Przypadkowa 'praca domowa' ;) Kingdom-Valentino

28.02.05, 09:46
jednak kusi mnie ten Kingdom :) postanowilam przetestowac go jeszcze raz
przez porownanie - zeby upewnic sie co do jego nadzwyczajnego zeslodzenia sie
na mojej skorze :)))))no i siegnelam po 'cokolwiek' tzn. Valentino ... i tu
mam problem bo to jest chyba jakas nowosc ? - nie jest to ani Gold ani
Very ... prostokatna prosta buteleczka ; moze to jakas nowa wersja dawnego
zapachu Valentino ?

efekt : na mojej skorze te zapachy ukladaja sie podobnie ! poczatek
swiezy, /Kingdom jakby bardziej wytrawny/, potem cieple zwierzece pizmowe
nutki ... po kilku godzinach nadgarstek kingdomowy 'wywietrzal', valentinowy -
trwal milym cieplym pizmem :)

zaskoczylo mnie ze tak podobnie pachna ! mialam sie tylko upewnic ze
Kingdom 'nie' ... a teraz podoba mi sie i Kingdom i Valentino ....kurcze :(

usilowalam znalezc sklad tego Valentino - niestety, nie udalo mi sie ...
moze ktos juz testowal ten zapach ? bylabym wdzieczna za wrazenia :)


lune
    • lune ten Valentino nie istnieje :( 28.02.05, 12:07
      nigdzie go nie ma, w zadnych nowosciach, na zadnej stronie ......

      czy ja go sobie wymyslilam ??? miraz czy co ???

      a moze to jakas zapachowa staroc na ktora nigdy wczesniej nie zwrocilam
      uwagi ???


      lune

      ps. jesli dzisiaj w Douglasie go nie znajde - zaczne sie o siebie martwic ... ;)
      • forevermore79 Re: ten Valentino nie istnieje :( 28.02.05, 12:11
        Moze to ten najnowszy Valentino- "V", ktory wlasnie debiutuje? :
        www.beautyme.com/fragrance/valentino1-2005c.htm
        • lune Forevermore :) 28.02.05, 13:59
          Dzieki :)))))))))

          jak ja moglam napisac 'prostokatna buteleczka' !!! bez sensu .....

          tak, to ten zapach :)


          pozdrawiam serdecznie, lune

          ps. co za szczescie ze sie odezwales bo juz sie zaczelam zastanawiac
          czy nie pokrecilam totalnie :)
          • lune zwierzeca nutka :) 28.02.05, 14:26
            W obydwu zapachach - na mojej skorze ta nute mocno czuje ; czy to pizmo
            wlasnie ?
            przypomina mi zapach mojej kocicy :)kiedy wtulam sie w jej futerko - czuje ta
            delikatna ciepla odrobine slodkawa won :) I dzieje sie tak nie dlatego ze
            siersc kota 'przejmuje' zapach moich perfum - bo druga kocica ... wcale nie
            pachnie ... A przeciez przytulam obydwie :)

            Zapewniam ze myli sie ten ktory mysli ze domowy rybozerca ktory przez caly
            dzien pucuje sie rozowym jezyczkiem - moze pachniec wylacznie ryba i to niezbyt
            swieza :))))))))

            Byc moze odezwa sie inni koci 'posiadacze' (haha posiadac kota !
            niewykonalne :)) ?

            pozdrawiam, lune

            ps. mam pizmowego kota ??? :)))))))))))))))))))
            • sorbet Re: zwierzeca nutka :) 28.02.05, 14:34
              Bardzo możliwe. Moja kocica także pachnie słonno-kwaśnawo:-))) Oczywiście nie w
              okresie ruin, kiedy pachnie kurzem zebranym z całego mieszkania. Ale piżmo i
              ambra mają b.różne odcienie i często mam probl. czy to piżmo, czy ambra:-)

              Generalnie te składniki pachną b. słodko dla mnie. Ambra jest trochę kwaśnawa,
              słonna, zmysłowa:-) nie ma tej chropowatości co piżmo. Ale i pizmo roślinne
              (angelica root - czy arcydzięgieł) jest bardzo słodkie. Piżmo można czuć
              wyraźnie np. w męskim Guerlain L'Instant PH. Pokazana przez Perfumiarza odmiana
              piżma jest naprawdę fajna, pastelowa, wręcz przezroczysta, delikatna, słonna,
              chłodna i odrobinę pudrowa. Pachnie "czystym płynem fizjologicznym", haha.
              • lune Re: zwierzeca nutka :) 28.02.05, 14:55
                sorbet napisał:

                > Bardzo możliwe. Moja kocica także pachnie słonno-kwaśnawo:-))) Oczywiście nie
                w
                >
                > okresie ruin, kiedy pachnie kurzem zebranym z całego mieszkania. Ale piżmo i
                > ambra mają b.różne odcienie i często mam probl. czy to piżmo, czy ambra:-)
                >
                > Generalnie te składniki pachną b. słodko dla mnie. Ambra jest trochę
                kwaśnawa,
                > słonna, zmysłowa:-) nie ma tej chropowatości co piżmo. Ale i pizmo roślinne
                > (angelica root - czy arcydzięgieł) jest bardzo słodkie. Piżmo można czuć
                > wyraźnie np. w męskim Guerlain L'Instant PH. Pokazana przez Perfumiarza
                odmiana
                >
                > piżma jest naprawdę fajna, pastelowa, wręcz przezroczysta, delikatna, słonna,
                > chłodna i odrobinę pudrowa. Pachnie "czystym płynem fizjologicznym", haha.


                Acha :) zatem bardzo mozliwe ze to co ja nazywalam do tej pory 'pizmowa nutka'
                - wcale nia nie jest :))))))) moze to wlasnie ambra ...i to w zaleznosci od
                nutek innych - np. drzewnych. To bardzo skomplikowane Drogi Sorbecie ...

                Kot nie pachnie slono i chlodno ;) raczej delikatna slodycza emanuje - cieplym
                milym zwierzem :) Moze to od 'diety' kota zalezy ??? Ona nie jada mieska -
                chyba ze kocie chrupki, delektuje sie ryba i serkiem almette ;)

                "V" Valentino - to mistrz trwalosci /jak na mnie/ ; po dwoch dniach nadgarstek
                pachnie nadal :) ... cieplo-ambrowo-sandalowo ??? Kingdom - jednak tez
                pachnie /jeszcze !/ ; dominujaca na poczatku - tzn. przez pierwsze godziny
                kwasna nutka /ambra ?/ zniknela - pozostal delikatny slad ... milej slodyczy :)

                Dzieki pomocy F. - znalazlam sklad "V" Valentino :

                TOP NOTES - positive energy of the effervescent Mandarin and lush Fig. HEART
                NOTES: richness and sophistication of the Orange Blossom, Rose petals and
                Frangipani flowers. BASE NOTES - mysterious sensuality of the Cedarwood,
                Sandalwood and Amber-like notes.

                I dla porownania sklad Kingdom :

                Top note : Calabrian Bergamot, Tunisian Neroli, Sicilian Mandarin, orange

                Middle note : Fresh ginger, White Jasmine, Pink Pepper

                Base note : Patchouli leaves, Myrrh, Sandalwood, Vanilla


                ..............dlaczego sa na mnie tak podobne zapachy o TAK ROZNYM skladzie ???



                lune
                • sorbet Valentino V 01.03.05, 00:39
                  Wąchałem, na papierku jest najpierw "kasza" - pewnie chodzi o nutki kwiatowe:-)
                  Ale później robi się mlecznie-kwiatowo. Coś zielonego, drzewnego. Nie powiem że
                  to powalająca kwiatowość, ani że to oryginalna kompozycja, ale przyjemna,
                  ładnie skomponowana, bezpieczna, owszem:-P

