giwia 30.05.05, 08:19 na początak " Pani pachnie jak tuberozy...." Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
perfumiarz Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 12:43 RÓŻE CZERWONE Ostatni szkoły dzień, rozstania naszedł czas Pamiętnik dałam ci, napisałeś tak Róże czerwone są, a fioletowe bzy Cukier ma słodki smak, lecz słodsza jesteś ty Minęło parę lat, wiesz już że męża mam Lecz słowa z tamtych dni, na pamięć znam Róże czerwone są, a fioletowe bzy Cukier ma słodki smak, lecz słodsza jesteś ty Jak szybko płynie czas, wiesz że córeczkę mam Być może kiedyś ktoś powie jej tak Róże czerwone są, a fioletowe bzy Cukier ma słodki smak, lecz słodsza jesteś ty Róże czerwone są, a fioletowe bzy Cukier ma słodki smak, lecz słodsza jesteś ty BARDZO SMUTNA PIOSENKA RETRO Kap, kap płyną łzy, W łez kałużach ja i ty. Wypłakane oczy i przekwitłe bzy. Płacze z nami deszcz I fontanna szlocha tez, Trochę zadziwiona skąd ma tyle łez. Mimozami... Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła, To ty, to ty jesteś ta dziewczyna, która do mnie na ulicę wychodziła. Od twoich listów pachniało w sieni, gdym wracał zdyszany ze szkoły, a po ulicach w lekkiej jesieni fruwały za mną jasne anioły. Odpowiedz Link
lucapuka Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 13:05 No to ja też się odważę przytoczyć fragment starej piosenki, który onegdaj bardzo działał mi na zapachową wyobraźnię: Po polach wczesnowiosennych z radością płynę po ziemi serduszko pachnie anyżkiem i miętą..... a dalej nie pamiętam........... Odpowiedz Link
chatka_ Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 14:27 Moj ulubiony sonet Szekspira! William Shakespeare Sonet 130 Nie słońcem jest ten promień, co z oczu jej pada; Czerwień jej warg ma odcień bledszy niż korale, Przy bieli śniegu pierś jej wydaje się śniada, Włos jej to włos — nie w złocie wyrzeźbione fale. Znam róże, których białość przechodzi w purpurę, Lecz nie takie się róże rumienią w jej cerze; Rozkoszniejszą woń mają perfumy niektóre Niż tchnienie mojej miłej — nie więcej niż świeże. Lubię dźwięk jej słów — przecie, gdy muzyka płynie, Czulej mnie ukołysze brzmieniami błogiemi; Przyznaję, nie widziałem, jak chodzą boginie, Jedno wiem: moja stąpa po realnej ziemi. Lecz w oczach mych przyćmiewa — powiem bez wahania Wszystko, czym ją fałszywe czynią porównania. Baranczak ugrzecznil "swoj" sonet :) W oryginale oddech ukochanej znaczy troche wiecej niz "nie wiecej niż swieże" - po prostu cuchnie ;))) And in some perfumes is there more delight Than in the breath that from my mistress reeks Odpowiedz Link
chatka_ Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 14:30 I ukochany Młynarski :) ”Marzyła mi się ta dziewczyna Jak się po pracy marzy święto Nade mną błękit się rozpinał Pachniało wrzosem i pachniało miętą Przybiegła do mnie roześmiana Po nie sprzątniętych z pola kłosach Przybiegła lekka i zdyszana I całkiem bosa I zupełnie bosa...” Odpowiedz Link
modern_witch Ochh, uwielbiałam!!! 30.05.05, 17:09 ... że "serduszko pachnialo anyżkiem, to pamietam... jakoś mięta mi umknęła... dalej jest: Pomiędzy dobrem a Narwią Pomiędzy Bugiem a złem serduszko noszę na gumce żeby nie zgubić go gdzieś Trudno, jezeli nie mozna inaczej pozbędę się duszy i ciała wyrwę wskazówki z zegara z kukułką i będę świecił po ciemku... pozdr. Cudny wątek... ale z mojej strony może pójść lawina, lojalnie ostrzegam ;-P Odpowiedz Link
modern_witch Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 17:12 no i mój prywatny guru, hehe;-) Nie skacz tak zaraz na szyny, jeszcze nie o tę grasz stawkę w wesołym miasteczku dziewczyny chcą z tobą iść na huśtawkę lepiej ci będzie z nimi, pachnie tak mocno siano kwiaty się gną od motyli jeździ słonko po niebie światło ucieka, szlak myli miasteczko czeka na ciebie jeden jest rytm, jeden rytm wazny jest wydech i wdech nasyć się równym oddechem nasyć się dzisiaj za trzech Odpowiedz Link
kalooo Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 17:21 no to ja pojade bardzo oryginalnie,hehe..;P "To był maj Pachniała Saska Kępa Szalonym zielonym bzem..." ;) Odpowiedz Link
modern_witch Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 17:36 i trochę poezji... w koło niech laur zakwita i pachnie w spiekocie macierzanka, niech cząbrów silne biją wonie i fiołki niech orzeźwią źródlane ustronie... (Wergiliusz, Georgiki, ks. IV, przekł. Anna Czerny) *** rosa lśni w płatkach rozchylonej róży i płynie słodki zapach miodu od koniczyny i kwitnącej trawy (Safona, przekł. J Brzostowska) i coś późniejszego;-) Czeremchy Kwitną czeremchy! Woń gorzka i swieża plynie powietrzem - skowrończych pacierzy hejnał wiosenny o niebo uderza a kwiat się biały na gęstwinie śnieży (...) Kwitną czeremchy! gdy zapach gorzkawy Wnika z oddechem piersi, gdy owiewa skronie i myśli, a kwiat się na trawy sypie - pieśń jakaś w duszy mojej spiewa i pod oponę niebios aksamitną dąży i dzwoni - gdy czeremchy kwitną (Maryla Wolska) i może nieco z innej bajki;-) Duszno bylo od malin, któreś szepcząc rwała a szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni owoce przepojone wonią twego ciała (B Leśmian - W malinowym chruśniaku) ja tak jeszcze mogę długo, ale muszę chwilę oddechu złapać Odpowiedz Link
benita5 Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 18:41 modern_witch napisała: > i może nieco z innej bajki;-) > > Duszno bylo od malin, któreś szepcząc rwała > a szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni > gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni > owoce przepojone wonią twego ciała > (B Leśmian - W malinowym chruśniaku) > > ja tak jeszcze mogę długo, ale muszę chwilę oddechu złapać > Uwielbiam Lesmiana:)) Łap ten oddech łap:))) Dorzuce jeszcze Haliny Poswiatowskiej "W zapachu konwalii goja sie rany i otwieraja sie szczeliny w ziemi ziejace proznia bez dna" dalej nie pamietam- bilobil na ratunek... Odpowiedz Link
modern_witch Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 19:59 ... do usług Szanownej Pani;-), też o tym pomyślałam i nawet znalazłam, ale nie zdązyłam poprzednio wpisać, bo wyjsć nagle musiałam;-) W zapachu konwalii goją się rany i otwierają się szczeliny w ziemi ziejące próżnią bez dna. Ziemia posiada określony kształt i masywność, ruch wokół własnej osi i dostojniejszy - ten wokół słońca i jeszcze - ów bardziej skomplikowany wokół najzłotszej z gwiazd galaktyki. Nad jeziorami Mljetu wije się Mleczna Droga wąska i tak delikatna jak gdyby była wymoszczona puchem ptasim. W jeziorach Mljetu czarnych, bez dna, kołyszą się gwiazdy. W zapachu konwalii - otwierają się rany. Odpowiedz Link
benita5 MAlgosia Hillar- Malwy 30.05.05, 18:35 Nachylała się nisko nad śpiewającymi kołami tramwaju Mówiła osy Kładła na dłoni balowe confetti Mówiła biedronka W dzień upalny kiedy umarła nasturcja w zielonej trumnie na balkonie uciekła Zaczęły ją gonić domy Zbliżały się z obu stron wybałuszając szeroko otwarte okna Kiedy dotknęły ramion krzyk jej stał się długi i cienki jak liść tataraku Zdziwiony milicjant patrzył jak pod jej rękawami zakwitały na murze malwy i spływały czerwonymi korzeniami Odpowiedz Link
modern_witch Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 20:04 i jeszcze Norwid ...jak gdy kto ciśnie w oczy człowiekowi garścią fiołków i nic mu nie powie jak gdy akacją z wolna zakołysze by woń, podobna jutrzennemu ranu z kwiaty białymi na białe klawisze otworzonego padła fortepianu... (...) Odpowiedz Link
modern_witch Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 20:15 a teraz jeszcze inaczej ;-P Kiście białego bzu: Pan tu a pani tu. Jedyna i jedyny, Niebo z ultramaryny. Weranda pachnie żywicą, Woalką przykryte lico, O co w tym wszystkim chodzi? Zegar wypruty z godzin. Zaczęte a nieskończone, Ze smyczy niespuszczone, Niepewne samo siebie Łyżeczką w kawie grzebie. Chciałoby, biedne, kształtu Choćby za cenę gwałtu Zegar wypruty z godzin. O co w tym wszystkim chodzi? Kiscie zwiędłego bzu Pan tu, a pani tu Jedyny i jedyna Spłowiała ultramaryna. Płacą, wstają, wychodzą, Ich cienie w trawie brodzą. Kelner złośliwy jak giez Z wazonu wyrzuca bez. Żywica nie pachnie już Werandę pokrywa kurz. Zegar wypruty z godzin. O co w tym wszystkim chodzi? (Janusz Szuber - O co w tym wszystkim chodzi) i na dziś starczy, bo mi konceptu brakuje;-P Odpowiedz Link
chatka_ Erotyk Jana Brzechwy :) 30.05.05, 22:14 Gdy nocą letni omdlewa znój, Twe usta szemrzą: "tyś mój, tyś mój", Twe usta czynią tajemny znak, Abym całował je tak - a - tak. Patrzę i milczę, klękam i łkam, Przybliż się do mnie, jam taki sam, Wyciągam ręce i szukam w krąg, Wyciągam ręce do twoich rąk... Widzę, poznaję usta i twarz, Naszą rozłąkę i obłęd nasz, Te same usta i chłód ten sam, Patrzę i milczę, klęczę i łkam. Z miłych najmilsza, ach, zbliż się, zbliż, Oto zostawiam róże i krzyż, Oto zostawiam na wieczny czas Ból, co na wieczność połączył nas. Mam dla twych pieszczot gościnny dom, Ciało nieobce jawie i snom, Dłonie znajome twym dłoniom dwóm, Zapach lipcowy i leśny szum Odpowiedz Link
elve Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 22:31 jesteście nienormalni wszyscy ;) :D Odpowiedz Link
chatka_ Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 30.05.05, 22:37 Prosze mi tu nie udwac, ze sie jest normalnym i szybciutko wierszyk dorzucic :))) Odpowiedz Link
modern_witch jeszcze urywek z Safony... 30.05.05, 23:40 *** tak w górach depczą pasterze pachnący kwiat hiacyntu i leży kwiat purpurowy... i jeszcze to... *** (...) Lubiłaś ozdabiać czolo wieńcami z fiołków i róży gdy byłaś tutaj z nami, w naszym gronie i nieraz młodzieńczą szyję umiałaś wdzięcznie przystroić splotami kwiatów pachnących, wiosennych i olejkami drogimi godnymi królewskich skroni... (...) Odpowiedz Link
violadiparma słodkie fiołki 31.05.05, 00:36 " Słodkie fiołki, słodsze niż wszystkie róże, Calutkie wzgórze ,od stóp do głów, Zmieniło się w słodki bukiecik, ach! Odpowiedz Link
modern_witch Re: wątek wiosenny:zapachy w piosenkach i poezji 31.05.05, 08:30 no i wpadłam przez ten wątek po uszy, hehe. piękna piosenka Jacka Kleyffa dedykowana dwóm innym Jackom, którzy odeszli - Kuroniowi i Kaczmarskiemu: Przezroczysty las marcową mgiełką spieniony prześwieca nas z każdej strony... ...rozćwierkanych pól cykadami, skowronkami lipca pachnie, aż ból - złoty wystrzał... ...złocistych drzew tulących czerwień w domniemaniu ciszy pod śniegiem liściom rozgrzanym... ...biel... i dal slońca połogiem rozbłyska oświeca nas jak z nicości korzystać... i mija rok jedni odchodzą... drudzy zostają... bliżsi o krok... Odpowiedz Link
modern_witch i jeszcze mój ukochany Paul Eluard... 31.05.05, 09:24 (...) Światlo tego poranka Twoje piersi rozebrane z mych spojrzeń Wszystkie zapachy bukietu od jaśminu do fiołków W przejściu przez słońce W przejściu przez myśl (...) (Zmysły, przekł J. Kott) *** (...) Pokażcie mi niebo ciężkie od obłoków Powtarzające świat ukryty pod moimi powiekami Pokażcie mi niebo w jedynej gwieździe Jasno widzę ziemię ale bez olśnienia Ciemne kamienie, widmowe trawy Te wielkie szklanice wód, te ambrowe bloki krajobrazów (...) (Do Pabla Picasso, przekł. A Ważyk) i jeszcze... tu właściwie nie ma "zapachu"... ale jest, mam wrażenie, podobna wrażliwośc. Dla mnie ten wiersz się idealnie zgrywa z taką właśnie wrażliwością, jak nasza tutaj... Wsunęłaś w pościel z mrożonego mleka swoje siostrzane kwiaty i swoje bratnie owoce obrotem sezonów o tęczującej wskazówce o powtarzanej krawędzi Twoje dłonie, twoje oczy i twoje włosy otwierają się do nowych dojrzewań nieustających Spodziewaj się, spodziewaj że masz się uśmiechnąć do siebie po raz pierwszy Spodziewaj się że masz się uśmiechnąć do siebie na zawsze nie myśląc o śmierci (Intymne, przekł.A. Ważyk) Odpowiedz Link
giwia piżma i nardy 31.05.05, 15:50 Piżma i nardy W skrzyniach mojej panny Cożem ja przynióśł? -Ten fijołek marny! ( Anonim XVIIw) Odpowiedz Link
agmusz J. Czechowicz "Przez kresy" 31.05.05, 21:23 "monotonnie koń głowę unosi grzywa spływa raz po raz rytmem koła koła zioła" I od razu Herba Fresca czuję:) Odpowiedz Link
dori7 Galczynskiego jeszcze nie bylo... 01.06.05, 01:24 "Srebrna akacja" Tu nie pomoże nic... a cóż ja znaczę! ten sam sen, ten sam błysk, srebrne akacje; struna drży, mocna jest, to się nie zerwie; brzdąkam na strunie tej powrotny czerwiec; patrz, rozpachniał się już na pszczelną pracę! Srebrny wiatr, srebrny kurz, srebrne akacje. Nie mów mi, że jest gdzieś planeta lepsza; akacja to jest pieśń, gdy się wysrebrza. płynie do twych ust i do mnie wraca - mna chwałę małych bóstw - srebrna akacja. O, jakiż płynie szmer z tej świętej won! Palę przed nimi serce, jak u ikony; w głowie kołuje myśl, gwiazda pochmurna: rozebrać by cię dziś, a w kwiat ich ubrać. bo tyś jest siostra im, rzewna królewna, zielna woń, srebrny dym, akacja srebrna. ------------- "Dzika róża" Za Dzikiej Róży zapachem idź na zawsze upojony wśród dróg - będzie clę wiódł jak czarodziejski flet i będziesz szedł, i będziesz szedł, aż zobaczysz furtkę i próg. Dla Dzikiej Róży najcięższe znieś i dla niej nawiewaj modre sny. Jeszcze trochę. Jeszcze parę zbóż. I te olchy. Widzisz. I już - będzie: wieczór, gwiazdy i łzy. O Dzikiej Róży droga śpiewa pieśń i śmieje się, złoty znacząc ślad. Dzika Różo! Świecisz przez mrok. Dzika Różo! Słyszysz mój krok? Idę - twój zakochany wiatr. Odpowiedz Link
modern_witch Re: Galczynskiego jeszcze nie bylo... 01.06.05, 09:39 hehe, Dziką Różę miałam dziś wpisać;-) pozdr. Odpowiedz Link
lune Pawlikowska - Jasnorzewska :) 01.06.05, 14:42 motyl dotknęłam pana jak motyl egretą przepraszam to było niechcący pan jest jak czarny irys smukły i gorący zapomniałam że jestem kobietą --------------------------------- jak pachnie czarny irys ? pewnie oszalamiajaco :) lune Odpowiedz Link
lucapuka Re: Pawlikowska - Jasnorzewska :) 01.06.05, 14:50 Pawlikowska Jasnorzewska: Zalotność jest pachnąca i różowa, a mądrość żółta i sucha. Wolałabym by mnie Mickiewicz chciał całować, niż gdyby mnie chciał słuchać. No jak już Mickiewicz trafia na to forum to chyba z nami źle...:) Odpowiedz Link
modern_witch Re: Pawlikowska - Jasnorzewska :) 04.06.05, 16:13 Magnolia Na liściu leży kwiat drzemiący żółtawobiały jak słoniowa kość słodki, że aż nudzi. Przedmiot pachnący złosliwie tajemniczy świat dziwny gość wśród nas, ludzi *** Fiołek to słowik Serdecznym liściem ogrzane Chcąc miłości aksamit wysłowić Skromne fiołki Śpiewają wonności sopranem. W świecie kwiatów Fiołek - to słowik. *** Fiołki Fiołki jak i inne kwiaty nie chciały mieć ni ust, ni oczu, rąk, które można załamać, włosów, co mogą posiwieć. Wolały zamilczeć w trawie, z daleka, na uboczu! Wolały nie być szcześliwe, ani też nieszczęśliwe. Fiołki nie chciały sie spalić w pożarze na siódmym piętrze, fiołki nie chciały umierać w łóżku w krzyku i strachu. Nie chciały być wcale większe, mądrzejsze ani gorętsze, Życzyły sobie spokoju w niskim, fiołkowym zapachu. Fiołki nie chciały miłości, tęsknot i czekań na listy. Nie chciały płaczu marzenia, kiedy je na śmierć wzywają. Wolały codzienną pszczołę obojętności złocistej, która im serca nie weźmie, bo go umyślnie nie mają. Odpowiedz Link
modern_witch Re: Pawlikowska - Jasnorzewska :) 04.06.05, 16:19 SZKICOWNIK POETYCKI 57 Właśnie się dowiaduję, ze konwalia zawiera alkaloid - maialinę. Cóż za miła wiadomość. Maialina.I miłość musi zawierać w sobie ją, biorąc pod uwagę, ze maialina w smaku jest podobno gorzka. ----------------------------------- Po dłuższej chwili wdychania zapachu konwalii odsuwamy ją, gdyż otwiera nam zbyt natarczywy raj. I miłośc bywa dla tych samych powodów daleko odsuwana. A to przez - maialinę. Odpowiedz Link
modern_witch Re: Pawlikowska - Jasnorzewska :) 05.06.05, 09:43 RÓŻA W tym parku pobladłym, bez usmiechów i gości przy róży rozkwitłej stoję. Otośmy jedynymi świadkami piękności - ja jej, a ona mojej. OGRÓD Gdy wiosna zaświta jest w ogrodzie raz ciemniej, raz jaśniej. Wciąż coś zakwita, przekwita. Wczoraj kwitło moje serce. Dziś jaśmin. Odpowiedz Link
modern_witch Iwaszkiewicz 05.06.05, 09:48 MAJ Plomienne młode maki. Uwertura Rienzi. Oczekiwanie lata, które nic nie ziści. Panienki muślinowe i abiturienci. Uśmiech leciutkiej wzgardy - lecz bez nienawiści. Pierwsze różowe lody. Pachnące truskawki. Różańcowa jedynych wspominań stokrotność. Spotkanie - gdzieś, w ogrodzie, na dwóch końcach ławki. I wierna, nieco gorzka piastunka - samotność. Odpowiedz Link
modern_witch Re: Iwaszkiewicz 07.06.05, 22:44 VI (Marii Pawlikowskiej) Przede mną w niezmiernej dali Przepływa obłoków miąższ I kształtem kołysanej fali Melodia powraca wciąż. Pieśń, którą w liliowej dolinie Śpiewały mi wonie i głos, Z oblokiem sinym płynie I mija z wonią ros. I kiedy pieśń ta się zwinie Jak kwiaty z pączków i nut, Odnowi się i minie, Chłodna jak słodki lód, Znów się otworzą doliny Pełne rozkołysanych bzów, I znowu zapachną cytryny, I zorze zagasną znów. I zanim siność zniknie Upadnie rzęsisty deszcz I kwiaty i mnie przeniknie Wonny i chłodny dreszcz. Upadnę na dno doliny, Na kwiaty puszyste, na bzy, I wonią i miodem spłynę Jak deszcz, jak rosa, jak łzy. (Księga dnia i księga nocy) Odpowiedz Link
modern_witch Tuwim 05.06.05, 09:59 IMIĘ Moje życie miało imię dziewczęce, Imię jasne, jak konwalie pierwsze, Rwane w trawie błyszczącej o świcie Przez lilijne szopenowe ręce. Tym imieniem, promieniami tkanym, Lśniące liście leśne szeleściły, Bzy majowe, zroszone perliście, Tym imieniem pachniały kochanym... A gdy niebo z wolna wieczorniało, Gdy przez wyże wiała cisza polna, W ciepłym wiewie i w jaskółczym świrze, W każdym drzewie to imię szumiało. ...W opalowych mgieł zmierzchowych dymie Coś rozwiało się obłokiem zwiewnym, Smętkiem rzewnym duszę rozśpiewało: Jakże było memu życiu na imię? No, koniec na dziś, biore się do roboty (widać od razu, jak mi się chce;-P) Odpowiedz Link
modern_witch Re: Tuwim 07.06.05, 23:12 No, jak mogłam o tym zapomnieć;-P RWANIE BZU Narwali bzu, naszarpali, Nadarli go, natargali, Nanieśli świeżego, mokrego, Białego i tego bzowego. Liści tam - rwetes, olśnienie, Kwiecia - gąszcz, zatrzęsienie, Pachnie kropliste po uszy I ptak się wśród zawieruszył. Jak rwali zacietrzewieni W rozgardiaszu zieleni, To się narwany więzień Wtrzepotał, wplątał w gałęzie. Śmiechem się bez zanosi: A kto cię tutaj prosił? a on, zieleń śpiewając, Zarośla ćwierkiem zrosił. Głowę w bzy - na stracenie, W szalejące więzienie, W zapach, w perły i dreszcze! Rwijcie, nieście mi jeszcze! Odpowiedz Link
giwia Sorbetowi, miłosnikowi unikalnych zapachów 07.06.05, 09:55 "............ Trawa, z ziemi wyrwana pachnie,lecz nie boli" Leśmian Odpowiedz Link