym prędziej pobiegła do dmomu :):):) wykąpać się haha. A jak i tka
              kocham ten zapach.
      • addinka ja i extravagance 22.02.05, 14:55

        > Extravagance Givenchy jest zapachem IMHO dla osoby z "pazurem"-pewnej siebie,z
        > temperamentem i odważnej,zdecydowanej i tajemniczej
        > zarazem.Odważnej,podązającej za moda i jednocześnie eleganckiej
        > klasycznie.Bardzo ciekawy,dla osoby konkretnej i mającej poczucie własnej
        > wartości-mówiącej:"Ja tym pachnę,bo tak mi się chce,a tobie nic do tego!";)


        według mnie i moich obserwacji wbrew stereotypom, że osoby spokojne, ułozone
        itp. noszą również spokojne, kwiatowe, niezby słodkie i mocne zapachy itp. zaś
        osoby żywe, temperamentne, szalone itp. lubują się w słodkich, mocnych,
        owocowych, czy waniliowych zapachach jest jak najbardziej błędne i jest wręcz
        odwrotnie; a mianowicie osoby spokojne, ciche często chcą być zauważone dzięki
        zapachowi, zapach ma dodać im odwagi, peności siebie itp, dlatego wybierają
        intensywne wonie, natomiast osoby o żywym temperamencie chcą jakby wyciszyć się
        spokojnym zapachem, świeżym , który doda energii i nie przytłumi osoby

        moim życiwym niemal zapachem jest extravagance, jesteśmy jak jedna skóra i
        doskonale czuję się w tym zapachu, natomiast opis zapachu sugerowany przez kaloo
        nijak się ma do mojej osoby, a szkoda, bo właśnie taka chciałabym być i może
        dlatego podświadomie wybrałam zapach, który ma dodać mi odwagi, pewności siebie,
        owego pazurrrrrra, drapieżności, której w życiu tak bardzo mi brak; jedyne co do
        mnie pasuje z opisu to to, że podażam za modą, ale nie ślepo i cechuje mnie
        klasyczna elegancja, no i ta tajemniczość się zgadza, bo jestem bardzo
        wielowymiarową osóbką; osoba konkretna i mająca poczucie własnej wartości - też
        właściwie się zgadza....... czyli tak pół na pół, ale i tak kocham ten zapach !!
    • lune rozowe zapachy ;) 21.02.05, 14:03
      tak je nazywam - sa slodkie, owocowe ... poprawne i pozbawione kantow jak
      landrynka :)) bezkolizyjne,
      dziewczyny /kobiety/ ktore ich uzywaja lubia stapiac sie z tlumem innych
      wielbicielek landrynek :) bezkrytycznie nosza kolory i wzory, na prozno
      doszukiwac sie jakiegos rysu oryginalnosci ; maja plastikowe paznokcie i
      plastikowe twarze tzn. pomalowane w kolory, maja tez wyprane z wlasnej barwy
      wlosy ; swiergocza piskliwymi glosikami do swoich komorek oraz do swoich
      landrynkowych kolezanek ...no i o czym ? przypadkowa obecnosc w poblizu grozi
      gwaltownym wyparskaniem kawy lub piwa bo historie ktore mozna uslyszec - bija
      na glowe wszelkie wenezuelskie seriale :)

      chyba znienawidzilabym ulubiony zapach gdyby kojarzyl mi sie z panienkami-
      landrynkami - ale na szczescie ONE raczej nie lubia tego co ja :))))))) bo albo
      to juz nie jest 'trendy' albo jest jakies dziwne ;)

      lune

      • charade jeszcze raz Angel 21.02.05, 16:43
        Nie posuwałabym się za daleko z tą charakterystyką, ale muszę powiedzieć, że
        często stykam się z tym, że Angela wybierają kobiety, które sprawiają wrażenie,
        jakby na siłę chciały sobie dodać sexappealu. Oczywiście nie tylko z tym się
        stykam, żeby nie było.
        • luloo1 Re: jeszcze raz Angel 21.02.05, 17:18
          charade napisała:

          > Nie posuwałabym się za daleko z tą charakterystyką, ale muszę powiedzieć, że
          > często stykam się z tym, że Angela wybierają kobiety, które sprawiają
          wrażenie,
          >
          > jakby na siłę chciały sobie dodać sexappealu. Oczywiście nie tylko z tym się
          > stykam, żeby nie było.

          Ja też się spotkałam z takim typem kobiety, ubranej w Agnel, ale nie można
          generalizować, że tak właśnie jest.Na ogół w parze z tym zapachem i typem
          kobiety "silnej" szła jeszcze jedna cecha - brak umiaru w dozowaniu.

          Ale jest też typ kobiet, którym Angel pasuje i dodaje uroku.
          • lune Re: jeszcze raz Angel 22.02.05, 09:09
            luloo1 napisała:


            > Ale jest też typ kobiet, którym Angel pasuje i dodaje uroku.


            Bo zapach powinien byc dopelnieniem a nie przebraniem ;)))) Chyba jednak
            niewiele kobiet 'nosi' odpowiedni dla siebie zapach ; gdy tak sie dzieje -
            odnosimy wrazenie podobne do odczuc ze zle dobranego stroju - niby ladnie,
            modnie ale cos nie gra ;) ciuch zamiast podkreslac urode - tlumi ja albo wrecz
            zbrzydza ladna kobiete ...

            Jest taki program w TV-4 - 'modna moda' /?/ - tam dopiero sa
            tragiczne 'stylistki' :))))))) z uporem maniaka ubieraja kragle dziewczyny w
            blyszczace jedwabie a niskie osobki w ciuchy ktore je ewidentnie skracaja ...
            przypomina mi to pomoc niektorych sephorowych ekspedientek w doborze
            odpowiedniego zapachu dla klientki ;)))))

            Jestem przekonana ze fatalnie dobrany zapach dziala rownie piorunujaco jak
            fatalnie dobrany ciuch :) Oczywiscie nie na wszystkie nosy ... jedynie na te
            wrazliwsze :) zreszta podobnie z ciuchami .... mnie skreca ta 'modna moda' a
            stylistki w radosnej ekstazie ;)

            lune
Inne wątki na temat:
Pełna wersja