                  Zapach napewno nie na miarę marki, zwarzywszy, że Valentino to "wysoka" marka,
                  z modą couture i luksusową PaP. Butelka mniej niż przeciętna (sorry:-)
                  • sorbet Nie czuję tam żadnych "zwierzącości":-) (n/t) 01.03.05, 00:40
                    • lune :))))))))))) 01.03.05, 09:36
                      nie twierdze ze JEST :)
                      na mojej skorze 'sie pojawia' - bo na papierku to ani w Kingdom ani w V tego
                      nie czuje ...
                      zreszta - w samym okresleniu 'zwierzecosc' jest problem ;)bo moze kojarzyc sie
                      z czyms drapieznym, dzikim - co jest troche niebezpieczne, posiada szpony lub
                      kly ;)) - a w obydwu zapachach - ten 'zwierzecy slad' kojarze /jak juz
                      wczesniej napisalam/ z moim kotem - ktory choc ma pazury i kly - nie jest
                      szczegolnie niebezpieczny :) emanuje leniwym cieplem, wygrzana slodycza ;

                      i moze wlasnie tak powinnam okreslic zapach - zamiast 'zwierzecej nuty' :)
                      ktora sugeruje 'drapieznosc' :)zgadzam sie ze ten zapach nie jest drapiezny :)


                      Drogi Sorbecie, nadal pozostaje dla mnie zagadka - dlaczego zapachy o tak
                      roznym skladzie - pobrzmiewaja na mojej skorze podobnie ; czy mozliwe jest ze
                      pewne skladniki zasypiaja na mnie a inne mocniej sie eksponuja ???

                      Moje doswiadczenia ze slodka wanilia wskazuja ze ta nuta na mojej skorze -
                      czesto zaglusza inne nuty ... wiec byc moze jest tak i z innymi skladnikami ?

                      Gdybym odkryla - ktore zasypiaja a ktore staja sie wyraziste ... i przy ktorych
                      innych skladnikach ten proces sie uruchamia ..... SKONCZYLYBY SIE moje problemy
                      z wyborem zapachu :)))))))))) No i jeszcze 'drobiazg' - trzeba byloby do tego
                      wlaczyc kwestie odzywiania, poziomu hormonow itd. ;)))))) ..... I moze to cale
                      szczescie ze nigdy to konca tego nie rozgryze bo swiat zapachow stalby sie taki
                      przewidywalny, stracilby urok odkrywania tajemnic ..... nieprawdaz ?

                      pozdrawiam serdecznie, lune

                      • sorbet Re: :))))))))))) 01.03.05, 13:48
                        lune napisała:

                        > Drogi Sorbecie, nadal pozostaje dla mnie zagadka - dlaczego zapachy o tak
                        > roznym skladzie - pobrzmiewaja na mojej skorze podobnie ; czy mozliwe jest ze

                        Wiesz co zrobię na siebie mały eksperyment i "wleję się" Kingdom i Valentino.
                        Zobaczę czy u mie jest podobnie:-)

                        Czuję teraz na papierku taki akord różany, "cukier":-) A w pokoju gdzie je
                        trzymam panuje fajny, mocny ale mękki zapach kwiatowo-waniliowy. To zasługa V,
                        Infiniment, Soul i Aqua-coś tam Bulgary, które przegrywa intensywnością z Boss-
                        em.


                        > szczescie ze nigdy to konca tego nie rozgryze bo swiat zapachow stalby sie
                        taki
                        > przewidywalny, stracilby urok odkrywania tajemnic ..... nieprawdaz ?

