brunetka w różu

01.05.05, 11:26
kochani forumowicze, szukam inspiracji - w przyszłym tygodniu idę na imprezę,
na którą wszyscy mają przyjść ubrani na różowo. przyznam, że nie jest to mój
kolor (musiałam pożyczać ciuchy) i kompletnie nie wiem, czym się wypachnić. co
- Waszym zdaniem i abstrahując od oczywistości, że zapach musi pasować do
osoby itd - może ubrać do różu kobieta lat 30, włosy ciemny brąz, raczej
chłodny typ urody, średniego wzrostu, dość szczupła? mi się natychmiast
narzucają reklamowane oczywistości - touch of pink, echo, ale też sugeruję się
kolorem flakonu - desire dunhilla czy baby doll ysl. ale przecież nie o to chodzi.
bardzo jestem ciekawa co napiszecie :) i z góry dzięki za pomoc!
    • sorbet Re: brunetka w różu 01.05.05, 11:56
      Myślę że mogłoby być coś kontrastującego, drapieżnego, wręcz radykalnego.
      Będzie to coś in your face, pełne zaskoczenie... Nie mam na myśli jednak BC czy
      Angel, lecz Amber Sultan SL, Musc Ravageur FM czy CdG EdP. Musi być tam coś
      bardzo "zwierzęcego":-P Jicky też był by ok.


      Albo bardzo staromodnego, vintage, ultra kobiecego :-) Dużo pudru. Chanel 5
      parfum. Aldehydy wnosiłyby trochę konserwatywnego spojrzena:-). Róż chanelowski
      (kostium tweedowy) to wszak kolor południa USA, o ile się nie mylę. Jeszcze
      Clair De Musc SL, może jakaś woda Westwood, czy Fracas ("gęsta" i słodka
      tuberoza).

      Jeśli słodki i landrynkowy, to do maxa:-P. Rahat Loukhoum SL.
    • renia30 Re: brunetka w różu 01.05.05, 11:59
      Widziałabym tu Hot Couture edp - słodki lecz z pazurem. Nic ulepkowatego.
      • kalia_t Re: brunetka w różu 01.05.05, 12:57
        Magnetism Escada ( najbardziej)
        Paris YSL
        Innocent TM
        La Baiser Lalique
    • escape5 Re: brunetka w różu 01.05.05, 13:25
      To chyba jesteś mną,ten sam typ urody:)):
      img84.echo.cx/my.php?image=picture01394kc.jpg
      Lubię zgaszony róż,mam trochę rzeczy w tym kolorze.I wg mnie ładnie się z nim komponuje Le Roy Soleil.Uważam że ten zapach bardzo pasuje do brunetek,imprez i różowego koloru:)
      • elve Re: brunetka w różu 01.05.05, 20:12
        faktycznie bardzo podobna kolorystyka. tylko oczy mam ciemniejsze od Ciebie.
        pociąga mnie koncepcja Sorbeta - in your face. jak przeginać to przeginać :)
        kompletne zaburzenie równowagi i wizerunku. niestety nie mam za dużego wyboru, z
        wymienionych mam tylko malutko AS SL.
        nowych angeli jeszcze niestety nie miałam okazji niuchnąć. jakoś w perfumeriach
        w których bywam akurat ich nie ma. gdańszczanie, gdzie je znajdę?
        • balbina_alexandra Elve 01.05.05, 22:34
          W sumie myślę że takim typowym zimom jak ty w kolorze różu bedzie nieźle (ha,
          mam tu pełna przewagę nad forumowiczami bo wiem jak wyglądasz!). Co to zapachu
          to wiele zalezy jakie ciuchy założysz, czyli jak się przebierzesz - może być
          róż na slodko-lolitkowato ale może przeca być i na ostro! A i jaki makijazyk -
          różowe usteczka i słodkie rumienczyki, czy wprost przeciwnie, bladość na licu,
          usta matowe a oczy kocie... ech duże pole do popisu, rozmarzyłam się (nie ma
          co, jednak najbardziej się rozkręcam przy makijażu...). W Touch of Pink Cię nie
          widzę w żadnym razie. Mi się w pierwszym odruchu nasunęło własnie coś ostrego i
          kadzidlanego typu Black Cashmere lub łagodniej, Scent, no bo w sumie czemu
          nie... to mi pasuje to koncepcji bardziej drapieżnego różu :)))

          Co do nowych Angeli jestem juz w temacie - są w perfumerii Vega w Mlynie i w
          Klifie w Olimpii. W sephorze i Marionnaud niet. Sama dzięki naszemu drogiemu F.
          mam już próbki wszystkich trzech wersji (kochane z niego stworzenie -
          zadzwonił, ze jest już dla mnie najnowszy plynny samoopalacz Clarinsa, na który
          polowałam - odłożony razem z próbeczkami nowych aniołków, które też sie właśnie
          pojawiły). Z wszystkich Angeli najmniej podoba mi się piwonia, w której
          wyczuwam przykrą sztuczną nutę; fiołek jest bardzo pudrowy, nawet fajny ale
          królową tej linii jest dla mnie lilia - boska po prostu. Miód bardzo
          wyczuwalny, sam zapach bardzo miękki - moze to bluźnierstwo, ale podoba mi się
          bardziej od wielkiego oryginału (którego używam czasem, choć bez wiekszego
          przekonania).

          Ściskam
    • modern_witch Re: brunetka w różu 01.05.05, 14:10
      w pierwszej chwili przyszły mi na myśl nowe Angele...choc znam tylko w wydaniu
      fiołkowym. Jednak, jakoś tak intuicyjnie, wydaje mi się, że może którys z nich?
      Le Roy, zgadzam się, pasuje do skóry brunetek, ale bywa wściekle kapryśny,
      czasem sie zatrzymuje na fazie chemicznego ananasa i ani kroku dalej uparcie
      bestia nie ruszy. A wtedy nie jest specjalnie ciekawy.
      Przyszlo mi tez na myśl coś, co ostatnio testowałam z próbki - Lipstick Rose...
      Nie wiem, jaki efekt chcesz osiągnąć, w jakim stylu i odcieniu różu są te
      pożyczone ubrania? Czy chcesz się "przerysować" i będzie to coś całkowicie
      odmiennego od Twojego stylu, czy tylko kolor obcy, ale stylistyka jednak Twoja?
      Osobiście, gdyby to o mnie chodziło, nie wiem, czy jednak nie wybrałabym
      czegoś, co jest mi bliskie, znam i lubię...chodzi o to, zebyś sie dobrze czuła
      sama ze sobą i ze swoim zapachem, skoro ubrana będziesz inaczej niż zwykle sie
      nosisz...nie wiem, czy ja nie chciałabym sie wtedy raczej otulić bezpiecznym
      kokonem czegoś dobrze znanego i takiego właśnie "mojego". No chyba, że
      chciałabym świadomie się "przerysować" i to do końca;-)
      pozdr.
      agni
      • salma88 Re: brunetka w różu 01.05.05, 20:52
        Ja tez jestem brunetka o dosc jasnej karnacji i ciemnych oczach. Moze Cie
        zaskocze, alw bardzo lubie rozowy i niezle w nim wygladam. Zarowno wrzosowy jak
        i fuksja pasuja do brunetek. Uwielbiam ostre kolory i Tobie tez bym proponowala
        cos w takiej tonacji. Co do perfum to mysle o Babydoll, Dalissime Dali, Amor
        Amor, Gucci II.
    • elve Re: brunetka w różu 08.05.05, 15:21
      kochani, stanęło na BC, ale w wersji mocnej - czyli balsam do ciała (pachnie
      cieplej i głębiej niż woda) plus EdP. do jedwabnej, ostro różowej kopertowej
      spódnicy i błyszczącej, wpadającej w fiolet góry - było super. dziękuję :)
      • benita5 Re: brunetka w różu 08.05.05, 17:49
        elve napisała:

        > kochani, stanęło na BC, ale w wersji mocnej - czyli balsam do ciała (pachnie
        > cieplej i głębiej niż woda) plus EdP. do jedwabnej, ostro różowej kopertowej
        > spódnicy i błyszczącej, wpadającej w fiolet góry - było super. dziękuję :)

        No wlasnie bylam ciekawa na co sie zdecydowalas:)
        A faceci tez w rozu?? czy byla dyspensa??
        • elve Re: brunetka w różu 09.05.05, 19:14
          nie bylo dyspensy, byli faceci w rozu - szlafroki, rozowe spodnie z misia i
          polaru, bluzki mamy zalozone dekoltem na plecy :D
          i niektorzy ladnie pachnieli. czulam nawet przez dym papierosowy :D snifff...
          • benita5 Re: brunetka w różu 09.05.05, 20:03
            no to extra!! zazdroszcze klimatow i pomyslu. Pewnie byl pewien problem w
            teleportacji na impreze, bo jednak niecodziennie widzi sie faceta w
            rozowiutkich ciuszeczkach ;)) Ostatnie takie odjazdowe party to "banalny bal
            przebierancow" Slyszalam jak kierowcy z hallo-taxi podawali rysopisy bo co
            rusz ktos z "naszych" dojezdzal. Moj maz wypacykowany na Araba, ze sztucznymi
            wasami i w Arafatce to byl prawie pikus, takich kaskow bylo wiecej:)
          • chatka_ Re: brunetka w różu 09.05.05, 21:49
            elve napisała:

            > nie bylo dyspensy, byli faceci w rozu - szlafroki, rozowe spodnie z misia i
            > polaru, bluzki mamy zalozone dekoltem na plecy :D
            > i niektorzy ladnie pachnieli. czulam nawet przez dym papierosowy :D snifff...

            Papierosy w sypialni, a fe ;)
            • elve Re: brunetka w różu 09.05.05, 22:34
              nieee, no nieee, aż tak daleko nie zajechałam! ;) nie ten typ :)
              faje w sypialni - nigdy! :)
              • sorbet Re: brunetka w różu 10.05.05, 00:26
                Fajową imprezę mieliście :-) Właśnie rozmawialiśmy ost. z Luloo i Taje, na co
                zdecydowałaś. Była nawet sugestia Pink Sugar:-) A BC to mocne dymienie:-P

                Właściwie nigdy nie jestem na takiej przebierańce. A w róż się ubrałem nawet,
                hehe, w dzień.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja