Naklejka - zdrapka, co to może być???

11.05.05, 22:46
Kupiłam perfumy w porządnej perfumerii internetowej, które wyglądają i pachną
jak oryginalne ale... No właśnie, nie mają numerów – naklejka na buteleczce
jest wydrapana, a na podstawie kartonika jest naklejony paseczek zakrywający
gustowną dziurkę – też wydrapaną. Co o tym sądzicie? Pierwszy raz mi się to
zdarzyło, a kupuje w różnych miejscach, jednak najczęściej w zwykłych
perfumeriach. Wy z pewnością macie większe doświadczenie, więc może ktoś
spotkał się z podobnym hm... zjawiskiem.
    • dori7 Re: Naklejka - zdrapka, co to może być??? 11.05.05, 23:43
      Jaka to perfumeria?
      Jesli cos jest nie tak - reklamuj! Zaplacilas za pelnowartosciowy towar, to
      normalne, ze chcesz taki otrzymac!
      • czarna_a Re: Naklejka - zdrapka, co to może być??? 11.05.05, 23:55
        Właśnie czekam na ich reakcje. Kłopot w tym, że ja najpierw zachłannie
        rozpakowałam perfumy i psiknęłam kilka razy dla testu, a potem dokładnie
        obejrzałam buteleczkę i kartonik. Dodam, że całość była zafoliowana...
    • luloo1 Re: Naklejka - zdrapka, co to może być??? 12.05.05, 09:15
      Jeśli to pedet to0 wszystko możliwe.
      • czarna_a Re: Naklejka - zdrapka, co to może być??? 12.05.05, 14:28
        luloo1 napisała:

        > Jeśli to pedet to0 wszystko możliwe.
        Nie, to sorea.
    • forevermore79 Re: Naklejka - zdrapka, co to może być??? 12.05.05, 17:55
      Hmm, skoro zachowuja sie jak oryginal- coz to moze byc? Data waznosci raczej
      nie wchodzi w gre, moze wiec kod. Przychodzi mi jeszcze na mysl jakies usuniete
      zabezpieczenie typu pasek magnetyczny. Jeszcze inna mozliwa wersja- to byl
      produkt testerowy (napisy not for sale itd.)- choc watpie, zeby jakas
      perfumeria mogla sobie na to pozwolic- sorei i tak nie znam. Moze warto do nich
      napisac?
    • czarna_a Re: Naklejka - zdrapka, co to może być??? 13.05.05, 01:53
      Rozmawiałam z ich przedstawicielem – zapewniał o oryginalności wody,
      przepraszał i obiecywał rabat przy następnych zakupach. Tylko, że ja już nic
      u nich nie kupię. Oczywiście winą obarczył dystrybutora, który dekodował
      produkt kodowany przez producenta pod konkretnego dystrybutora autoryzowanego
      itp., itd. Bełkot. Poza tym mam popsuty humor. Gdyby nie to, że zapach jest
      trudno dostępny bez namysłu zwróciłabym tę wodę. Postanowiłam, że będę
      zaopatrywać się tylko i wyłącznie w dużych perfumeriach „stacjonarnych” . Wolę
      zapłacić więcej niż po zakupach na allegro czy w sklepie internetowym łamać
      sobie głowę „czy to oryginał?” .

      • czarna_a Re: Naklejka - zdrapka, co to może być??? 13.05.05, 02:22
        czarna_a napisała:

        > Wolę zapłacić więcej niż po zakupach na allegro czy w sklepie internetowym
        łamać
        > sobie głowę „czy to oryginał?” .

        To znaczy oryginał to jest z pewnością, ale zakupy z taką niespodzianką nie
        należą do przyjemnych i mimo najlepszych chęci sprzedawcy niesmak jednak
        pozostaje...
        • peterk77 Re: Naklejka - zdrapka, co to może być??? 14.05.05, 15:24
          Kupiłaś oryginał.
          IMHO jest to zlikwidowany np. pasek magnetyczny lub inne zabezpieczenie
          "zamontowane" przez producenta. Dystrybutor musiał lub chciał je zlikwidować.
          Nie przesadzałbym z tymi złorzeczeniami, zapach jest nie do dostania w dużych
          drogeriach i sam bym wolał kupić produkt ze zlikwidowanym paskiem niż nie kupić
          w ogóle :)
          Jeśli Cię stać, to kupuj w "dużych drogeriach" i nie zawracaj sobie głowy :). Ja
          już dawno się przestawiłem na perfumerie internetowe - ceny są wyraźnie niższe a
          wybór bez porównania. Można znaleźć starsze, wycofane z rynku zapachy.
          Ja kupuję w Aleperfumy.pl i również raz natknąłem się na taki produkt [bodajże z
          wyciętym i zmienionym kodem kreskowym]. Było to wówczas jedyne miejsce w Polsce
          gdzie do kupienia był tamten produkt. Nie miałem żadnego niesmaku - linia
          wycofana z rynku trzy lata temu i trudno wymagać aby wyglądała jak właśnie
          wystawiona na półkę w Sephorze :)))
          Pozdr,
          Piotr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja