czarna_a
11.05.05, 22:46
Kupiłam perfumy w porządnej perfumerii internetowej, które wyglądają i pachną
jak oryginalne ale... No właśnie, nie mają numerów – naklejka na buteleczce
jest wydrapana, a na podstawie kartonika jest naklejony paseczek zakrywający
gustowną dziurkę – też wydrapaną. Co o tym sądzicie? Pierwszy raz mi się to
zdarzyło, a kupuje w różnych miejscach, jednak najczęściej w zwykłych
perfumeriach. Wy z pewnością macie większe doświadczenie, więc może ktoś
spotkał się z podobnym hm... zjawiskiem.