                        Dokładnie:-) Teoretycznie mówiąc, nie zakładam że lubię tylko takie a takie
                        zapachy. Staram się nie ograniczyć i nie szukać czegoś szczególnego. Idąc na
                        połowy:-P zakładam, że wszystkie zapachy pokocham, hehe, tylko że rzeczywistość
                        jest okrutna.
                        • lune Re: :))))))))))) 01.03.05, 15:02
                          sorbet napisał:

                          >
                          > Wiesz co zrobię na siebie mały eksperyment i "wleję się" Kingdom i Valentino.
                          > Zobaczę czy u mie jest podobnie:-)

                          Ja tez jestem bardzo ciekawa :) u mnie najbardziej podobny jest 'srodek' ;
                          poczatki troszeczke sie roznia, koncowki tez ..... ale to nie sa b.duze roznice


                          >Teoretycznie mówiąc, nie zakładam że lubię tylko takie a takie
                          > zapachy. Staram się nie ograniczyć i nie szukać czegoś szczególnego. Idąc na
                          > połowy:-P zakładam, że wszystkie zapachy pokocham, hehe, tylko że
                          rzeczywistość jest okrutna.

                          A ja myslalam ze szybko dotre do sedna sprawy - i od tej pory bede trafiala bez
                          pudla :) Tak mi sie wydawalo - gdy pomogles mi odkryc ze lubie drzewne
                          zapachy :) Potem okazalo sie jednak ze to nie takie proste .... Drzewne -
                          drzewnym nierowne ... korzenne tez maja rozne oblicza ... a zestaw kwiaty +
                          drzewka + pizmo - nie zawsze gwarantuje satysfakcje :))))) Okazalo sie tez ze
                          omijane do tej pory zapachy - potrafia mnie zaskoczyc i zawladnac mna w sposob
                          zaskakujacy :))))))) Im mocniej wchodze w swiat zapachow - tym bardziej sie to
                          komplikuje :)
                          Wydaje mi sie nadal ze sa zapachy ktorych nigdy nie polubie ... bo brzydko sie
                          na mojej skorze prezentuja (Mitsouko, Cabotine, 24 Faubourg i wiele innych)-
                          ale moze zmieni sie 'moj sklad' i wtedy .... kto wie :)

                          dziekuje i pozdrawiam, lune
                          • sorbet Re: :))))))))))) 01.03.05, 21:26
                            Więc test odbył się dzisiaj:-) Na prawdę cieszyłem się, że zrobiłem. Kingdom
                            bardzo ładnie się rozwija na mojej skórze:-) Pastelowo, prawie bez alkoholowo
                            na oczątku, później piżmo, choropowate:-), "kocicowe":-P Ale odczasu do czasu
                            odsłania się przepiękna róża, dojrzała, ciemno-aksamitna, ziemista. Super:-)

                            Natomiast w bazie Valentino czasami czuję "efekt" Taje, "nasączone winem
                            słodkie rodzynki":-) To pewnie chodzi o ambrę. Jest bardzo ulotny ten efekt,
                            przesłania go jakies zupełnie pospolite drewno. Więc ta słodycz jest ciut
                            jednowymiarowa. Wydaje mi się że podobne to jest to Cinema czy Sensi, ale nie
                            jestem na 100%:-P





                            • lune Sorbet :) 02.03.05, 09:11
                              sorbet napisał:

                              > Więc test odbył się dzisiaj:-) Na prawdę cieszyłem się, że zrobiłem. Kingdom
                              > bardzo ładnie się rozwija na mojej skórze:-) Pastelowo, prawie bez alkoholowo
                              > na oczątku, później piżmo, choropowate:-), "kocicowe":-P Ale odczasu do czasu
                              > odsłania się przepiękna róża, dojrzała, ciemno-aksamitna, ziemista. Super:-)

                              Wybacz smialosc Drogi Sorbecie :) ale ten opis jest tak fascynujacy ze az ...
                              chce sie Ciebie powachac ;) Wprawdzie na mnie ten Kingdom az tak pieknie nie
                              pachnie ... jednak na tyle ladnie ze chyba go kupie :)
                              "Kocicowe" pizmo :) Alez sie ciesze :)))))))))


                              > Natomiast w bazie Valentino czasami czuję "efekt" Taje, "nasączone winem
                              > słodkie rodzynki":-) To pewnie chodzi o ambrę. Jest bardzo ulotny ten efekt,
                              > przesłania go jakies zupełnie pospolite drewno. Więc ta słodycz jest ciut
                              > jednowymiarowa. Wydaje mi się że podobne to jest to Cinema czy Sensi, ale nie
                              > jestem na 100%:-P

                              A wiec Kingdom i V - to dla ciebie dwie zupelnie inne opowiesci ; moze
                              wina 'lezy' w moim nosie ktory nie wychwytuje subtelnosci zapachowych ???


                              dzieki Sorbecie :)

                              lune
                              • chatka_ Re: Kingdom 02.03.05, 22:25
                                Sluchajcie a moze to nie przypadek, ze my kociarze kochamy Kingdom?
                                • lune my kociarze :) - do Chatki 03.03.05, 09:23
                                  chatka_ napisała:

                                  > Sluchajcie a moze to nie przypadek, ze my kociarze kochamy Kingdom?

                                  Zainspirowalas mnie Chatko :) moze warto byloby przesledzic jakie zapachy
                                  kochaja kociarze, jakie psiarze a jakie posiadacze innych zwierzatek ?

                                  lune
                                  • chatka_ Re: my kociarze :) - do Chatki 03.03.05, 13:18
                                    Mysle, ze nie ma takiek kategorii jak psiarze...Rodzina kotow jest wielka i to
                                    chyba tylko ich "pizma" uzywa sie w przemysle perfumiarskim. Jej, nie znam
                                    sie...wlasnie "zapachy" jakich zwierzat uzywa sie do wyrobu perfum?
                                    Mam wrazenie, ze zapach kota jest w jakis sposob bliski czlowiekowi, zeby nie
                                    powiedziec podobny...Psy raczej nam nie pachna?
                                    • lune :))))))))) 03.03.05, 14:05
                                      chatka_ napisała:

                                      > Mysle, ze nie ma takiek kategorii jak psiarze...

                                      jest :) 'psiarze' to wlasciciele psow i w ogole zakochani w psach ludzie ;)

                                      Rodzina kotow jest wielka i to
                                      > chyba tylko ich "pizma" uzywa sie w przemysle perfumiarskim. Jej, nie znam
                                      > sie...wlasnie "zapachy" jakich zwierzat uzywa sie do wyrobu perfum?

                                      Chyba juz nie. Na szczescie bazuje sie raczej na syntetykach ale w przeszlosci
                                      owszem.
                                      Znalezione - nie recze ze w 100 % prawdziwe
                                      ambra : wydzielina z przewodu pokarmowego kaszalota /slyszalam ze to z jakiegos
                                      gruczolu/
                                      civet : wydzielina dzikiego cetkowanego kota z Etiopii
                                      castoreum : substancja ktora bobry natluszczaja swoje futro
                                      pizmo : wydzielina kozla tybetanskiego

                                      Wynika z tego ze cudowna 'animalna' nutka to w wiekszosci WYDZIELINY -
                                      oczywiscie dodane w odpowiedniej ilosci i rozcienczone - pachna lub wzmacniaja
                                      inne zapachy ...... w naturze pewnie cuchna jak diabli ;))

                                      > Mam wrazenie, ze zapach kota jest w jakis sposob bliski czlowiekowi, zeby nie
                                      > powiedziec podobny...Psy raczej nam nie pachna?

                                      Psy pachna po swojemu :) Mialam kiedys psa ; Wszystkie siersciuchy /wlacznie z
                                      czlowiekiem/ jakos pachna - bardziej lub mniej intensywnie.....
                                      Zolwie chyba nie pachna :)))))))) ale jaszczury /te ogromne/ pewnie tak ;)
                                      Ciekawa jestem czy papugi pachna ......

                                      lune
                              • sorbet Re: Sorbet :) 03.03.05, 01:51
                                Tak to zupełnie różne zapachy. Kingdom mnie mile zaskoczył :-) wcześniejsze
                                testy (na papierku jednak) wcale nie wypadły tak ładnie:-)

                                Ale proszę "uwierzyć w nosa":-P Czasami coś czuję, czasami wcale mi nie
                                wychodzi, hehe.

                                Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja